Plastik w organizmach dzieci – szokujące wyniki badań

20.09.2019
Aktualizacja: 20.09.2019 23:59
Plastik w organizmach dzieci

Plastik jest wszędzie... także w organizmach dzieci. Tak wynika z najnowszego badania przeprowadzonego przez berliński Instytut Roberta Kocha (RKI). Badanie zostało zlecone przez niemiecki resort środowiska. Wyniki są zaskakujące.

Naukowcy przebadali próbki krwi i moczu 2,5 tys. dzieci w wieku od 3 do 17 lat, które były pobrane w latach 2003-2017. Znaleziono w nich "produkty rozkładu 11 z 15 poddanych analizie składników" (informacje podane przez " Der Spiegel", który dotarł do nieopublikowanego jeszcze raportu). Niektóre z tych substancji są bardzo szkodliwe dla zdrowia. To co zaskoczyło naukowców najbardziej, to skala – substancje pochodzące z plastiku znaleziono w organizmach 97 proc. przebadanych dzieci. Co ciekawe, o wiele więcej plastiku miały w swoich organizmach dzieci z biedniejszych rodzin.

"Badanie wyraźnie pokazuje korelację między wzrostem zużycia danej substancji w produkcji, a wzrostem jej ilości w organizmie" – powiedziała w rozmowie z gazetą Marike Kolossa-Gehring, jedna z autorek nieopublikowanego jeszcze raportu. I dodała: "To niezwykle niepokojące, że grupą najbardziej wrażliwą, przez co najbardziej dotkniętą, są tu najmłodsze dzieci."

Skąd się bierze plastik w organizmie dzieci?

Plastik jest obecny wszędzie i może dostawać się do organizmu człowiek w pożywieniu, wodzie, za pośrednictwem przyborów kuchennych, nieprzemakalnych ubrań czy opakowań z żywności. Ich źródłem mogą być również zabawki dziecięce. [Patrz: Zabawki dla dzieci mogły prowadzić do zaburzeń układu nerwowego]

Dlaczego plastik jest niebezpieczny dla dzieci?

Substancje zawarte w plastiku, np. ftalany, mogą zakłócać gospodarkę hormonalną organizmu i przyczyniać się do otyłości, nowotworów, a także zaburzeń rozwoju. Kwas perfluorooktanowy (PFOA), ekstremalnie wytrzymały, bioakumulacyjny i toksyczny środek chemiczny, stosowany przy produkcji nieprzywieralnych powłok na patelniach czy nieprzemakalnych ubrań może powodować problemy z płodnością i uszkadzać wątrobę, dlatego też Unia od 2020 r. wprowadza zakaz używania tej substancji przy produkcji ubrań. Jak wynika z badania, aż 20% dzieci miało przekroczony limit tej substancji w organizmie.

Naukowcy apelują do rządów, aby podjął działania zmierzające do ochrony obywateli przed szkodliwymi substancjami. Ich zdanie lista substancji zakazanych do stosowania w produkcji powinna być znacznie dłuższa. Zwracają też uwagę na fakt, że jedne szkodliwe substancje, których użycia zakazano, są zastępowane innymi, które najczęściej też okazują się toksyczne, ale dopóki nie udaje się tego udowodnić, są w masowym użyciu.

Źródło: Der Spigiel/ PAP