Brakuje Ci ruchu? Pokemony zmuszą Cię do aktywności!

Monika Piorun
12.07.2016 12:12
Brakuje Ci ruchu? Pokemony zmuszą Cię do aktywności!
fot. W ciągu kilku ostatnich dni w USA nastąpił prawdziwy atak Pokemonów.

W ciągu kilku ostatnich dni w USA nastąpił prawdziwy atak Pokemonów. Nowa gra na telefony komórkowe wzbudziła tak wielkie zainteresowanie zarówno najmłodszych, jak i nieco starszych graczy, że ich liczba zaczęła już dorównywać ilości użytkowników Twittera.

Wakacje to idealny czas na wypuszczenie na rynek nowej gry, która reklamowana jest jako mobilna premiera roku. Dobrze znane wszystkim Pokemony opanowały aplikacje na smartfony i niemal natychmiast podbiły serca graczy na całym świecie.

PrzeczytajPokemon Go. Na czym polega? Jaki telefon trzeba mieć?

Fenomenalny sukces nowego projektu studia Niantic osiągnął już takie rozmiary, że jego twórcy musieli podjąć decyzję o wstrzymaniu wprowadzania nowej gry do innych krajów.

PrzeczytajPokemon GO tak dużym sukcesem, że nie trafi do Polski

Pokemony lepsze niż Twitter

Dlaczego gra z miejsca stała się tak bardzo popularna? Gigantyczne zainteresowanie wiąże się nie tylko z tym, że nowe Pokemony można ściągnąć za darmo, ale ciekawość graczy pobudza też zastosowanie tzw. rzeczywistości rozszerzonej, która sprawia, że wybrane przez nas postaci zostają nam przedstawione niemal na wyciągnięcie ręki, stając się integralną częścią naszego otoczenia. Jak to możliwe?

Dzięki wbudowanej w nasz telefon kamerze oraz geolokalizacji GPS pobierany jest obraz, który widzimy przed sobą. Następnie nakładana jest na niego trójwymiarowa postać wybranego Pokemona, za którą musimy podążać po swojej okolicy. Naszym zadaniem jest łapanie jak największej ilości stworków i trenowanie ich. Możemy odnieść wrażenie, że bohaterowie gry niemal przenikają do naszego świata, stając się jego integralną częścią.

Komiksowe postaci mogą pojawić się na ekranie przedstawiającym nasz trawnik, pobliski staw, jezioro czy plac zabaw. Celowo wyświetlają się w takich miejscach, by zmusić nas do ruchu w poszukiwaniu kolejnych Pokemonów.

Chcesz wygrać? Rusz się i złap Pokemona!

cropped-duzy-baner

fot. pokemon-go.pl

Przeciwnicy uwielbianych przez młodzież gier zwykle narzekają, że użytkownicy są zwykle tak pochłonięci fabułą gry, że niemal nie widzą świata poza nią. Przez to, że brakuje im ruchu tyją, przez to, że nie wychodzą na dwór są niedotlenieni, brak światła słonecznego powoduje w ich przypadku poważne niedobory witaminy D. Przez to są bardziej narażeni na złamania kości, a w przyszłości mogą cierpieć na osteoporozę.

Pokemon Go łamie wszelkie tego typu stereotypy. Zasady gry wręcz zmuszają graczy do tego, by wyszli na zewnątrz, zaczęli być bardziej aktywni i nawet nie zauważali, jak spalają kalorie. Niestety moblina aplikacja ma też swoje minusy. 

Media na całym świecie donoszą już o całym szeregu niebezpieczeństw, na jakie narażeni są miłośnicy Pokemon Go. Zaabsorbowani grą młodzi ludzie wpadają pod samochody, powodują wypadki komunikacyjne, spadają z mostów, nie zauważają grożących im niebezpieczeństw, a na dodatek stają się łatwym celem dla złodziei i przestępców, przed którymi ostrzega policja.

Jakby tego było mało, to jeszcze samo ściągnięcie darmowej gry na telefon może zainfekować nasz aparat nowym typem wirusów atakujących aparaty komórkowe. Czy tego typu zagrożenia powstrzymają graczy przed zabawą z Pokemonami? Bijące wszelkie rekordy popularności zainteresowanie grą na razie temu przeczy. Statystyki wskazują raczej na to, że ludzie poświęcą jeszcze więcej czasu niż dotychczas na wyszukiwanie treści mających związek z Pokemon Go i będą starać się, by ich wyniki były coraz lepsze.

Czy mobilne gry mogą być zdrowe?

Naukowcy od dłuższego czasu próbują zbadać, jaki wpływ na nasz organizm ma nowy typ gier na telefony komórkowe. O ile w przypadku gier komputerowych i gier video trwa dyskusja pomiędzy ich zwolennikami potwierdzającymi ich pozytywny wpływ na rozwijanie wyobraźni przestrzennej (szczególnie w przypadku gier strategicznych) oraz przeciwnikami zarzucającymi wzrost poziomu agresji wśród osób pochłoniętych bez reszty prymitywnymi "strzelankami", to jednak w przypadku gier mobilnych sprawa wydaje się być wbrew pozorom jeszcze bardziej skomplikowana.

Stosunkowo nowy typ gier skłania badaczy do poświęcania uwagi temu, jaki wpływ mają one na pracę naszego mózgu. Okazuje się, że skupienie na fabule nie tylko poprawia jego funkcje poznawcze i dzięki pobudzeniu do pracy neuronów pozwala na zapamiętywanie większej ilości informacji, ale też może zapobiegać demencji i chorobie Alzheimera.

PrzeczytajNaukowcy stworzyli grę, która zapobiega demencji i utracie pamięci

Zbawienny wpływ na pracę naszego umysłu ma nie tylko śledzenie wyświetlanych nam na ekranach treści, ale też pobudzenie do aktywności... opuszków naszych palców.

Naukowcom z Uniwersytetu Cardiff udało się wykazać, że podobnie jak w przypadku osób szydełkujących i robiących na drutach, uaktywnienie receptorów znajdujących się na koniuszkach palców ma bezpośredni wpływ na rozwój funkcji poznawczych mózgu.

Przeczytaj7 czynności, które są zdrowe, choć nawet tego nie podejrzewasz

W przypadku Pokemon Go pozytywny wpływ na zdrowie może mieć też zachęcenie do większej ilości ruchu i wysiłku, do którego zmusza nas pościg za stworkami.

 Nowy sposób na bycie fit? Gra, która zmusza do aktywności fizycznej!

* (Chcesz oglądać filmik z polskimi napisami? Pamiętaj, żeby ustawić opcję tłumaczenia w ustawieniach!)

Ruszając za Pokemonami nie zapominajmy jednak o ostrożności i używaniu... mózgu!

___

Redakcja Radio Zet Zdrowie/π