Zamknij

Norwegia: Kobieta zmarła po przyjęciu szczepionki AstraZeneca

15.03.2021 18:46

Norweska Agencja Leków poinformowała o zgonie kobiety, która zmarła niedługo po przyjęciu szczepionki przeciwko COVID-19 firmy AstraZeneca. To kolejny przypadek śmierci po szczepieniu tym preparatem w ciągu zaledwie kilku dni. Chociaż nie ma potwierdzenia, że śmierć nastąpiła na skutek zaszczepienia, to Norwegia zawiesza szczepienia AstrąZenecą.

HANNIBAL HANSCHKE/AFP/East News
fot. HANNIBAL HANSCHKE/AFP/East News

Instytut Zdrowia Publicznego wstrzymał szczepienia preparatem AstraZeneca, powołując się na wcześniejszą decyzję władz Danii, które podejrzewają, że specyfik może wywoływać zakrzepy krwi. W tym kraju w wyniku takich objawów zmarła 60-letnia kobieta.

Dwie osoby zmarły, dwie są w szpitalu. Norwegia wstrzymuje szczepienia AstrąZenecą

W piątek 12 marca norweskie władze poinformowały o nagłym zgonie w wyniku wylewu krwi do mózgu młodej kobiety, która pracowała w służbie zdrowia. 10 dni wcześniej przyjęła ona szczepionkę AstraZeneca. Zaledwie trzy dni później Norweska Agencja Leków informuje o kolejnym zgonie kobiety w wieku poniżej 50 lat, u której wystąpił ciężki przypadek zakrzepów krwi po przyjęciu szczepionki AstraZeneca.

Obecnie nie ma potwierdzenia, czy śmierć nastąpiła na skutek zaszczepienia.

W Szpitalu Uniwersyteckim w Oslo hospitalizowanych jest jeszcze dwóch pracowników służby zdrowia, u których również wystąpiły zakrzepy krwi po podaniu szczepionki AstraZeneca.

- Dokładnie przyjrzymy się raportom o zakrzepach krwi występujących po przyjęciu szczepionki. Prosimy, aby pracownicy służby zdrowia szybko zgłaszali takie przypadki - stwierdził na specjalnie zwołanej konferencji dyrektor Norweskiej Agencji Leków Steinar Madsen.

Według Madsena wszyscy pacjenci, którzy trafili z objawami zakrzepów, byli wcześniej zdrowi i mieli podobny przebieg wystąpienia objawów. Zdiagnozowano u nich niski poziom płytek krwi, występowanie krwawień i skrzepów krwi. Na skórze widoczne były sińce. "Nie widzieliśmy wcześniej czegoś podobnego w przypadku innych szczepionek" - podkreślił. Jak dodał, "istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo wystąpienia skutków ubocznych, jeśli od szczepienia minęło 14 dni".

W ostatnich dniach do Norweskiej Agencji Leków napłynęło około tysiąca zgłoszeń od osób, które podejrzewają, że wystąpiły u nich skutki uboczne po szczepieniu preparatem AstraZeneca. "W większości to łagodne objawy, koncentrujemy się nad najcięższymi przypadkami" - stwierdził Madsen.

Do tej pory preparat AstraZeneca otrzymało w Norwegii 121 tys. osób, w tym wielu pracowników służby zdrowia.

ZOBACZ:

EMA: szczepionka AstraZeneca nie zwiększa ryzyka zakrzepów

Nie ma wskazań, że szczepionka firmy AstraZeneca przeciwko COVID-19 zwiększa u zaszczepionych osób ryzyko powstawania zakrzepów krwi – stwierdza oficjalnie Europejska Agencja Leków. EMA podkreśla w oświadczeniu, że u zaszczepionych osób tym preparatem choroba zakrzepowo-zatorowa nie zdarza się częściej, niż w całej populacji.

Szczepienia przeciw COVID-19 produktem AstryZeneki wstrzymano m.in. w Norwegii, Danii, Austrii, Estonii, na Litwie, Łotwie, w Luksemburgu, we Włoszech, w Norwegii, Hiszpanii, a także w Tajlandii. Na taki krok nie zdecydowała się z kolei m.in. Szwecja, oceniając, że nie ma obecnie wystarczających powodów, aby zaprzestać szczepień. Również w Polsce szczepionkę tę nadal się podaje.

PRZECZYTAJ więcej: Stanowisko Europejskiej Agencji Leków w sprawie szczepionki AstraZeneca

Źródło: PAP