Walentynki - święto zakochanych i... chorych na epilepsję!

Monika Piorun
14.02.2017 09:59
Walentynki - święto zakochanych i... chorych na epilepsję!
fot. Walentynki - święto zakochanych i... chorych na epilepsję

Choć niektórym może się wydawać, że obchodzone 14 lutego święto przywędrowało do nas zza oceanu, to jednak według źródeł historycznych zawdzięczamy je europejskiemu kapłanowi żyjącemu w jednej z rzymskich prowincji na pograniczu dzisiejszej Szwajcarii, Austrii i Niemiec. Według legendy miał moc uzdrawiania zaburzeń neurologicznych - zwłaszcza padaczki. Duchownych o podobnym imieniu było jednak co najmniej kilkunastu, a każdy z nich zasłużył się innymi wielkimi dokonaniami. 

Kim był Święty Walenty?

Zobacz także

Kościół katolicki wspomina aż 16 świętych o imieniu Walenty (a nawet 3 Walentyny), dlatego przez lata namnożyło się tak wiele różnych informacji na temat patrona zakochanych.

Na terenie średniowiecznych Niemiec upowszechnił się kult związany z mistykiem, do którego modlono się o uzdrowienie podczas chorób nerwowych oraz epilepsji.

Z kolei w Rzymie czczono kapłana, który potajemnie udzielał ślubów zakochanym, mimo zakazu cesarza Klaudiusza Gockiego nakazującego wszystkim kawalerom wstąpienie do wojska i walkę dla dobra ojczyzny. Duchowny, który ośmielił się sprzeciwić srogiemu władcy, został skazany na ścięcie. Egzekucja miała się odbyć dokładnie: 14 lutego 269 lub 270 roku.

Jak wyglądał Święty Walenty? Poniższy obraz ma prezentować jego wizerunek z okresu wczesnej młodości.

walenty

fot. Mary Evans Picture Library/East News

Skąd się wzięła tradycja wysyłania listów walentynkowych?

Wiele podań odwołuje się również do podobnej postaci świętego o imieniu Walenty, który zanim został stracony przez rzymskiego cesarza, miał zostać wtrącony do więzienia. W lochach poznał niewidomą niewiastę - córkę strażnika, która nie tylko się w nim zakochała, ale pod wpływem niezwykłego uczucia miała nawet odzyskać wzrok.

Niestety okrutny władca zdecydował się go wreszcie stracić. Zanim doszło do publicznego wymierzenia kary, duchowny wysłał zakochanej w nim dziewczynie list z podpisem "Od Twojego Walentego".

To właśnie temu wydarzeniu zawdzięczamy podobno tradycję pisania walentynek i wysyłania ich tym, których darzymy silnym uczuciem.

Zagłosuj

Czy propagujesz tradycję wysyłania walentynek?

Liczba głosów:

_______

Redakcja zdrowie.radiozet.pl/π