Piotr Małachowski przekazał medal olimpijski, by pomóc choremu chłopcu

Monika Piorun
19.08.2016 14:22
Piotr Małachowski przekazał medal olimpijski, by pomóc choremu chłopcu
fot. Piotr Małachowski przekazał medal olimpijski, by pomóc choremu chłopcu

Zdobywca srebrnego medalu w rzucie dyskiem na Igrzyskach Olimpijskich w Rio zdecydował się oddać go na licytację dla małego Olka cierpiącego na siatkówczaka, czyli raka gałki ocznej.

Złośliwy nowotwór występujący tylko u dzieci poniżej 5. roku życia zaatakował chłopca, kiedy miał zaledwie kilkanaście miesięcy. W tej chwili jego dalsze leczenie w Polsce jest nie możliwe. Pomóc może mu tylko skomplikowana operacja w Nowym Jorku, gdzie światowej sławy specjalista - dr Abramson - uratował już przed ślepotą tysiące dzieci w podobnych przypadkach. Niestety koszty takiej terapii są astronomicznie wysokie, dlatego jego rodzice robią wszystko, by uratować swojego syna.

Mama Olka - zdecydowała się napisać do Piotra Małachowskiego zaraz po tym, jak udało mu się zostać srebrnym medalistą Letnich igrzysk Olimpijskich w Rio i poprosić go o pomoc. Kilka godzin temu na swoim profilu na Facebooku lekkoatleta poinformował swoich fanów o tym, że zdecydował się oddać swój medal na licytację, z której pieniądze zostaną przeznaczone na leczenie chorego na siatkówczaka chłopca w Stanach Zjednoczonych.

Olimpijczyk napisał:

medal

Zdobycie medalu olimpijskiego to dla sportowca spełnienie życiowych marzeń.

Oczywiście najcenniejszy jest ten złoty. Zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, żeby go zdobyć.

Niestety tym razem się nie udało. Jednak los dał mi szansę podwyższenia wartości

mojego „srebra”. 

Tuż po zawodach napisała do mnie Gosia, mama małego Olka,

prosząc o pomoc w ratowaniu jej synka. Olek prawie od dwóch lat,

czyli ponad połowę swojego życia, walczy z nowotworem gałki ocznej.

Piotr Małachowski zachęcając wszystkich do udziału w licytowaniu jego srebrnego medalu wyjaśnia, że:

Siatkówczak to złośliwy nowotwór oka, który występuje tylko u dzieci 

poniżej 5 roku życia, jakby specjalnie wybierając najsłabszych. W Polsce nie ma już szans 

na uratowanie oczka Olka.

Jedyną szansą jest terapia w Nowym Jorku. Postanowiłem pomóc 

Olkowi i przekazać medal zdobyty w Rio na licytację. 

Cała wylicytowana kwota zostanie przeznaczona na leczenie Olka.

Zachęcam też wszystkich ludzi dobrej woli do wpłacania 

pieniędzy na konto, wysyłania smsów i pomocy w każdy możliwy sposób. 

Pomóżmy rodzicom i rodzinie‪#‎OcalicOkoOlka‬.

 

W Rio walczyłem o złoto. Dziś apeluję do wszystkich – powalczmy razem o coś,

co jest jeszcze cenniejsze. O zdrowie tego fantastycznego chłopca.

Dlatego zapraszam wszystkich do licytacji: http://bit.ly/2b41eXH.

Jeśli mi pomożecie, moje srebro może być dla Olka cenniejsze niż złoto.

Jak wykryć siatkówczaka u dzieci?

Złośliwy nowotwór gałki ocznej (siatkówczak) atakuje maluchy poniżej 5. roku życia. Oprócz zeza jego objawem może być leukokoria, zwana także "kocim błyskiem" lub "kocim okiem". Jedna lub dwie źrenice mają wtedy biały kolor, co można doskonale zaobserwować na zdjęciach wykonywanych przy użyciu lampy błyskowej.

Szybkie rozpoznanie choroby może uchronić dzieci przed całkowitą utratą wzroku i przerzutami do mózgu i kości, co może okazać się dla maluchów śmiertelnym zagrożeniem. 

Dwa lata temu w 2014 roku brytyjska organizacja The Childhood Eye Cancer Trust przeprowadziła nawet kampanię zachęcającą rodziców do częstego wykonywania swoim pociechom portretów za pomocą zwykłych smartfonów, by nie dopuścić do tego, by siatkówczak przyjął zaawansowaną postać znacznie utrudniającą leczenie.

PrzeczytajElektrostymulacja mózgu naprawia wzrok
___

Redakcja Zdrowo Bardzo/π