Duma i uprzedzenie, czyli jak zrozumieć kibica Euro 2016

Monika Piorun
16.06.2016 15:30
Duma i uprzedzenie, czyli jak zrozumieć kibica Euro 2016
fot. Duma i uprzedzenie

Mecz Polska-Niemcy podczas Euro 2016 przeżywają wszyscy wielbiciele futbolu. Starcie drużyn piłkarskich powoduje niemałe emocje i skłania do zastanowienia się nad tym, dlaczego podczas meczów niektórzy niemalże przywdziewają barwy wojenne, a ewentualne zwycięstwo lub porażkę traktują ze śmiertelną powagą.

Biało-czerwoni kontra Niemcy. Dobór drużyn stanowi prawdziwą mieszankę wybuchową, nie tylko przez zaszłości historyczne i odwieczny konflikt między sąsiadującymi ze sobą krajami, ale też przez psychologiczną barierę, jaką nakłada ta sytuacja na obu stronach tego sportowego starcia.

Kiedy różne grupy współzawodniczą ze sobą, silnie negatywne sądy o przeciwnikach sprawiają, że podwyższa się nasz komfort psychiczny. Po prostu czujemy się dużo lepiej, jeśli możemy poczuć, że druga strona ma sporo na sumieniu, a my możemy dzielnie wymierzyć upragnioną sprawiedliwość.

Choć brzmi to całkiem banalnie, to jednak można w ten sposób wytłumaczyć, dlaczego tak łatwo wpadamy w schemat negatywnego myślenia o przeciwnych drużynach, które umacnia poczucie naszego bezpieczeństwa i daje nam poczucie, że mamy kontrolę nad rzeczywistością.

Niemcy o Polakach i Polacy o Niemcach

fot. freeimages.com

Zasada przypisywania negatywnych cech przeciwnikom działa w obie strony. Statystyki pokazują, że nie tylko podczas meczów, ale też na co dzień nasi zachodni sąsiedzi uważają, że jesteśmy zacofani (takich odpowiedzi w ankietach udzieliło aż 45% Niemców). Na szczęście aż dwie trzecie z nich jest przekonanych, że naszą najlepszą cechą jest „tradycyjna polska gościnność”, a 65% ceni nas za pracowitość.

Niestety wszystkie pozostałe cechy z jakimi kojarzą nas Niemcy są już negatywne. Przesadna pobożność wiązana jest w naszym przypadku z nieuczciwością, sporym niezdyscyplinowaniem i nadmiernym spożywaniem alkoholu.

Choć dzięki badaniom DNA można już precyzyjne określić pochodzenie naszych genów i choć wydaje się nam, że z dziada pradziada jesteśmy 100% obywatelami danego kraju, to jednak bardzo rzadko zdarza się, by nasz genotyp pochodził tylko z jednego kraju. Większość z nas ma w sobie geny różnych narodowości.

Stereotypy przekazywane z pokolenia na pokolenie o Germanach sprawiają, że Polakom trudno przypisać im pozytywne cechy, ponieważ nawet wartości, którymi można by się chwalić – dobra organizacja, umiłowanie porządku, pracowitość i oszczędność są przez nas postrzegane w kontekście negatywnym.

Przeciętny Niemiec to Krzyżak, hitlerowiec i nazista. Nawet przedstawicielom naszych władz udaje się raz na jakiś czas przebąknąć coś o „zakamuflowanej opcji niemieckiej” wśród Ślązaków. Chwalenie sąsiadów nie przychodzi nam łatwo. Nie pomaga nam w tym nawet język. Boimy się, że nas „oszwabią”, a przecież żaden Niemiec „nie będzie pluł nam w twarz”.

Takie postawy przenoszą się na murawę i mają wpływ na zachowania kibiców zarówno przed, jak i po meczu. Jeśli uda nam się wygrać z Niemcami, to pokonamy "Krzyżaków", przegrana będzie z kolei okazją do wylania na przeciwników fali negatywnych emocji, jakie zbierają się w nas przez lata.

Trzymamy kciuki za Polaków i życzymy całej drużynie wygranej!

__

Redakcja Zdrowo Bardzo/π