Apteki nie chcą realizować recept, na których brakuje... jednego słowa

Monika Piorun
07.09.2018 12:16
Recepta, Apteka, Lekarz, przepisy, realizowanie recept, farmaceuta
Fot. Arkadiusz Ziolek/East News

Jeśli na recepcie brakuje oznaczenia, że wystawił ją... lekarz – nawet jeśli jest na niej numer jego prawa do wykonywania zawodu, specjalizacja i tytuł naukowy – to apteka może odmówić wydania leku z przysługującą nam zniżką. Pacjenci skarżą się, że muszą płacić za przepisane im preparaty nawet 10 razy więcej, niż powinni. Absurdalne przepisy utrudniają życie zarówno chorym, jak i farmaceutom. 

Bez słowa „lekarz” na recepcie zapłacisz za lek 100 proc. ceny

Pacjenci coraz częściej mają problem z realizacją recept. Apteki nie chcą wydawać im leków z przysługującą im refundacją, jeśli na druku nie widnieje słowo „lekarz” – donosi „Gazeta Wyborcza”. Farmaceuci tłumaczą, że zmuszają ich do tego absurdalne przepisy, które umożliwiają NFZ cofanie zrealizowanych przez daną aptekę recept, jeśli brakuje na niej jednego słowa. Problem wynika ze sprzeczności przepisów prawa farmaceutycznego oraz rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie recept.

Na papierowych drukach widnieje nazwa specjalizacji danego lekarza, jego numer prawa do wykonywania zawodu oraz tytuł naukowy, ale zwykle nie ma na nich samego słowa „lekarz”, które – jak się okazuje – ma kluczowe znaczenie przy wydawaniu leków ze zniżką.

Niestety większość pieczątek lekarskich oprócz imienia i nazwiska oraz podstawowych informacji o danym specjaliście nie zawiera żadnych dodatkowych słów, dlatego na wystawianych przez nich receptach na próżno szukać słowa „lekarz”.

Absurdalne przepisy utrudniają życie pacjentom, lekarzom i farmaceutom

Farmaceuci zdają sobie sprawę, że to absurd, dlatego niektórzy po prostu dopisują na recepcie brakujący wyraz i wydają pacjentom niezbędny im lek ze zniżką. Wiele aptek odmawia jednak refundacji i żąda od pacjentów zapłaty 100 proc. ceny – w obawie przed cofnięciem zrealizowanej przez nich recepty przez NFZ (na co pozwalają przepisy).

Cierpią na tym wszyscy – a zwłaszcza pacjenci, którzy zamiast wydać na lek np. 12 zł, muszą zapłacić 120 zł lub kolejny raz wybrać się do lekarza tylko po to, by ten na recepcie napisał, że... jest lekarzem. W przychodniach wydłużają się kolejki. Apteki zaś mają dodatkowy problem z odmowami realizacji recept, które może wycofać NFZ. Suchej nitki na absurdalnych przepisach i niepotrzebnej biurokracji nie zostawiają też sami lekarze, którzy obawiają się, że tysiące medyków w całej Polsce będzie musiało zmieniać pieczątki.

Specjaliści sądzą, że całe zamieszanie w tej sprawie może wynikać z tego, że papierowe druki recept muszą być dokładnie takie same jak recepty elektroniczne. Jeśli więc na e-receptach widnieje słowo „lekarz”, to urzędnicy mają prawo wymagać, by taki sam wyraz znalazł się na papierze. Jeśli go nie ma – mogą cofnąć aptece refundację zrealizowanej recepty.

Sprzeczne rozporządzenia, za które koszty muszą ponosić chorzy Polacy

Rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej, Tomasz Leleno, tłumaczy, że przepisy prawa farmaceutycznego w tej kwestii są sprzeczne z rozporządzeniem ministra zdrowia w sprawie recept. Przez to nie wiadomo, czy farmaceuta ma prawo samodzielnie dopisać na recepcie brakujące słowo „lekarz” – jeśli nie chce mieć problemów z cofaniem druków przez NFZ. 

Zagłosuj

Czy Twoim zdaniem brak słowa "lekarz" na recepcie powinien skutkować pełną odpłatnością za przepisany lek?

Liczba głosów:

To nie pierwszy problem z realizacją recept w aptekach. W czerwcu Ministerstwo Zdrowia – po interwencji wielu lekarzy i pacjentów – zdecydowało się zmienić inny absurd prawny, który dotyczył wymiarów druków. Recepty za wąskie o zaledwie 3 mm nie spełniały wymogów prawnych i mogły być cofane przez NFZ.

Wiele wskazuje na to, że to nie koniec kłopotów, które możemy mieć w aptekach. Farmaceuci ostrzegają, że prawdziwy chaos może czekać pacjentów dopiero po wejściu w życie nowych przepisów GIF. 30 tys. techników farmaceutycznych ma z tego powodu stracić uprawnienia m.in. do wydawania recept i udzielania porad w sprawie leków. 12 września zaplanowano ogólnopolski protest przeciwko planowanym zmianom w prawie.

Zrzut ekranu 2018-09-07 o 12.14.55

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

_______

zdrowie.radiozet.pl/π