Zasłanianie ust i nosa – jak wygląda ten obowiązek w innych krajach?

09.08.2020
Aktualizacja: 09.08.2020 10:06
Gdzie trzeba nosić maseczki?
fot. Shutterstock

Koronawirus SARS-CoV-2 nadal jest bardzo niebezpieczny. Władze państw europejskich doskonale zdają sobie sprawę z tego i dlatego zaostrzają przepisy sanitarne. Głównie dotyczy to zakrywania nosa i ust w przestrzeni publicznej (m.in. w sklepach, restauracjach czy transporcie publicznym). Zasady mogą się różnić wewnątrz danego kraju, ale za ich lekceważenie może grozić kara grzywny. 

Francja – na terenie tego kraju obowiązuje nakaz zasłaniania ust i nosa we wszystkich zamkniętych przestrzeniach publicznych, ale wzrost nowych infekcji skłonił niektóre władze samorządowe do rozszerzenia tego obowiązku na wybrane obszary na świeżym powietrzu. Na taki krok zdecydowało się wiele miast i gmin, w tym duże ośrodki, takie jak Marsylia, Lille czy Tuluza oraz wiele miejscowości turystycznych, np. Biarritz i Saint Tropez. Od 10 sierpnia (czyli od poniedziałku) noszenie maseczek będzie wymagane również w niektórych, szczególnie uczęszczanych miejscach Paryża, m.in. na bulwarach biegnących wzdłuż Sekwany i Kanału św. Marcina oraz na targowiskach pod gołym niebem. We Francji za niestosowanie się do reguł związanych z używaniem maseczek grozi grzywna w wysokości 135 euro.

Holandia – na terenie całego kraju usta i nos należy zakrywać w pojazdach komunikacji publicznej, jednak ten kraj – w odróżnieniu od większości swoich europejskich odpowiedników – nie wymaga od swoich obywateli noszenia maseczek w innych miejscach. Zamiast tego akcentuje konieczność przestrzegania dystansu społecznego, czyli zachowania odpowiedniej odległości od innych osób. Wyjątkiem są władze miejskie Amsterdamu oraz Rotterdamu, które 5 sierpnia wprowadziły obowiązek zakładania maseczek na najbardziej ruchliwych ulicach handlowych. Ważne! Za nieprzestrzeganie tego przepisu w Amsterdamie można zapłacić 95 euro kary.

Wielka Brytania – w tym kraju obowiązek zasłaniania usta i nosa obowiązuje w sklepach, centrach handlowych oraz środkach komunikacji zbiorowej. Poza tym maseczką (lub przyłbicę) należy założyć również w muzeach, bibliotekach, galeriach, kinach oraz budynkach sakralnych (od 10 sierpnia podobne przepisy będą obowiązywały w Irlandii Północnej, w której do tej pory istniał tylko obowiązek noszenia maseczki tylko w komunikacji publicznej). Ważne! Za niestosowanie się do przepisów możemy być ukarani mandatem do 100 funtów.

Irlandia – do tej pory w tym kraju obowiązywał jedynie obowiązek zasłaniania ust i nosa w komunikacji zbiorowej, ale to się zmienia od poniedziałku, czyli 10 sierpnia. Od tego dnia zasłanianie ust i nosa będzie konieczne również w sklepach i centrach handlowych. Ważne! Za złamanie tych przepisów grozi do 2,5 tys. euro grzywny lub do sześciu miesięcy więzienia.

Hiszpania – w tym kraju trzeba zasłaniać usta i nos we wszystkich zamkniętych przestrzeniach publicznych oraz w otwartej przestrzeni publicznej, np. na ulicach i placach, gdy nie da się utrzymać półtorametrowego odstępu od innych ludzi. Wszystkie regiony kraju, poza Wyspami Kanaryjskimi, wprowadziły jednak jeszcze bardziej restrykcyjne przepisy, nakazujące używanie maseczek w każdym miejscu publicznym, niezależnie od dystansowania społecznego. Ważne! Za lekceważenie tych postanowień można zapłacić karę. Jej wysokość zależy od regionu i wynosi zazwyczaj 100 euro.

Włochy – w tym kraju maseczki należy nosić we wszystkich zamkniętych przestrzeniach publicznych oraz środkach transportu, a także na zewnątrz, gdy niemożliwe jest zachowanie bezpiecznej odległości od innych. Władze lokalne mogą wprowadzać dodatkowa obostrzenia, gdy jest to konieczne. Dzieje się tak w zatłoczonych miejscowościach turystycznych. Za niedostosowanie się za przepisów grożą wysokie kary. Na przykład w Mediolanie za brak maseczki można dostać mandat w wysokości 400 euro. Takie samo zachowanie w regionie Kampanii grozi grzywną 1000 euro.

