Nowe życie po wybudzeniu ze śpiączki

Monika Piorun
10.08.2016 13:31
Nowe życie po wybudzeniu ze śpiączki

Podaje rękę na powitanie, uśmiecha się, a nawet obsługuje tablet. 35-letni Tomasz, który wczoraj ocknął się po 13 dniach od operacji wszczepienia stymulatora w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Olsztynie, po odzyskaniu świadomości jest przygnębiony.

Wybudzony ze śpiączki mężczyzna zdaje sobie sprawę z tego, co się z nim stało. Powoli przyzwyczaja się do nowej sytuacji. Samodzielnie wypowiada słowa, a nawet całe zdania. Mimo że jego stan jest stabilny, lekarze stwierdzili u niego niedowład ze spastyką. Oznacza to, że jego mięśnie podczas napinania napotykają na opór.

Przeczytaj: Sukces lekarzy z Olsztyna: pacjent obudził się ze śpiączki

Prof. Wojciech Maksymowicz - kierownik zespołu neurochirurgów, którzy pod koniec lipca przeprowadzili nowatorską operację wszczepienia stymulatora centralnego układu nerwowego - przekonuje, że po tego typu zabiegu w 70% przypadków można zauważyć istotną poprawę reaktywności wśród pacjentów. Co to oznacza?

Najczęściej zwiększa się aktywność ich gałek ocznych, zaczynają wskazywać na pojedyncze przedmioty, da się zauważyć okazywane przez nich emocje. - Pełne odzyskanie świadomości i umiejętności nawiązywania relacji poprzez kontakt werbalny zdarza się jednak zaledwie wśród kilku procent chorych - wyjaśnia prof. Maksymowicz.

Przypadek Tomasza można więc uznać za spory sukces. Podczas wypadku nie doszło u niego do uszkodzenia ośrodka mowy. Najprawdopodobniej dlatego jego stan tak bardzo się poprawił. Nieustannie czuwają przy nim rodzice, którzy jako pierwsi zauważyli, że ich syn zaczyna mówić.

Rehabilitacja do kolejnej olimpiady

flickr

flickr.com

Lekarze zaznaczają, że przed Tomaszem jeszcze wiele pracy. Na razie można zauważyć, że jest smutny i przygnębiony. Świadomość, co się z nim stało i brak możliwości prawidłowego poruszania kończynami sprawiają, że trudno mu jeszcze docenić pozytywne efekty wszczepienia stymulatora. Mimo wszystko - jak zaznacza personel opiekujący się pacjentem - Tomasz zaczyna się uśmiechać i reaguje pozytywnie na innych ludzi, zwłaszcza na obecność kobiet.

- Powiedziałem pacjentowi, żeby się nie smucił, bo musi się poddać treningowi. (...) Teraz jest Olimpiada w Rio, a on musi być gotowy na następną - mówi TVN24 prof. Maksymowicz. - Jego olimpiadą będzie zdolność wstania, chodzenia i poruszania się - wyjaśnił specjalista.

Drugi z mężczyzn operowanych w lipcu przez olsztyńskich neurochirurgów - 38-letni dziennikarz PAP Mariusz Wachowicz - również czuje się lepiej. Zapadł on w śpiączkę po wypadku na rowerze i dzięki wszczepieniu stymulatora, jego stan powoli się poprawia. Pozostali pacjenci również wykazują poprawę. Niektórzy są już w stanie samodzielnie wertować książki lub śledzić programy przyrodnicze w telewizji.

Polska jakość, japońska precyzja

Pionierskie operacje wszczepienia stymulatorów zainicjował prof. Isao Morita, który wraz z zespołem specjalistów z Japonii pokazał jak je wykonywać polskim lekarzom kierowanym przez prof. Wojciecha Maksymowicza.

Firma Boston Scientific Polska zdecydowała się natomiast przekazać nieodpłatnie produkowane przez siebie urządzenia podopiecznym Fundacji Akogo? kierowanej przez aktorkę Ewę Błaszczyk, której 22-letnia córka Ola - pacjentka Kliniki Budzik - otrzymała jeden z pierwszych tego typu sprzętów w maju.

EN_01212707_0024

fot. East News

Aktorka Ewa Błaszczyk z Fundacji Akogo? i prof. Wojciech Maksymowicz z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Olsztynie

Przeczytaj: Neurochirurdzy z Olsztyna wszczepią kolejne stymulatory pacjentom

Źródło: TVN24, Gazeta Olsztyńska

___

Redakcja Zdrowo Bardzo/π