Zamknij

Nowe wytyczne w kwestii badań nad ludzkimi zarodkami

11.06.2021 15:37
Badania nad ludzkimi zarodkami
fot. Shutterstock

Zgodnie z zaleceniami Międzynarodowego Towarzystwa Badań nad Komórkami Macierzystymi (ISSCR) ludzkie zarodki hodować można było do 14. dnia po zapłodnieniu. Teraz to się zmienia.

26 maja 2021 roku to data, która na stałe zapisuje się w historii medycyny. Międzynarodowe Towarzystwo Badań nad Komórkami Macierzystymi (ISSCR) zdjęło "zasadę 14 dni" w badaniach nad ludzkimi zarodkami. Co to oznacza?

Badania nad ludzkimi zarodkami

Badania nad zarodkami przyczyniają się do rozwoju wiedzy na temat niepłodności, szczególnie wczesnych poronień, jak również rozwoju rozmaitych chorób na wczesnym etapie życia płodowego.

W 1979 r., po szerokich konsultacjach społecznych, Rada Doradcza ds. Etyki Departamentu Zdrowia, Edukacji i Opieki Społecznej Stanów Zjednoczonych wydała rekomendację, że badania na ludzkich embrionach powinny być dozwolone, pod warunkiem, że embriony nie były "utrzymywane in vitro poza etapem normalnie związanym z zakończeniem implantacji (14 dni po zapłodnieniu)".

Pięć lat później "zasadę 14 dni" podtrzymali brytyjscy naukowcy, kładąc jednak nacisk nie tyle na kwestię implantacji, ile pojawienie się smugi pierwotnej, stanowiącej zalążek mózgu i rdzenia kręgowego człowieka, a także zakończenie okresu, w którym embrion może podzielić się na bliźnięta jednojajowe.

Pierwsze prawo krajowe sankcjonujące limit 14 dni zostało wprowadzone w Wielkiej Brytanii w ustawie o zapłodnieniu i embriologii człowieka z 1990 r. Od tego czasu wiele krajów wprowadziło podobne przepisy.

26 maja 2021 roku Międzynarodowe Towarzystwo Badań nad Komórkami Macierzystymi zdjęło "zasadę 14 dni" w badaniach nad ludzkimi zarodkami. ISSCR sugeruje, żeby badania proponujące hodowlę ludzkich embrionów powyżej dwutygodniowego limitu były rozpatrywane indywidualnie dla każdego przypadku i poddawane kilku fazom przeglądu w celu ustalenia, w którym momencie eksperymenty powinny zostać przerwane. Teraz zagwozdkę mają prawodawcy.

Źródło: theconversation.com, nature.com