Lekarze uratowali jedno z bliźniąt, choć doszło do poronienia drugiego

Monika Piorun
11.12.2017 19:40
Lekarze uratowali jedno z bliźniąt, choć doszło do poronienia drugiego
fot. East News

To prawdziwy cud! W Olsztynie zatrzymano akcję porodową matki w bliźniaczej ciąży, u której doszło do poronienia jednego z płodów. To drugi taki przypadek w Polsce. Dzięki niezwykłej determinacji zespołu z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego na świat przyszła zdrowa dziewczynka!

Niezwykłe narodziny

Waży 1,55 kg, jej stan jest stabilny. Choć urodzinom tej wcześniaczki towarzyszyły nie lada emocje, dziś załoga Oddziału Ginekologiczno-Położniczego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie może być z siebie dumna. Jak podkreśla ordynator, dr Tomasz Waśniewski:

Był to drugi w Polsce przypadek odroczenia porodu po poronieniu jednego dziecka. Jest to procedura od niedawna wykonywana na świecie. W 99 proc. takich przypadków nie udaje się wyhamować porodu i dochodzi do poronienia także drugiego dziecka

Choć ciąże bliźniacze, w których dochodzi do obumarcia jednego z płodów zdarzają się nierzadko, to jednak w tym przypadku sytuację skomplikowało powikłanie polegające na rozpoczęciu czynności skurczowych macicy po poronieniu. Natychmiastowa reakcja lekarzy, którzy za zgodą matki zdecydowali się podjąć próbę ratowania drugiego dziecka, doprowadziła do prawdziwego cudu. W 18.-19. tygodniu ciąży szanse na przeżycie potomstwa są niewielkie i w 99 procent podobnych przypadków dochodzi do zgonu drugiego płodu. Specjaliści z Olsztyna dokonali jednak niemożliwego.

Zobacz także

Na czym polega poród odroczony?

Zgodnie z polskimi i światowymi standardami - minimalna długość ciąży z szansą na przeżycie wcześniaka wynosi 24 tygodnie. Lekarze postanowili więc doprowadzić do tzw. porodu odroczonego - do czasu aż płód osiągnie wiek umożliwiający mu egzystencję poza łonem matki (w inkubatorze).

Eksperci podkreślają, że gdyby nie bohaterska postawa matki, która kategorycznie żądała ratowania drugiego dziecka - ryzykując nawet wycięcie własnej macicy. Ostatecznie udało się utrzymać jej ciążę aż do 30. tygodnia, kiedy to na świat przyszła przedwcześnie ważąca ponad 1,5 kg dziewczynka.

Zrzut ekranu 2017-12-11 o 19.33.41 1

fot. East News

Poronienie i poród w trakcie jednej ciąży

Jak zaznacza dr Waśniewski, uratowanie jednego z bliźniąt w takiej sytuacji to spektakularny sukces. Dziecko by się nie urodziło, gdyby nie desperacja mamy i natychmiastowa pomoc specjalistów.

Samo zaopatrywanie potencjalnego wcześniaka urodzonego w 25. tygodniu ciąży wymaga najwyższych umiejętności neonatologicznych i najlepszego sprzętu do opieki nad noworodkami. Mogą to zapewnić tylko wyspecjalizowane oddziały, takie jak Oddział Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka w naszym szpitalu. Dają one pewność, że w razie przeciągnięcia porodu zaopiekują się wcześniakiem i dadzą mu szanse na dobre życie.

Dziś przedwcześnie narodzona bliźniaczka jest w stabilnym stanie, choć bezpośrednio po przyjściu na świat wymagała intensywnych czynności stabilizujących. Nadal przebywa w inkubatorze.

Zobacz także

Zagłosuj

Czy zdecydował(a)byś się na ratowanie jednego z bliźniąt wiedząc, że drugie musi przez to umrzeć?

Liczba głosów:

Zobacz także

________

zdrowie.radiozet.pl/PAP/π