Prof. Włodzimierz Gut: mamy trzecią falę zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2

28.09.2020
Aktualizacja: 28.09.2020 14:59
Prof. Włodzimierz Gut: mamy trzecią falę zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2
fot. MAREK BEREZOWSKI/REPORTER/ EAST NEWS

– Określenie "druga fala zakażeń" to bardzo ładny chwyt reklamowy – uważa prof. Włodzimierz Gut, wirusolog z Warszawy. I dodaje: – Ale nie oddaje rzeczywistości. Mamy obecnie trzecią falę zakażeń wywołanych koronawirusem SARS-CoV-2. Druga była w wakacje, pomiędzy lipcem a sierpniem. 

Dla prof. Włodzimierza Guta obecna sytuacja epidemiologiczna nie jest zaskoczeniem. – To normalne zjawisko w momencie, kiedy wracamy z wyjazdów i następuje kolejne mieszanie się w populacji, przyjeżdżamy z różnych stron i spotykamy się w nowych miejscach – tłumaczy.

Polacy zaczynają zachowywać się nieracjonalnie

W Polsce od kilku tygodni widać wyraźny wzrost zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2. Zdaniem wirusologa, przyczyn jest kilka. Po pierwsze, kwestionowanie istnienia koronawirusa i wywoływanej przez niego choroby COVID-19, a także rozluźnienie obostrzeń. Zdaniem specjalisty, Polacy wrócili do zachowań sprzed pandemii i ogłoszenia lockdownu.

– Im większy będzie odsetek takich ludzi, tym większy czeka nas wzrost zakażeń – ostrzega wirusolog.

Zdaniem prof. Włodziemierza Guta, w marcu, gdy ogłoszono pandemię koronawirusa Polacy zachowywali się bardzo racjonalnie. Ponad 90 proc. osób stosowało się do zasad, czyli tyle, ile jest wymagane, żeby sobie radzić z wirusem. To przyczyniło się do znaczącego obniżenia ryzyka zakażenia. 

– Byliśmy na 44. miejscu w Europie w przeliczeniu na liczbę mieszkańców, co jest bardzo dobrym wynikiem. Mieliśmy bardzo dobrą pozycję, ale to się popsuło. W zasadzie już fala wakacyjna wskazywała na to, że zaczynamy się zachowywać mniej racjonalnie, a teraz zaczęliśmy się zachowywać całkiem nieracjonalnie – alarmuje prof. Gut.

Zalecenia sanitarne chronią nas nie tylko przed koronawirusem

Prof. Gut przypomina, że to jak sobie poradzimy z pandemią koronawirusa zależy w 100 proc. od naszej społecznej dojrzałości, czyli od tego, czy będziemy nosić maseczki, zachowywać dystans społeczny (przynajmniej 1,5 m). Dodatkowo – co podkreślała wirusolog – te zalecenia sanitarne chronią nie tylko przed koronawirusem SARS-CoV-2, ale również wirusami grypy oraz innymi patogenami przenoszącymi się drogą kropelkową. W okresie jesienno-zimowym, gdy mamy szczyt zachorowań na infekcje górnych dróg oddechowych, w tym grypę, ma to ogromne znaczenie. Im bardziej będziemy przestrzegać zasad sanitarnych, tym mniej będzie tego typu infekcji. 

Z najnowszych danych ministerstwa zdrowia wynika, że minionej doby odnotowano w Polsce 1 306 zakażeń koronawirusem potwierdzonych badaniami laboratoryjnymi. Zmarło 15 kolejnych osób, w tym najmłodsza w wieku 33 lat. Najwięcej infekcji w ostatnich dniach zarejestrowano w miniony piątek, kiedy wykryto 1 587 zakażeń. W sobotę było u nas 1 584 zakażenia, a w czwartek – 1 136.

Wzrost zakażeń odnotowywany jest też w innych krajach europejskich. W Rosji po raz pierwszy od czerwca wykryto w ciągu doby ponad 8 tys. nowych przypadków zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. We Francji było ich 11 123, a w Czechach – 1 305.

Źródło: PAP