Zamknij

Przełom w leczeniu COVID-19? Peptoidy unieszkodliwiają koronawirusa

27.08.2021
Aktualizacja: 27.08.2021 10:35
Peptoidy w leczeniu na COVID-19
fot. Shutterstock

Peptoidy to małe cząsteczki, które w warunkach laboratoryjnych unieszkodliwiają koronawirusa SARS-CoV-2. Teraz badacze sprawdzają, czy działają one na inne wirusy.

Naukowcy ze Stanford University we współpracy z innymi ośrodkami naukowymi z USA opracowali cząsteczki – peptoidy, które w warunkach laboratoryjnych unieszkodliwiały koronawirusa SARS-CoV-2 oraz wirusa HSV-1, powodującego opryszczkę pospolitą. Teraz będą sprawdzać, jak te cząsteczki będą działać w warunkach naturalnych i jak sobie poradzą z innymi wirusami. Rozpoczyna się kolejna faza badań.

Peptydy, wraz z białymi krwinkami oraz przeciwciałami, są orężem układu odpornościowego w walce z wirusami i innymi patogenami. Swoją budową przypominają białka, ale są od nich dużo mniejsze.

– Działające w ciele peptydy, takie jak LL-37 pomagają zwalczać wirusy, bakterie, grzyby komórki nowotworowe, a nawet pasożyty – wyjaśnia dr Annelise Barron, jedna z autorek badania, i dodaje, że ona i jej koledzy chcieli stworzyć cząsteczki, które działałyby na podobnych zasadach i pomagałyby w walce z chorobami.

Peptoidy – jak one działają?

Stworzone przez nich peptoidy są podobne do peptydów, ale bardziej od nich odporne. Te ostatnie w organizmie człowieka są szybko niszczone przez enzymy, natomiast peptoidy nie. Wstępne badania nad mechanizmem działania peptoidów wskazują, że przebijają one i niszczą otoczkę wirusów, a także łączą się z ich materiałem genetycznym. Takie wielostronne działanie sprawia, że zarazkom trudniej jest się uodpornić na taki lek.

– Peptoidy można łatwo wyprodukować. Do tego, w przeciwieństwie do peptydów, nie są łatwo rozkładane przez enzymy, więc można je stosować w mniejszych dawkach – wyjaśnia dr Barron i dodaje: – Można je otrzymywać niemal tak łatwo, jak chleb w maszynie do chleba.

Peptoidy w warunkach laboratoryjnych unieszkodliwiały wirusa HSV-1 i zapobiegały rozwinięciu się u myszy opryszczki, były skuteczne też w walce z wirusem MERS oraz SARS. Podobnie działały na pierwotny wariant koronawirusa SARS-CoV-2. Teraz naukowcy chcą sprawdzić, jak poradzą sobie ze szczepami odpornymi na obecnie stosowany lek przeciwwirusowy – acyklowir (najlepszy z obecnie stosowanych leków w leczeniu COVID-19).

Jak mogą być stosowane peptoidy?

Infekcja COVID-19 obejmuje całe ciało, kiedy ktoś już mocno zachoruje, dlatego będziemy podawać te substancje dożylnie, a także szukać sposobów na dostarczanie ich do płuc – tłumaczy dr Barron i dodała, że skuteczność peptoidów będzie również sprawdzana w zwalczaniu innych infekcji, np. zapaleniu ucha czy płuc, a także grypy, zapalenia wątroby B i C, infekcji grzybiczych układu oddechowego i pokarmowego. Testowana jest też możliwość pokrywania peptoidami szkieł kontaktowych, cewników, czy sztucznych stawów kolanowych.

Badacze wiążą wielkie nadzieje z peptoidami i liczą na to, że jeszcze w tym roku uda im się rozpocząć badania z udziałem ludzi. Jeśli się powiodą, lek tego typu mógłby być podawany nie tylko do leczenia istniejącej już infekcji, ale także w celu jej zapobiegania, np. w warunkach, w których łatwo o zakażenie.

Źródło: eurekalert.org/ PAP Marek Matacz