W czasach pandemii do apteki tylko po leki – apelują farmaceuci

21.03.2020
Aktualizacja: 01.04.2020 17:54
Apel farmaceutów w dobie pandemii
fot. Shutterstock

Na całym świecie szaleje koronawirus SARS-CoV-2, wielu ludzi zmarło, wielu może się jeszcze zarazić. Rządy apelują do obywateli, by poddali się kwarantannie społecznej, unikali zatłoczonych miejsc... Niestety część osób nie chce się do tych zaleceń zastosować. 

Lubimy piękne gesty, które mają świadczyć o naszej solidarności. Klaszczemy w dłonie o konkretnej godzinie, by podziękować pracownikom służb medycznych. Udostępniamy w mediach społecznościowych zdjęcia, świadczące o rzeczowej pomocy dla pielęgniarek i lekarzy, którzy przez cały czas walczą o zdrowie i życie Polaków. Lubimy rzeczy, które ładnie się "niosą" w mediach społecznościowych. Jednak w realnym życiu bywa zupełnie inaczej.

Z każdych stron płyną apele, abyśmy zostali w domach, ograniczyli naszą aktywność do minimum. Wprowadzone restrykcje związane z kwarantanną społeczną (lub kwarantanną domową narzuconą przez sanepid) mają na celu zminimalizowanie skutków pandemii koronawirusa SARS-CoV-2, ale – PRZEDE WSZYSTKIM – ochronę najsłabszych, czyli osób starszych, a także cierpiących na choroby przewlekłe: cukrzyków, astmatyków, chorujących na serce, nadciśnienie, nowotwory, POChP, choroby autoimmunologiczne... Osób, które z powodu osłabienia układu odpornościowego, są najbardziej narażone na zarażenie się koronawirusem i o wiele ciężej przechodzą chorobę zakaźną, którą ten wirus wywołuje.

TO MOŻE BYĆ KAŻDY Z NAS. Kierowca autobusu, sprzedawczyni ze sklepu spożywczego, sąsiadka zza ściany, farmaceutka pracująca w aptece...

Tymczasem wiele osób zachowuje się tak, jakby ograniczenia narzucone przez rząd i służby medyczne były wymysłem, a koronawirus nie stwarzał żadnego zagrożenia. Zakupy? Czemu nie! Co prawda galerie handlowe są zamknięte, ale przecież działają apteki.

Na nic apele, by do aptek przychodzić tylko po leki pierwszej potrzeby. Na nic apele, by zachować szczególną ostrożność.

  • Skarpety złuszczające
  • Balsamy do ciała
  • Szampony do włosów
  • Podkład do twarzy
  • Pasty do zębów

To nie jest lista zakupów z drogerii. To produkty, które w czasach pandemii, kupują osoby przychodzące aptek.

– W obecnej sytuacji bardzo ciężko nam się pracuje. Gdy przychodnie są zamknięte, zwiększa się liczba pacjentów przychodzących do aptek. Mimo apelów i komunikatów w telewizji, w radiu, by kupować tylko leki pierwszej potrzeby, ludzie przychodzą po kosmetyki, suplementy diety. Kolejki się wydłużają. Pacjenci są zniecierpliwieni, nie stosują się do wytycznych, które obowiązują w aptekach (jedna osoba w aptece, jednometrowy odstęp pomiędzy pacjentami – przypomina redakcja). Nie rozumieją, że te wszystkie zasady wprowadzono również w trosce o ich zdrowie oraz bezpieczeństwo – opowiada Anna Głuch, farmaceutka.

Farmaceuci codziennie mają kontakt z setkami chorych osób, które w aptece szukają pomocy. Pracują w okrojonym składzie, bo część z nich jest na zwolnieniach lub sprawuje opiekę nad małoletnimi dziećmi. W dobie pandemii wiele osób, głównie z personelu wspomagającego (pomoce apteczne, osoby sprzątające), rezygnują z pracy. Farmaceuci sami sprzątają i dezynfekują apteki.

– Pacjenci często się denerwują, ale my nie mamy wpływu na braki leków, opóźnione dostawy z hurtowni – opowiada Anna Głuch. I dodaje: – Często przychodzą z receptami, na których są leki na pół roku, a nawet rok. Po co? Przy ograniczonej liczbie personelu, opóźnionych dostawach, realizacja takiej recepty to duży problem.

Farmaceuci są grupą zawodową, podobnie jak lekarze i pielęgniarki, najbardziej narażoną na zachorowania, a apteki – jeśli nie będzie przestrzegać się zasad higieny – siedliskiem zarazków. Tymczasem do apteki przychodzą osoby starsze, które obecnie – przy zwiększonym ryzyku zachorowania na koronawirusa SARS-CoV-2 – nie powinny w ogóle się w nich pojawiać.

– Niestety teraz w aptekach zaczęli się pojawiać również Ci, którzy wrócili z zagranicy i nie przestrzegają kwarantanny. Taka sytuacja może doprowadzić do sytuacji, że my również możemy się zarazić... Albo po prostu zabraknie nam sił – opowiada Anna Gałuch. I dodaje: – Prosimy o pomoc. Trzeba uświadomić pacjentom, że do apteki w tych trudnych czasach należy przychodzić tylko po leki. To nie czas na zakup kosmetyków, suplementów diety. Seniorzy też nie powinni przychodzić. Dla swojego bezpieczeństwa.

Podobny apel wystosował Tomasz Leleno, rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej.

Zanim więc wybierzesz się do apteki, zastanów się, czy to naprawdę konieczne. Pamiętaj!

  1. Nie narażaj niepotrzebnie siebie, innych oraz pracowników apteki.
  2. Rób przemyślane zakupy, takie które są naprawdę niezbędne.
  3. Stosuj się do zaleceń kwarantanny społecznej (lub kwarantanny domowej), a także do zasad panujących w aptekach. To dla twojego bezpieczeństwa!
  4. Nie wykupuj na zapas leków, one mogą być potrzebne innym pacjentom.
  5. Pamiętaj, że jesteś odpowiedzialny nie tylko siebie, ale również za zdrowia i życie innych osób.