Napoje energetyzujące szkodzą zdrowiu. Zakaz sprzedaży dla niepełnoletnich?

31.08.2018 14:55

Sprzyjają otyłości. Powodują nadmierne pobudzenie, bóle głowy i dwukrotnie podwyższenie poziomu noradrenaliny (odpowiedzialnej za napady agresji). Ich nadużywanie prowadzi do problemów z wątrobą, żółtaczki, a nawet do... samobójstw! Popularne nie tylko wśród młodzieży „energetyki”, odpowiedzialne za szereg różnych dolegliwości, mogą zostać zakazane dla niepełnoletnich. Wielka Brytania planuje wprowadzić nowe ograniczenia w dostępie do tych napojów.

Napoje energetyzujące, energetyki, napoje energizujące, zakaz sprzedaży dla nastolatków, niepełnoletnich, młodzieży, Red Bull, Monster fot. Shutterstock

„Energetyki” jak alkohol? Brytyjczycy chcą zakazu sprzedaży dla nastolatków

Brytyjski rząd ogłosił konsultacje społeczne w sprawie zakazu sprzedaży napojów energetycznych dla niepełnoletnich. Powodem tej decyzji mają być negatywne konsekwencje dla zdrowia, które wiążą się z ich spożywaniem.

Ograniczenia miałyby dotyczyć wszystkich napojów zawierających więcej niż 150 mg kofeiny na litr (w tym najpopularniejszych marek tj. Red Bull, Monster itp.). Na razie trwa ustalanie, do którego roku życia miano by zabronić sprzedawania „energetyków”. Rozważa się także, czy sprzedaż tego typu napojów miałaby być zakazana w supermarketach, sklepach czy w automatach z puszkami.

Mają więcej cukru, kofeiny i kalorii niż napoje bezalkoholowe – zostaną zakazane dla młodzieży?

Aż dwie trzecie nastolatków w wieku 10-17 lat oraz co czwarte dziecko w wieku od 6 do 9 lat regularnie sięga po „energetyki”. Konsekwencje tego faktu mogą być szkodliwe nie tylko dla ich zdrowia, ale i całego społeczeństwa, które prędzej czy później będzie musiało ponieść koszty leczenia spowodowanego piciem napojów energetyzujących.

  • Statystyczna 250-miligramowa puszka zawiera ponad 60 proc. więcej kalorii i 65 proc. więcej cukru niż inne napoje bezalkoholowe i ok. 80 mg kofeiny – tyle, ile mają w sumie 3 puszki Coca-Coli.
  • W ubiegłym, 2017 roku, Brytyjczycy wydali na nie w sumie ponad 1,6 mld funtów, a wartość całego rynku tego segmentu produktów wzrosła aż o 19 proc. w ciągu ostatnich 5 lat.

Premier Theresa May, komentując plany brytyjskiego rządu, wyjaśniła, że:

"

Otyłość dzieci jest jednym z największych wyzwań zdrowotnych, z jakim się mierzy ten kraj i dlatego podejmujemy istotne działania na rzecz zmniejszenia liczby cukru konsumowanego przez młodych ludzi, aby pomóc ich rodzinom w podejmowaniu zdrowszych wyborów (żywieniowych). "

Zagłosuj

Czy popierasz zakaz sprzedaży napojów energetyzujących dla niepełnoletnich?

Nadużywanie napojów energetyzujących spowodowało wzrost samobójstw wśród młodych ludzi?

Tylko w ciągu ostatniego roku w Wielkiej Brytanii 25 nastolatków odebrało sobie życie z powodu... uzależnienia od „energy drinków”. Ich najbliższe rodziny obwiniają za samobójstwo nadmierne spożywanie napojów energetyzujących – nawet ponad 15 puszek dziennie.

Kwestię wprowadzenia powszechnego zakazu sprzedaży młodzieży takich produktów jak Red Bull czy Monster wielokrotnie podnosiło wiele organizacji propagujących zdrowe odżywianie. Przed niebezpieczeństwami związanymi z nadużywaniem „energetyków” od lat ostrzega też międzynarodowej sławy kucharz – Jamie Oliver.

* (Chcesz oglądać filmik z polskimi napisami? Pamiętaj, żeby ustawić opcję tłumaczenia w ustawieniach!)

Brytyjski wiceminister zdrowia Steve Brine zwrócił uwagę na to, że nastoletni Brytyjczycy spożywają o 50 proc. więcej napojów energetycznych niż ich rówieśnicy z innych europejskich krajów. Nauczyciele z kolei potwierdzają, że ma to negatywne konsekwencje zarówno na dyscyplinę w szkole, jak i cały system nauczania. Zakaz sprzedaży „energy drinków” nieletnim obowiązuje m.in. na Łotwie i Litwie. We Francji i we Włoszech trzeba natomiast zdobyć specjalne zezwolenie od Ministerstwa Zdrowia, by móc produkować tego typu napoje.

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: PAP/BBC
________

zdrowie.radiozet.pl/π

Oceń