Jak długo człowiek jest w stanie przetrwać w jaskini? Ekspert o wypadku w Tajlandii

Monika Piorun
04.07.2018 16:10
Jaskinia Tham Luang w Tajlandii: Jak długo mogą przetrwać ofiary wypadku w jaskini?
Fot. ShutterstockLILLIAN SUWANRUMPHA/East News

Tą historią żyje świat. O uratowanie 12 młodych piłkarzy i ich trenera, którzy utknęli w jaskini Tham Luang Nang Non, modliła się cała Tajlandia. Wyjątkową „trzynastkę” sportowców ekipy ratownicze znalazły dopiero po 10 dniach. Andrea Rinaldi – włoski biochemik z Uniwersytetu Cagliari oraz doświadczony grotołaz – ocenia ich szanse na przetrwanie w trudnych warunkach. 

Zaginionych od 23 czerwca młodych piłkarzy i ich trenera udało się odnaleźć dopiero na początku lipca, po 10 dniach poszukiwań, w które zaangażowała się m.in. armia amerykańska oraz brytyjscy płetwonurkowie – w sumie prawie tysiąc ratowników. Pracę utrudniały im obfite opady deszczu i stale podnoszący się poziom wody w jaskini. Jak długo ludzki organizm jest w stanie przetrwać w takich warunkach?

Jakie szanse na przetrwanie mają ludzie uwięzieni w jaskini?

Wszystko zależy od rodzaju i lokalizacji jaskini, ale generalnie w takiej sytuacji wyczerpanie tlenu nie jest problemem – przekonuje w rozmowie z Live Science Andrea Rinaldi, grotołaz i biochemik z Uniwersytetu Cagliari we Włoszech, który od lat bada, w jaki sposób ludzie mogą przystosować się do przebywania pod powierzchnią przez dłuższy czas.

W jaskiniach, nawet setki metrów pod ziemią, wbrew pozorom znajdują się spore zapasy tlenu. Powietrze przepływa dość swobodnie przez pęknięcia w skałach, a nawet przez porowaty wapień – tłumaczy specjalista.

Niektóre miejsca są jednak specyficzne i zdarza się, że można natrafić na przestrzenie (zwane „kieszeniami”), w których gromadzi się sam dwutlenek węgla. Ludzki organizm nie może tam swobodnie oddychać i wtedy człowiek zaczyna się dusić – wyjaśnia ekspert.

 Tego typu „kieszenie” znacząco różnią się od tych, w których znaleziono ofiary wypadku w Tajlandii. Najprawdopodobniej w tym miejscu jest wystarczająca ilość tlenu, by grupa mogła przeżyć przez dłuższy czas. Z pewnością ratownicy powinni monitorować jakość powietrza i zapasy tlenu, którym mogą oddychać młodzi piłkarze i ich opiekun – dodaje Rinaldi.

Przeczytaj: Jest nowe nagranie pokazujące uwięzionych w jaskini [WIDEO]

* (Chcesz oglądać filmik z polskimi napisami? Pamiętaj, żeby ustawić opcję tłumaczenia w ustawieniach!)

Amoniak, kurz i... guano nietoperzy, czyli czym się oddycha w tropikalnych jaskiniach?

W bardzo suchych jaskiniach można z kolei natrafić na ogromną ilość kurzu w powietrzu. W tropikalnych grotach dodatkowym problemem może być amoniak wydzielający się z rozkładających się odchodów (guano) nietoperzy. Oddychanie mogą utrudniać też rozprzestrzeniające się tam zarodniki grzybów, ale poza tymi szczególnymi przypadkami powietrze w jaskiniach pozwala na to, by je w miarę swobodnie wdychać i wydychać. Jeśli chodzi o inne podstawowe potrzeby, to do przetrwania w dowolnym miejscu ludzie potrzebują jeszcze jedzenia oraz wody.

Zdrowy człowiek jest w stanie poradzić sobie bez jedzenia co najmniej przez kilka tygodni. W jaskiniach trudno jednak znaleźć jakiekolwiek pożywienie. Choć wiele z nich jest wypełnionych nietoperzami, a czasem ptakami czy rybami (jeśli jest tam woda), to jednak takie zwierzęta jest niezwykle trudno schwytać, zwłaszcza jeśli nie mamy w tym wprawy – przekonuje specjalista.

Z kolei, jeśli chodzi o wodę, to panująca w jaskiniach wysoka wilgotność powietrza znacząco zmniejsza zdatność do picia płynów gromadzących się w szczelinach skał. W takiej jaskini, jak ta w Tajlandii, woda może być bardzo błotnista, dlatego bez odpowiednich urządzeń do filtrowania bardzo trudno zaspokoić pragnienie, nawet jeśli mamy dostęp do wody ociekającej ze skał wypełniających grotę – dodaje Rinaldi. Zespoły ratownicze biorące udział w akcji pomocy tajlandzkiemu zespołowi piłki nożnej są już jednak w stanie dostarczać zarówno wodę, jak i jedzenie ofiarom wypadku, więc ten problem nie jest tak dotkliwy.

Kłopotem może być jednak temperatura panująca pod ziemią. W tym wypadku nie mamy jednak do czynienia z takimi warunkami, jakie są np. w Europie. – Choć kolejne niebezpieczeństwo stanowi hipotermia, to jednak w tym konkretnym przypadku mamy do czynienia z tropikalną jaskinią, w której temperatura powietrza powinna przekraczać 20 stopni Celsjusza – tłumaczy ekspert.

Strach, ciemność i ataki paniki – psychologiczne aspekty przebywania w pułapce

Inną kwestią są kwestie psychologiczne związane z opanowaniem lęku przed uwięzieniem w jaskini. – Przebywanie pod ziemią przez 10 dni, w ciemności, w pułapce, na ograniczonej, wąskiej przestrzeni, bez dostępu do normalnego pożywienia i picia, może być wstrząsającym doświadczeniem dla każdego, nawet bardzo doświadczonego grotołaza – ocenia Rinaldi.

Pierwsze migawki obrazów udostępnione przez grupę ratowniczą, której udało się znaleźć chłopców, pokazują, że są oni raczej spokojni. Opanowanie emocji może im dodawać otuchy, a fakt, że są drużyną, która już się zna, może mieć w tym wypadku spore znaczenie. Dzięki temu mogą czuć się odrobinę bardziej komfortowo – podsumowuje specjalista.

Jak podała stacja BBC, ekipa ratunkowa chce, by ofiary wypadku miały szansę porozmawiać telefonicznie ze swoimi rodzinami. Na razie nie wiadomo, ile czasu może zająć sprowadzenie na powierzchnię ziemi młodych piłkarzy. Żaden z nich nie potrafi pływać, dlatego obecnie rozważane są dwie opcje ratunku: albo ratownicy poczekają, aż dzieci odzyskają siły i zdołają nauczyć się nurkować przez zalane korytarze, albo będzie trzeba poczekać, aż woda opadnie. Niestety może to zająć nawet 4 miesiące...

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: Live Science

______

zdrowie.radiozet.pl/π