Niemcy – w całym kraju obowiązuje nakaz zasłaniania ust i nosa w zamkniętych przestrzeniach oraz środkach komunikacji publicznej. Za łamanie tych przepisów grożą wysokie kary, np. w Nadrenii Północnej-Westfalii czy w Bawarii można dostać mandat w wysokości 150 euro mandat. Wyższe, sięgające nawet 500 euro, są mandaty w Berlinie. Władze Szlezwika-Holsztynu planują wprowadzić karę finansową, a rząd Dolnej Saksonii podwyższyć jej stawkę.

Belgia – w tym kraju panują surowsze zasady. Władze tego kraju ogłosiły wymóg używania maseczek na terenie całych miejscowości bądź tylko ich części, np. ścisłego centrum albo głównych ulic handlowych. Regulacje takie zostały wprowadzone m.in. w Brukseli, Brugii czy Antwerpii. Za ich złamanie grożą kary nawet do 250 euro.

Portugalia – w tym kraju musimy zasłaniać usta i nos podczas korzystania z komunikacji zbiorowej, a także w niektórych ogólnodostępnych miejscach, takich jak muzea czy kościoły. Jednak nie trzeba tego robić na ulicach i plażach. Niestosowanie się do przepisów grozi mandatem w wysokości od 120 do 350 euro.

Turcja – osoby przybywające do największych miast Turcji oraz turystycznych regionów tego państwa muszą nosić maseczki we wszystkich miejscach publicznych, również na ulicach, w parkach i na plażach. Złamanie tego przepisu grozi kara sięgająca nawet 900 lir tureckich, czyli prawie 500 zł.

Bułgaria – w tym kraju maseczki trzeba zakładać w pojazdach komunikacji zbiorowej oraz w zamkniętych przestrzeniach publicznych, np. w sklepach. W tym kraju za zlekceważenie przepisów zapłacimy 300 lewów grzywny (ok. 675 zł). Podobne przepisy obowiązują na Cyprze, w Chorwacji, Rumunii, Grecji i na Ukrainie (choć wysokość ewentualnych kar jest inna).

Czarnogóra – w tym kraju maseczki trzeba zakładać w pojazdach komunikacji zbiorowej oraz w zamkniętych przestrzeniach publicznych, np. w sklepach. Twarzy nie trzeba zakrywać na plażach i w parkach narodowych.

Czechy – w tym kraju powszechny nakaz noszenia maseczek został zniesiony, ale obowiązują od niego lokalne wyjątki, zasłanianie ust i nosa wciąż jest wymagane na przykład w praskim metrze.

Słowacja – w tym kraju maseczki należy zakładać we wszystkich zamkniętych pomieszczeniach, w których stykamy się z obcymi ludźmi, także w środkach komunikacji masowej. Za niestosowanie się do tych przepisów trzeba zapłacić nawet do 1650 euro grzywny.

Węgry – zasłanianie twarzy obowiązuje w komunikacji publicznej (w tym np. wewnątrz statków pływających po Balatonie) oraz w sklepach.

Litwa – w tym kraju obowiązuje zasłanianie nosa i ust w zamkniętych pomieszczeniach, m.in. sklepach, a także w komunikacji publicznej.

Łotwa, Estonia, Dania – władze tych krajów nie wymagają od swoich obywateli zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej, ale radzą im to robić w szczególnie zatłoczonych miejscach, np. w środkach komunikacji zbiorowej. Wprowadzenie podobnych rekomendacji rozważa Finlandia.

Szwecja – według szwedzkiej agencji zdrowia publicznego nie ma potrzeby, by ludzie nosili maseczki w codziennych sytuacjach w tym kraju.

Większość oficjalnych stron rządowych informuje, że usta i nos wystarczy zasłaniać maseczką niemedyczną. Niektóre dodają, że dozwolone jest też używanie szala lub chusty. Zazwyczaj z tego obowiązku zwolnione są m.in. młodsze dzieci oraz osoby, które nie powinny nosić maseczek z przyczyn zdrowotnych.

Warto pamiętać, że noszenie maseczki, zachowanie dystansu społecznego oraz częste mycie i dezynfekowanie dłoni to jedyne skuteczne sposoby na walkę z koronawirusem SARS-CoV-2.

Źródło: PAP