Polacy stworzyli namiot do transportu osób z podejrzeniem koronawirusa

15.06.2020
Aktualizacja: 15.06.2020 13:18
Namiot do transportu osób z koronawirusem
fot. Screen FB Robert Górski

Namiot do transportu osób z podejrzeniem koronawirusa lub potwierdzoną infekcją, stworzyli konstruktorzy z Zielonej Góry. To po prostu trzeba zobaczyć.

Istnieją uzasadnione obawy, że na jesieni, gdy osób z gorączką i kaszlem zacznie przybywać, medycy utkną w izolatkach w oczekiwaniu na wynik testów na obecność koronawirusa. Tak było w połowie marca, gdy załogi karetek pogotowia godzinami czekały na badania. Chaosu na jesieni być może choć trochę uda się uniknąć dzięki nowatorskiemu wynalazkowi konstruktorów z Zielonej Góry.

"Na rynku dostępne są namioty do transportu pacjentów leżących, zaintubowanych i podłączonych do respiratora. Nasze 3-miesięczne doświadczenia pokazały, że zdecydowana większość pacjentów podejrzanych o zarażenie koronawirusem, to jednak osoby, które mogą być transportowane w pozycji siedzącej i są wydolne oddechowo. Tomek Drapiewski stworzył namiot, w którym chorzy są odizolowani od otoczenia dzięki wytrzymałej folii PCV i szczelnemu zamkowi" - wyjaśnia ratownik medyczny z Zielonej Góry, Robert Górski na Facebooku.

Pacjent przypinany jest do noszy pasami bezpieczeństwa. Drugi komplet służy do przypięcia namiotu wewnątrz karetki.

Medyk tłumaczy, że dzięki wentylatorowi sterowanemu elektronicznie i zasilanemu z akumulatora, pacjenci mają stały dostęp do świeżego powietrza, a zabezpieczenie systemu wentylacyjnego filtrami stosowanymi w respiratorach, pozwala na zminimalizowanie ryzyka kontaktu Zespołu Ratownictwa Medycznego z wirusem.

Źródło: FB Robert Górski