Zamknij

Wariant Delta zmutował w Indiach – odmiana Delta Plus jeszcze bardziej zakaźna?

23.06.2021
Aktualizacja: 23.06.2021 21:58
Delta Plus - nowa odmiana wariantu Delta
fot. PAP/EPA/JAGADEESH NV

Wariant koronawirusa o nazwie Delta dalej mutuje i ma już kolejną odmianę – jeszcze bardziej zakaźną Delta Plus. Wykryto ją w Indiach. Specjaliści twierdzą, że przebieg COVID-19 stanie się dramatyczny. Trzeba zachować czujność i monitorować sytuację, bo Delta ma duży potencjał epidemiczny – ostrzega dr Grzesiowski.

W Europie od kilku miesięcy rozprzestrzenia się nowy wariant koronawirusa SARS-CoV-2 o nazwie Delta (po raz pierwszy wykryty w Indiach). W Wielkiej Brytanii przypada na niego już 99 proc. wszystkich nowych zakażeń tym patogenem. Pierwsze przypadki tego wariantu wykryto także w Polsce (ok. 100) oraz w Niemczech, Belgii i Hiszpanii. W Indiach pojawiły się jednak doniesienia o nowej jego odmianie – Delta Plus.

Wariant Delta Plus prosto z Indii

Z danych indyjskiego ministerstwa zdrowia wynika, że wariant Delta Plus wykryto w kilku stanach, takich jak Maharasztra (trzecim co do wielkości i drugim pod względem ludności), Kerala w południowo-zachodnich Indiach oraz Madhya Pradesh (stan w środkowych Indiach). Ministerstwo informuje, że wariant Delta Plus, będący odmianą znanego od zeszłego roku wariantu Delta, zarejestrowano w kraju po raz pierwszy w kwietniu. W Indiach uznano go za "wariant niepokojący". (Aby wariant wirusa został uznany za niepokojący, musi spełnić kilka kryteriów; są to m.in. łatwa transmisja, wywoływanie infekcji o cięższym przebiegu czy zmniejszona efektywność opracowanych już szczepionek).

– Wirus Delta dalej mutuje, w Indiach wykryto kolejny wariant Delta Plus, kierunek zmian to dalsze zwiększenie zakaźności i szybszy rozwój choroby, z uszkodzeniem płuc – ostrzega na Twitterze ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. COVID-19 dr Paweł Grzesiowski. Jego zdaniem konieczna jest szczelna ochrona granic, testowanie chorych i przyspieszenie szczepień. Niezbędne są też przygotowania do kolejnej fali pandemii. – Mimo wakacji, trzeba zachować czujność i monitorować sytuację, bo wariant Delta ma duży potencjał epidemiczny. Kolejna fala może nadejść szybko [...] – stwierdza ekspert.

Eksperci z Wielkiej Brytanii i USA, cytowani dziś przez BBC, uspokajają, twierdząc, że potrzeba czasu. – Nie ma jeszcze żadnych danych na poparcie tezy, że (Delta Plus) to wariant niepokojący – uważa wirusolog Gagandeep Kang, członkini brytyjskiego towarzystwa naukowego Royal Society of London. A dr Jeremy Kamil, wirusolog z Uniwersytetu Luizjany w Shreveport uzupełnia: – Nie mamy powodów do myślenia, że nowy wariant jest bardziej niebezpieczny od oryginalnej Delty. Nie jestem przesadnie zaniepokojony, jednak dobrze jest mieć ten wariant na oku.

Czas z pewnością pokaże, kto ma rację, ale trzeba być czujnym – to na pewno wynika z wypowiedzi ekspertów.

Szczepionki są skuteczne, ale wrócą obostrzenia?

Prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych dr Grzegorz Cessak zapewnia o skuteczności szczepień. Powołuje się na wyniki badań w Wielkiej Brytanii, z których wynika, że szczepionka Pfizera w 96 proc. zapobiega hospitalizacji z powodu wariantu Delta SARS-CoV-2, a AstraZeneca w 92 proc. – Szczepionki są najważniejszym narzędziem, jakie mamy w walce z COVID-19 – podkreśla na Twitterze dr Grzegorz Cessak.

Natomiast minister Adam Niedzielski w rozmowie z dziennikiem „Fakt” ostrzegł, że jeśli zaatakuje nas wirus Delta, mogą wrócić obostrzenia, choć w tej chwili liczba zakażeń spada. – Nie możemy powiedzieć, że skoro teraz jest zarażeń stosunkowo niewiele, to koniec walki z pandemią – ocenił. Przypomniał też, że ponad 10 mln Polaków nie jest jeszcze zaszczepionych lub są nieodporni, bo nie przechorowali COVID-19.

W ocenie ministra Niedzielskiego Polska jest przygotowana na ewentualną czwartą falę pandemii. Zapewnił, że w każdej chwili można odtworzyć bazę łóżek dla chorych, transportu czy sprzętu. Według ministra odporność populacyjną osiągniemy do końca wakacji – wówczas liczba osób odpornych przekroczy 70 proc. – Ale trzeba zastrzec, że wszystko będzie skuteczne, o ile nie pojawi się nowa mutacja – zaznaczył Niedzielski.

Źródło: PAP