Olsztyn: Poprawia się stan pacjentów, którym wszczepiono stymulatory

Monika Piorun
07.10.2016 15:30
Olsztyn: Poprawia się stan pacjentów, którym wszczepiono stymulatory
fot. Ewa Błaszczyk z Fundacji "Akogo?" oraz prof. Wojciech Maksymowicz podczas konferencji dotyczącej wszczepienia stymulatorów mózgu 19.05.2016

Neurochirurdzy z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Olszynie ogłosili, że dzięki wszczepieniu stymulatorów centralnego układu nerwowego doszło do wyraźnej poprawy wśród chorych, którzy wcześniej przebywali w śpiączce.

Cała Polska wstrzymała oddech, kiedy Fundacji "Akogo?" udało się sprowadzić specjalistów z Japonii, dzięki którym udało się przeprowadzić przełomowe w naszym kraju operacje.Pierwsze zabiegi - pod okiem prof. Isao Mority z Fujita Health University - zostały wykonane w maju. Kolejne - pod nadzorem polskich ekspertów - w lipcu. Następna seria stymulatorów będzie wszczepiana na przełomie października i listopada.
Operacje polegały na umieszczeniu elektrody nad oponą twardą rdzenia kręgowego, z której przepływa prąd ze stymulatora wprost do pnia mózgu i podrażnia do aktywności jego najgłębsze struktury.

Zastępca kierownika kliniki neurochirurgii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Olsztynie, dr Monika Barszczewska wyjaśnia, że:

Stan pacjentów operowanych w lipcu znacząco się poprawił, wszyscy są przytomni,

o poprawie ich stanu świadczą zarówno wyniki badań klinicznych, jak i radiologicznych.

Wybudzeni

Nowe-zycie-po-wybudzeniu-ze-spiaczki_screen-sm

Wybudzony ze śpiączki Tomasz z rodzicami, dwa tygodnie po operacji wszczepienia stymulatora w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Olsztynie fot. tvn24.pl/Fakty TVN

Komu najbardziej pomogło wszczepienie stymulatora? Najlepsze rezultaty obserwowane są u 35-letniego Tomasza z Sępopola. 

PrzeczytajHistoria wybudzonego ze śpiączki: spadł z 3 metrów na beton ratując kolegę podczas ataku padaczki

Po nieszczęśliwym wypadku z muru, w wyniku którego zapadł w śpiączkę, po dwóch tygodniach od operacji odzyskał przytomność i zaczął powoli komunikować się z otoczeniem. Mężczyzna nadal przechodzi rehabilitację w olsztyńskim szpitalu. Jest już jednak w stanie porozumiewać się z bliskimi oraz personelem medycznym.

PrzeczytajNowe życie po wybudzeniu ze śpiączki

Przytomność odzyskał też 38-letni dziennikarz Polskiej Agencji Prasowej, od czasu nieszczęśliwego wypadku na rowerze i wszczepieniu stymulatora jest już w stanie zapisywać informacje np. na tablecie i porozumiewać się z innymi w sposób niewerbalny. Nie przebywa już w szpitalu w Olsztynie i leczy się w miejscu swojego zamieszkania.

W lipcu oprócz dwóch mężczyzn operację przechodziła też czternastolatnia Julia z Trzetrzewiny koło Nowego Sącza. Pięć lat temu, kiedy była uczennicą drugiej klasy podstawówki została potrącona na przejściu dla pieszych przez kierowcę tira. Jej stan też się poprawił. Reaguje już na bodźce, a badania radiologiczne wykazały pozytywne zmiany w obrazie jej mózgu.

Przeczytaj: Neurochirurdzy z Olsztyna wszczepiają kolejne stymulatory pacjentom

Nawet drobne zmiany mają znaczenie

błaszczyk

Ewa Błaszczyk z drugą (zdrową) córką podczas majowej operacji w Olsztynie fot. East News

W maju operowano też córkę Ewy Błaszczyk - Olę Janczarską. 16 lat temu dziewczynka nieszczęśliwie się zakrztusiła i zapadła w śpiączkę. Nastolatka jest w najcięższym stanie spośród wszystkich operowanych, ale też historia jej choroby jest najdłuższa.

Zmiany w mózgu, do jakich doszło przez lata, mają w jej przypadku spore znaczenie.

W wywiadzie z tygodnikiem "Dobry Tydzień" aktorka wyjaśnia, że Ola:

Jest w domu. Lepiej panuje nad wzrokiem, bardziej się skupia,

jest jakby bliżej nas - przynajmniej takie mamy wrażenie.

Stara się też na prośbę odwracać głowę, opuszcza lewą rękę,

napięcie mięśni się zmniejszyło.

Zaszły więc detaliczne zmiany, ale jednak (są zauważalne).

Ze względu na chorobę córki Ewa Błaszczyk stworzyła Fundację "Akogo?", której udało się sprowadzić do Polski japońskich ekspertów potrafiących wszczepiać stymulatory.

Teraz Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Olsztynie zabiega o to, by otworzyć tzw. "Budzik dla dorosłych" dla pełnoletnich pacjentów wymagających specjalistycznej opieki z powodu przebywania w śpiączce.

___

Redakcja Radio Zet Zdrowie/π