Po leki tylko do apteki? 90 procent lekarstw zniknie ze sklepów

Monika Piorun
18.01.2017 12:20
Po leki tylko do apteki? 90 procent lekarstw zniknie ze sklepów

Polski Związek Producentów Leków bez Recepty PASMI ostrzega, że do końca 2017 roku z rynku pozaaptecznego zniknie 90 proc. obecnie dostępnych środków leczniczych. Zmiany mają związek z nowymi rozporządzeniami Ministerstwa Zdrowia, które wkrótce wejdą w życie.

Choć zgodnie z nowymi wytycznymi ograniczenia w sprzedaży miały dotyczyć głównie leków w dużych opakowaniach, to jednak w rezultacie spoza aptek zniknie większość ogólnie dostępnych do tej pory preparatów. W założeniu ma to zapobiec nadmiernej konsumpcji leków przyjmowanych bez konsultacji z lekarzem oraz - nieoficjalnie - wspierać działalność małych aptek, niezrzeszonych w branżowych sieciach, na co nalegała Naczelna Izba Lekarska.

Jakie leki znikną z supermarketów, kiosków, sklepów spożywczych i stacji benzynowych?

W sklepach czy na stacjach benzynowych nie będzie już można zaopatrzyć się np. w witaminę C lub działający przeciwzapalnie ketoprofen. Mimo że nadal będziemy mogli nabyć popularne środki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe, to jednak nie uda nam się już kupić ich w sporych dawkach. Paracetamol, aspiryna i ibuprofen będzie sprzedawana w opakowaniach zawierających maksymalnie po 6 tabletek. Zgodnie z nowymi przepisami nie powinno nam jednak zabraknąć leków przeciwko biegunce.

Problem polega jednak na tym, że łagodzący tę przypadłość loperamid mamy dostać tylko tylko w małej ilości (nie więcej niż 2 kapsułki). W tej chwili żaden producent tego nie oferuje a Polski Związek Producentów Leków alarmuje, że nikomu się to nie będzie opłacać, ponieważ wyprodukowanie takiego środka będzie droższe niż dużego opakowania, dostępnego w aptekach.

Spoza aptek nie będą też wycofywane gumy do żucia z nikotyną, które mają ułatwić palaczom walkę z rzucaniem nałogu. Podobne rozwiązanie jest stosowane w Finlandii, która zachęca obywateli do ograniczenia palenia.

Kto ma monopol na produkcję leków w opakowaniach zgodnych z nowymi przepisami?

hand-1106934_1280

fot. bykst, pixaby.com, CC0 Public domain

Mniejsze opakowania leków wzbudzają sporo kontrowersji ze względu na to, że w tej chwili kryteria narzucone przez Ministerstwo Zdrowia spełnia zaledwie jedna firma z Wrocławia, co może budzić obawy, że będzie ona miała monopol na produkcję środków farmaceutycznych. Zgodnie z nowymi rozporządzeniami maksymalna dawka działającego przeciwbólowo i przeciwgorączkowo paracetamolu w sprzedaży poza aptekami ma wynosić 300 mg.

W tej chwili aż 29 producentów sprzedaje ten lek w opakowaniach zawierających 500 mg tej substancji. 300-gramowe opakowanie (występujące pod nazwą acenol) oferuje tylko wrocławska Farmaceutyczna Spółdzielnia Pracy Galena. Podobną ilość paracetamolu zawiera też popularny efferalgan, ale jest on dostępny tylko w czopkach, co nie jest zgodne z zasadami wytyczonymi przez Ministerstwo Zdrowia i wyklucza go z możliwości sprzedaży w obrocie pozaaptecznym.

Dostosowanie się do wymogów narzuconych przez nowe przepisy wymusza więc na producentach konieczność zmian w produkcji i zastosowanie nowych rozwiązań, co może wiązać się z podwyżkami cen leków.

Do 24 stycznia 2017 mają zastać zakończone konsultacje dotyczące nowych przepisów Ministerstwa Zdrowia. Zmiany mają wejść w życie 30 dni od daty opublikowania nowego rozporządzenia.

źródło: Ministerstwo Zdrowia/Gazeta Wyborcza

Zagłosuj

Czy popierasz nowe przepisy ograniczające sprzedaż leków poza aptekami?

Liczba głosów:

________

Redakcja zdrowie.radiozet.pl/π