Co trzecie badanie lub terapia u chorych na raka odwołane z powodu pandemii

27.05.2020 20:36
Kobieta chora na raka
fot. Shutterstock

Fundacja onkologiczna Alivia informuje, że wielu pacjentów onkologicznych zostało w czasie pandemii koronawirusa pozostawionych samym sobie. Z relacji wojewódzkich konsultantów, jak i samych chorych wynika, że pacjenci placówek, które zostały przekształcone w szpitale zakaźne lub czasowo zamknięte z powodu zakażeń, sami musieli zadbać o ciągłość leczenia.

Co trzecie badanie lub terapia u pacjentów onkologicznych zostało odwołane w czasie pandemii - donosi Alivia. 

Fundacja Alivia, w ramach kampanii ONKOOBRONA #CZASWALKI, poprosiła dyrektorów 51 centrów onkologii i szpitali wielospecjalistycznych, które mają w swoich strukturach duże oddziały onkologiczne, lekarzy i personel medyczny, który pracuje z pacjentami onkologicznymi, a także samych chorych oraz ich bliskich o odpowiedź na pytanie, jak w czasie pandemii radzą sobie chorzy na raka.

Na ankiety odpowiedziało 500 pacjentów, 35 pracowników medycznych oraz 28 dyrektorów szpitali. Fundacja otrzymała również dwa pisma od administracji państwowej. Odpowiedzi pozwoliły na stworzenie opracowania ''Rzeczywistości równoległe. Polska onkologia w czasie epidemii COVID-19''.

Co trzecie badanie lub terapia odwołane

Czy Twoje leczenie, lub diagnostyka były odraczane, lub odwoływane ze względu na epidemię koronawirusa (SARS-CoV-2) - to jedne z pytań, które fundacja zadała ankietowanym.

Niestety nawet 36 proc. osób odpowiedziało twierdząco. Także duża część lekarzy i pracowników medycznych przyznała, że z powodu epidemii były odwoływane lub przekładane procedury u tych pacjentów, którzy ze względów medycznych powinni zostać obsłużeni bez opóźnień.

Chorzy pozostawieni sami sobie

Z informacji przekazanych przez wojewódzkich konsultantów i samych chorych na raka wynika, że pacjenci placówek, które zostały przekształcone w szpitale zakaźne lub czasowo zamknięte z powodu zakażeń, sami musieli zadbać o koordynację i ciągłość leczenia.

Chorzy nie byli informowani, gdzie mogą wykonać badania lub gdzie będzie odbywać się dalsze leczenie. Jeśli próby takiej organizacji były podejmowane, to działo się to wyłącznie na szczeblu lokalnym.

Maseczki, których nie ma

Aż 96 proc dyrektorów centrów onkologii i szpitali wielospecjalistycznych potwierdziło, że wprowadzono w placówkach obowiązek używania środków ochrony osobistej, ale 46 proc. z nich przyznało, że w ich ośrodku takich brakuje.

Niestety 37 proc. personelu medycznego wskazało, że nie otrzymali od pracodawcy maski lub innych elementów ochrony, a 11 proc. ankietowanych pacjentów potwierdziło, że lekarze i pielęgniarki nie mieli odpowiednich zabezpieczeń.

Prawie 30 proc. ankietowanych pacjentów zgłosiła, że w placówkach był tłok, który powodował, że nie było możliwe zachowanie 2 metrów odstępu od innych pacjentów, a 36 proc. chorych przyznało, że nie czuło się w niej bezpiecznie.

Pełna treść opracowania i korespondencja z administracją państwową dostępne na stronie alivia.org.pl.