Rekord Europy pobity! 101 skoków spadochronowych = 100 wózków inwalidzkich

Monika Piorun
28.08.2018 11:02
Tomasz Kozłowski, rekord Europy w skokach spadochronowych, 100 skoków, 100 wózków
Fot. Facebook.com/Pacyfic Aerospace

Każdy skok to... jeden specjalistyczny wózek inwalidzki dla niepełnosprawnego dziecka. Tomaszowi Kozłowskiemu – nowemu rekordziście Europy w skokach spadochronowych – w ciągu jednego dnia udało się skoczyć aż 101 razy, dzięki czemu pobił nowy rekord Europy. Nadal zbierane są środki na to, by można było sfinansować sprzęt dla maluchów, które nie mogą się poruszać.

W tej akcji nie chodziło tylko o bicie rekordów sportowych. Celem „Projektu 100” od początku były niepełnosprawne dzieci, które nie są w stanie normalnie funkcjonować bez specjalistycznych wózków inwalidzkich. Tomasz Kozłowski – psycholog, coach i konsultant – nie pierwszy raz w nietypowy sposób włączył się w pomoc potrzebującym maluchom. W grudniu 2014 roku wykonał najwyższy skok spadochronowy w Europie (ze stratosfery, z wys. 10 735 m). W czerwcu 2017 z kolei dwukrotnie pobił rekord Polski, oddając w sumie 50 skoków spadochronowych w ciągu jednego dnia.

27 sierpnia w Kazimierzu Biskupim pod Koninem pobił swoje poprzednie wyniki i skoczył aż 101 razy, ustanawiając tym samym nowy rekord Europy w spadochroniarstwie.

Przeczytaj: 100 skoków spadochronowych – wyjątkowa zbiórka na wózki inwalidzkie

Każdy skok to jeden wózek dla niepełnosprawnego dziecka

Choć akcja „Projekt 100” – jak sama nazwa wskazuje – zakładała „tylko” 100 skoków, to jednak dzięki ostatniemu (101.), oddanemu wspólnie przez wszystkich spadochroniarzy, którzy pomagali w organizacji Tomaszowi Kozłowskiemu, udało się pobić poprzednie europejskie rekordy. Mimo że całe wydarzenie przebiegło bardzo sprawnie i trwało krócej niż początkowo zakładano (ok. 10 godzin), to jednak nie obyło się bez problemów. 

Jak tłumaczył pan Tomasz w rozmowie z Radiem ZET:

Przy 37. skoku uszkodziłem sobie mięsień w udzie. Przy jednym lądowaniu dość mocno uderzyłem nogą o ziemię, ale resztę skoków udało się zrobić pomimo tego bólu i wreszcie to zakończyć. Zrobiliśmy sobie taki bonus na koniec, że skoczyliśmy 101. raz. Dzięki temu pobiliśmy rekord Europy!

„Zrobiliśmy to dla pieniędzy. Po to, by kupić 100 wózków dla niepełnosprawnych”

Dzięki zbiórce pieniędzy, która trwa już od kilku miesięcy na siepomaga.pl, udało się już zamówić około 80 ze 100 wózków inwalidzkich. 26 specjalistycznych sprzętów trafiło już do najbardziej potrzebujących dzieci. Kwesta trwa jednak nadal – brakuje jeszcze kilkudziesięciu tys. zł, by zrealizować wszystkie zaplanowane zakupy. Projekt zakończy się dopiero 3 września.

– Zrobiliśmy to dla pieniędzy. Po to, by kupić 100 wózków dla niepełnosprawnych dzieci – wyjaśnia z przekąsem pan Tomasz, zachęcając do tego, by nadal wspierać „Projekt 100” i zebrać pozostałą kwotę, która jest potrzebna dla maluchów, które o skokach spadochronowych mogą tylko marzyć...

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

______

zdrowie.radiozet.pl/π