Uwaga! Pigułki "dzień po" bez recepty tylko do 22 lipca!

Monika Piorun
26.06.2017 15:04
Uwaga! Pigułki "dzień po" bez recepty tylko do 22 lipca!
fot. Wikimedia Commons

23 lipca 2017 wejdzie w życie ustawa dotycząca antykoncepcji awaryjnej, w wyniku której tabletki ellaOne będą dostępne wyłącznie na receptę. Koalicja Mam Prawo przypomina zainteresowanym, że wykupienie preparatu bez koniecznej zgody lekarza będzie możliwe tylko do 22 lipca.

Prezydent RP podpisał ustawę zakładającą m.in. wprowadzenie recept na pigułki „dzień po” - ellaOne. Nowe przepisy w praktyce oznaczają koniec dostępu do antykoncepcji awaryjnej dla Polek. Ustawa wejdzie w życie z dniem 23 lipca 2017 r . Do tego czasu lek ellaOne może być sprzedawany bez recepty.

Brak przesłanek do zmiany prawa

Rząd wprowadził nowe przepisy wbrew opiniom ekspertów oraz stanowiskom organizacji społecznych.

Zgodnie z prawem obowiązującym od 2015 roku w krajach Unii Europejskiej, w tym w Polsce, ellaOne jest sprzedawana bez recepty. Komisja Europejska zezwoliła bowiem na bezpośredni dostęp do leku ellaOne na podstawie pozytywnej opinii Europejskiej Agencji Leków. Obecnie ellaOne sprzedawana jest bez recepty w 26 krajach europejskich. Inaczej jest jedynie na Węgrzech.

Zdaniem ekspertów brakuje również przesłanek medycznych, aby zakwalifikować tabletkę ellaOne do leków wydawanych na receptę.

„Komisja Europejska zadecydowała, że lek ten powinien mieć status OTC. Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych również nie wniósł w tej sprawie sprzeciwu. Oznacza to, że organy europejskie i polskie powołane do badania bezpieczeństwa leków, mając dostęp do badań klinicznych, raportów bezpieczeństwa oraz danych medycznych uznały, że jest to lek bezpieczny w grupie pacjentów, którzy osiągnęli okres dojrzewania płciowego.

Decyzja więc o zmianie kategorii dostępności tabletki ellaOne i umieszczenia jej wśród leków, które wymagają uzyskania recepty nie jest podyktowana względami klinicznymi” - wskazywało ponad dwudziestu ginekologów w liście skierowanym do ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, którego resort odpowiadał za przygotowanie projektu ustawy.

Zmiany groźne dla zdrowia pacjentek

Zdaniem ekspertów ograniczenie dostępności do środków antykoncepcji awaryjnej może również stanowić zagrożenie dla zdrowia kobiet, które z uwagi na długi czas oczekiwania na wizytę u ginekologa, w wyjątkowych sytuacjach mogą szukać środków tego typu poza oficjalnym obiegiem. Konsekwencją braku dostępu do pigułki „dzień po” może być również wzrost liczby nielegalnych aborcji.

Zrzut ekranu 2017-06-26 o 14.59.40

źródło: Koalicja Mam Prawo

Zobacz także

________

zdrowie.radiozet.pl/PAP/π