Nowa ustawa o in vitro. Sprawdź, czego dotyczy i co się zmieniło

Aleksandra Supryn
03.11.2015 09:40
Nowa ustawa o in vitro. Sprawdź, czego dotyczy i co się zmieniło
Fot. Ustawa o in vitro - co w niej jest, co się zmieni i kogo dotyczy

Z dniem 1 listopada 2015 weszła w życie nowa „ustawa o leczeniu niepłodności”, która będzie określała warunki oraz sposób leczenia niepłodności. Opisuje ona również przebieg procedury in vitro oraz dokładnie wyznacza, kto może z niej skorzystać.

Nowa ustawa dotycząca in vitro sprawi, że zabieg będzie legalny. Wprowadza również pewne zmiany, które pociągnęły za sobą pewne problemy. Sprawdź, dlaczego lekarze i pacjentki są zaniepokojoni.

In vitro ‒ dla kogo?

Z zapłodnienia metodą in vitro będą mogły skorzystać pary, które przez rok bezskutecznie próbowały zajść w ciążę i wykorzystały już wszystkie inne metody leczenia niepłodności. Co więcej, dotyczy to zarówno par małżeńskich, jak i par, które nie są w oficjalnym związku, ale złożą oświadczenie, które również upoważni ich do skorzystania z in vitro.

Jaka będzie procedura in vitro?

Podczas zabiegu in vitro można będzie stworzyć tylko 6 zarodków. Więcej zarodków będzie tworzone tylko wtedy kiedy kobieta ma więcej niż 35 lat, kiedy niepłodności towarzyszy inna choroba lub dwie próby zapłodnienia pozaustrojowego okazały się nieskuteczne.

Zarodki in vitro mogą być tworzone tylko w celu pozaustrojowego zapłodnienia, nie w celach przeprowadzania na nich badań czy eksperymentów. Zakazane jest również niszczenie zapłodnionych komórek. Za złamanie tych zakazów grozi kara więzienia od pół roku do 5 lat. Lekarzom nie wolne też ingerować w cechy fenopotowe płodu, w tym płeć. Jedynym wyjątkiem jest ingerencja, która zapobiegnie poważnym chorobom genetycznym.

Kto może zostać dawcą?

Zarodki oraz komórki rozrodcze mogą zostać pobrane zarówno od partnerów, jak i od anonimowych dawców. W tym celu stworzony zostanie Rejestr Dawców Komórek Rozrodczych i Zarodków.  

Anonimowy dawca spoza związku, który stara się o dziecko musi być świadomy, że w chwili, w której komórka rozrodcza zostaje przekazana biorcy traci on do niej wszelkie prawa i nie otrzyma już żadnych dalszych informacji. Dawca ma do nich prawo zanim komórki zostaną przekazane ‒ może je wycofać z rejestru, przekazać na cele badawcze lub kazać zniszczyć.

Dziecko, które urodziło się w wyniku in vitro będzie miało prawo do sprawdzenia pewnych informacji na temat dawny dopiero po osiągnięciu pełnoletniości. Będzie to jednak jedynie rok i miejsce urodzenia dawcy oraz historia medyczna.

Problemy z nową ustawą o in vitro

Pomimo tego, że od 1 listopada 2015 zapłodnienie metodą in vitro jest teoretycznie legalne, nie oznacza to, że ustawa nie pociąga ze sobą problemów. Największym z nich jest to, że pacjentki, które teraz są w trakcie leczenia muszą przerwać terapię. To dlatego, że lekarze czekają na oficjalne potwierdzenie ustawy. Niestety nikt nie wie ile to potrwa, urzędnicy mają na to aż dwa miesiące…

Do tego momentu zabieg in vitro jest nielegalny i lekarze nie mogą go wykonywać. To problem dla kobiet, które rozpoczęły już terapię. Leczenie niepłodności to długotrwały proces, w którym konieczna jest systematyczność. Przerwanie go może zaprzepaścić szansę na zajście w ciążę.

___

ZdrowoBardzo / AS