Karmiła piersią i... wzięła metadon. Jej dziecko zmarło. Rusza głośny proces

Monika Piorun
30.08.2018 18:41
Karmienie piersią, mleko matki, proces, narkotyki z mleka matki zabiły noworodka
fot. Shutterstock

30-letnia Samantha Jones urodziła zdrowe dziecko. Kilka dni po tym, jak jej 11-tygodniowy syn zaczął przyjmować mleko modyfikowane, zażyła silny środek przeciwbólowy. Obudzona w środku nocy matka nakarmiła maluszka własną piersią. Nad ranem chłopiec już nie żył. W USA rozpoczął się kontrowersyjny proces kobiety oskarżonej o zabicie własnego synka.

O 3.00 w nocy mało kto myśli trzeźwo – zwłaszcza jeśli jest pod wpływem silnych opioidów.

Płacz 11-tygodniowego synka obudził ze snu Samanthę Jones. Wstała do maluszka, ale nie miała już sił na to, by zacząć przygotowywać mu w kuchni butelkę z mlekiem modyfikowanym. Choć zaledwie kilka dni wcześniej odstawiła chłopca od piersi, to jednak nie zastanawiając się długo, postanowiła powrócić do karmienia piersią. Zapomniała jednak, że wcześniej zażyła... metadon, który uzależnionej od silnych środków przeciwbólowych kobiecie miał przepisać na receptę lekarz.

Prawdziwy koszmar zaczął się nad ranem. Około 6.30 kobieta miała podać jeszcze maluszkowi butelkę z mlekiem modyfikowanym, które przed pracą przygotował jej mąż, ale już godzinę później chłopczyk zacząć być siny, a z jego ust zaczęła sączyć się krew. Dziecko zmarło o 8.30 na oddziale ratunkowym lokalnego szpitala w stanie Pensylwania. 

Problem w tym, że w mleku matki zidentyfikowano nie tylko obecność silnego opioidu (metadonu), ale również amfetaminę i metaamfetaminę – to właśnie ten zarzut zdecydował o aresztowaniu Samanthy Jones. 30-latka twierdzi, że jest uzależniona od środków przeciwbólowych. Metadon – za pozwoleniem lekarza – miała brać zarówno w czasie ciąży, jak i już po porodzie. Nie komentuje jednak pojawienia się w jej mleku pozostałości dwóch innych narkotyków – amfetaminy i metaamfetaminy.

Lek czy... narkotyk? Co spowodowało śmierć dziecka karmionego piersią?

Kobiecie nie udało się zapłacić kaucji w wysokości 3 mln dolarów (takie stawki obowiązują w przypadku oskarżenia o zabójstwo) i trafiła do więzienia, mimo że razem z mężem wychowuje jeszcze drugie dziecko, 2-letniego syna. Sąd zabronił jej jakiegokolwiek kontaktu z chłopcem.

Choć prokuratura nie twierdzi, by do śmierci 11-tygodniowego niemowlęcia Samantha doprowadziła celowo, to jednak zarzut zabójstwa został podtrzymany. Sąd zdecydował o rozpoczęciu procesu 30-latki. Mimo że kobieta nie jest odpowiedzialna karnie za zgon własnego dziecka, to jednak nadal nie wyjaśnia to jej udziału w doprowadzeniu malucha do śmierci. Jak tłumaczy zastępca prokuratora okręgowego Kirstin M. McElroy, „na pewno lekkomyślne było karmienie piersią po zażyciu silnych leków, wiedząc, że jego pozostałości mogą przeniknąć do mleka matki”.

Matki uzależnione od opioidów: czy powinny karmić piersią?

Sprawa matki oskarżonej o zabójstwo własnego dziecka po karmieniu piersią podzieliła Amerykanów i wywołała sporo kontrowersji, również wśród lekarzy. Do tej pory w Stanach Zjednoczonych kobiety były karane w podobnych przypadkach zaledwie kilka razy. Kolejna rozprawa rozpocznie się 28 września.

Zagłosuj

Czy matka, która nakarmiła piersią dziecko po zażyciu silnych opioidów, powinna być oskarżona o zabójstwo własnego dziecka?

Liczba głosów:

Zarówno metadon, jak i amfetamina i metaamfetamina, mogą być stosowane do walki z uzależnieniami, także u kobiet w ciąży lub po porodzie. Jak tłumaczy dr Poj Lysouvakon, pediatra ze szpitala Mother-Baby University of Chicago Medicine, takie przypadki są bardzo trudne do oceny. Dlaczego? Jego zdaniem „w całej literaturze medycznej nie ma ostatecznego dowodu na to, że pozostałości leków w mleku matki mogą doprowadzić do śmieci dziecka”.

Zobacz także

Lekarz twierdzi, że ze względu na to, że epidemia dotycząca uzależnienia od środków przeciwbólowych i narkotyków pustoszy Stany Zjednoczone, prokuratura stała się dużo bardziej agresywna w stosunku do spraw związanych z przedawkowywaniem tych substancji i kwalifikowaniem zgonów spowodowanych z ich powodu jako zabójstw. Według Amerykańskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) odsetek kobiet, które podczas ciąży lub po porodzie przyjmują silne leki opioidowe, zwiększył się ponad czterokrotnie od 1999 roku. Korzyści, jakie daje dziecku karmienie piersią, zdaniem lekarzy i tak są na tyle wielkie, że nie ma przeciwwskazań do tego, by nie mogły tego robić nawet matki uzależnione od środków przeciwbólowych.

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: CNN/KSAT/The Washington Post

__________

zdrowie.radiozet.pl/π