Nowa mapa mózgu zrewolucjonizuje medycynę i nowoczesne technologie?

Monika Piorun
21.07.2016 12:04
Nowa mapa mózgu zrewolucjonizuje medycynę i nowoczesne technologie?
Fot. Nowa mapa mózgu

Niemal 100 nieznanych dotąd rejonów mózgu udało się zidentyfikować dzięki danym zebranym podczas pięcioletniego projektu badawczego finansowanego przez Stany Zjednoczone. Uzyskane wyniki mogą być krokiem milowym w procesie leczenia wielu chorób oraz przyczynić się do stworzenia urządzeń elektronicznych sterowanych za pomocą fal mózgowych.

W 2013 roku Barack Obama zainicjował projekt BRAIN (ang. Brain Research through Advancing Innovative Neurotechnologies), którego celem było dokładne zbadanie pracy ludzkiego mózgu dzięki najnowocześniejszym osiągnięciom z dziedziny neurotechnologii, by w przyszłości pomóc pacjentom cierpiącym na wiele dolegliwości związanych z zaburzeniami pracy tego organu, m.in na chorobę Alzheimera, autyzm czy chorobę Parkinsona, a nawet dysleksję i schizofrenię.

Choć początkowo planowano przeznaczyć na ten cel ponad 100 milionów dolarów, to ostatecznie do ośrodków badawczych (m.in. Washington University w St. Louis w stanie Missouri) trafiło około 30% z zakładanej sumy, co i tak plasowało badania w światowej czołówce najdroższych tego typu badań na świecie.

Dlaczego Amerykanie wydają tak gigantyczne kwoty na badanie mózgu? Szczegółowe dane dotyczące procesów sterujących pracą tego organu mogą w przyszłości posłużyć do tworzenia zaawansowanych technologii umożliwiających sterowanie urządzeniami elektronicznymi za pomocą naszych myśli oraz znacząco rozwinąć badania dotyczące sztucznej inteligencji.

Przeczytaj: Polacy tworzą system sztucznej inteligencji dla służby zdrowia z USA

móżdżek

fot. flickr.com

Innowacyjna mapa przedstawia ponad 180 obszarów w obu półkulach mózgowych, z których 97 umiejscowionych w rejonach odpowiedzialnych za funkcje poznawcze, nie było wcześniej rozpoznanych przez naukowców. Badaczom udało się uzyskać wiele informacji na temat mieliny, czyli pokrywającej włókna nerwowe istoty białej, odpowiedzialnej za rozwój naszej inteligencji.

Odkrycie na miarę Kolumba

Dr Greg Farber - dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Psychicznego w USA - przekonuje, że gdybyśmy porównali nową mapę mózgu z mapą świata, to okazałoby się, że dzięki uzyskanym danym mogliśmy się przenieść od kartografii z czasów Krzysztofa Kolumba do map obowiązujących mniej więcej do połowy XX wieku.

Dla neurologów ten swoisty atlas kory mózgowej jest osiągnięciem na miarę odkrycia nowego Świętego Grala w tej dziedzinie medycyny, której zagadki próbują rozwiązywać podczas każdego dnia pracy zawodowej.

Do badań, w których przez pięć lat uczestniczyło ponad 210 zdrowych dorosłych osób, wykorzystano wszystkie dostępne do tej pory metody skanowania - od rezonansu magnetycznego po magneto- oraz elektroencefalografię.

Warto dodać, że do tej pory naukowcy byli w stanie dokładnie rozpoznać jedynie 83 obszary mózgu, a dzięki wynikom ostatnich pięciu lat pracy udało się im zidentyfikować aż 97 nowych, co w sumie daje dostęp do wiedzy o 180 miejscach odpowiedzialnych za funkcjonowanie tego organu sterującego pracą całego ludzkiego ciała.

Neurologiczna kartografia

Dzięki nowej mapie można jeszcze dokładniej poznać działanie grzbietowo-bocznej kory przedczołowej, dzięki czemu mamy dostęp do szczegółowych danych dotyczących reguł abstrakcyjnego myślenia, planowania i zapamiętywania informacji. Niezwykle cenne wiadomości można zebrać dzięki analizie obszarów odpowiedzialnych za naukę języków obcych, które mogą być pobudzane za pomocą sygnałów dźwiękowych.

 Naukowcy przewidują, że dzięki nowej mapie mózgu już wkrótce podczas zwykłej wizyty lekarskiej specjaliści będą mogli określić na podstawie skanu, czy chorujemy na autyzm, jesteśmy uzależnieni od palenia papierosów lub sprawdzić stopień zagrożenia chorobami związanymi z zaburzeniami pracy tego organu.

Całkiem możliwe, że już za kilka lat na podstawie zebranych danych nowoczesne technologie bazujące na systemie sztucznej inteligencji osiągną taki stopień zaawansowania, że powszechnie dostępne gadżety elektroniczne nie będą wymagały obsługi manualnej, a zaczną być sterowane za pomocą naszych myśli.

Wydaje się więc, że w przyszłości medyczne science-fiction może stać się naszą codzienną rzeczywistością.

Podróż do wnętrza ludzkiego umysłu? Z nową mapą mózgu może się to wkrótce okazać możliwe...

___

Redakcja Radio Zet Zdrowie/π