Nowa najstarsza matka świata: 70-letnia Meksykanka urodzi 8. dziecko

Monika Piorun
23.05.2018 12:00
María de la Luz Rodríguez, 70-letnia Meksykanka najstarszą matka świata
fot. Shutterstock/Twitter.com/metro.co.uk

María de la Luz Rodríguez z Mazatlan w Meksyku jest w 6. miesiącu ciąży. Jeśli urodzi swoje 8. dziecko, zostanie najstarszą matką świata. Termin porodu wyznaczono na 18 lipca.

Przyszłe matki są coraz starsze?

Jak na razie miano najstarszej matki na świecie oficjalnie należy do Hiszpanki, która w wieku 66 lat urodziła bliźnięta (niestety dwa lata później Maria del Carmen Bousada de Lara zmarła na raka). Nieoficjalnie zaś uważa się, że rekordzistką w tej kwestii jest Hinduska, Daljinder Kaur z Amritsar, której pierwsze dziecko przyszło na świat za pomocą metody in vitro, kiedy kobieta miała aż 72 lata (wraz z mężem bezskutecznie starała się o potomstwo przez 40 lat, aż medycyna udoskonaliła sposoby radzenia sobie z bezpłodnością). Jeśli zaś chodzi o matki, które wydały na świat dzieci zupełnie naturalnie, nowy rekord może wkrótce należeć do 70-letniej Meksykanki.

Przeczytaj70-latka czeka na narodziny dziecka. Jest najstarszą matką w ciąży

María de la Luz Rodríguez ma już siedmioro dzieci. Pół roku temu zaszła jednak po raz ósmy w ciążę i wszystko wskazuje na to, że uda się jej doprowadzić do kolejnego porodu. Termin wyznaczono na 18 lipca 2018 roku.

O ponownym stanie błogosławionym kobieta dowiedziała się dopiero 3 miesiące temu. Początkowo skarżyła się głównie na silny ból nóg, później zaczęła mieć nudności i częste wymioty. Dopiero badania USG potwierdziły, że 70-latka jest w ciąży.

Lekarze nie mogli uwierzyć, że w jej wieku to jeszcze możliwe. Badania zostały wykonane w sumie aż 10 razy, zarówno w publicznych szpitalach, jak i prywatnych klinikach. Meksykanka twierdzi, że specjalistom udało się już nawet ustalić płeć dziecka. Jej 8. potomek będzie... dziewczynką! Na dowód przedstawia zdjęcia USG, które mają to potwierdzać.

Późne macierzyństwo: wady i zalety

Choć Meksykanka ma już siedmioro dzieci, to jednak część z nich wcale nie cieszy się z faktu, że ich matka po raz kolejny jest w ciąży. Sceptycznie podchodzi do tego także dalsza rodzina oraz okoliczni mieszkańcy. – Mówią, że jestem za stara na takie rzeczy – zdradziła w rozmowie z lokalnymi mediami.

Zagłosuj

Co sądzisz o ciąży 70-latki?

Liczba głosów:

Kobieta zdaje sobie sprawę z tego, że w jej wieku wychowywanie kolejnego dziecka jest ogromnym wyzwaniem, nie tylko dla jej organizmu, ale także z wielu innych względów. 70-latka przyznała się, że chciałaby, żeby lekarze umożliwili jej poród przez cesarskie cięcie, ponieważ obawia się, że ze względu na jej wiek, może sobie sama nie poradzić.

* (Chcesz oglądać filmik z polskimi napisami? Pamiętaj, żeby ustawić opcję tłumaczenia w ustawieniach!)

W ostatnich latach kobiety coraz później rodzą dzieci. To ogólnoświatowy trend, obecny w większości cywilizowanych krajów. Choć statystycznie tylko około 5 proc. kobiet powyżej 45. roku życia ma szansę zajść w ciążę i bez komplikacji urodzić potomstwo, to jednak takie przypadki zdarzają się coraz częściej.

Dotąd o późnym macierzyństwie mówiło się głównie w stosunku do kobiet decydujących się na poród powyżej 35. roku życia. Z roku na rok przybywa jednak matek, które rodzą swoje pierwsze dzieci znacznie później.

Mimo że ciąże dojrzałych matek są narażone na wyższe ryzyko komplikacji oraz wielu schorzeń o podłożu genetycznym (70 procent matek dzieci z zespołem Downa rodziło je, mając więcej niż 35 lat), to jednak niektóre badania wskazują na to, że późne macierzyństwo może też mieć sporo zalet.

Niektórzy wskazują na to, że dzieci kobiet, które rodzą je w dojrzałym wieku, są inteligentniejsze od pozostałych rówieśników. Inni tłumaczą to jednak tym, że starsi rodzice mają więcej cierpliwości, są bardziej wyrozumiali i mają więcej czasu na to, by poświęcić się wychowywaniu dzieci. Zwykle też ich status majątkowy jest dużo wyższy niż w latach wczesnej młodości, co nie pozostaje bez wpływu na proces wychowawczy. 

Coraz starsze matki, które rodzą coraz mniej dzieci

Zdaniem naukowców z Finlandii, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii współczesne kobiety nie tylko rodzą coraz później, ale także wydają na świat coraz mniej dzieci. Dzięki temu żyją znacznie dłużej niż przed wiekami. Badaczom udało się udowodnić, że kobiety rodzące po 15 dzieci (co w niektórych okresach historycznych nie było uważane za anomalię), żyły przeciętnie aż o 6 lat krócej niż rówieśniczki z mniejszą liczbą potomstwa. 

Dopiero po II wojnie światowej można było zaobserwować, że kobiety w wielu krajach zaczęły rodzić znacznie mniej dzieci. Rewolucja, jaką w kolejnych latach zapoczątkowało wprowadzenie na rynek środków antykoncepcyjnych, wpłynęła także na to, że kobiety zaczęły żyć coraz dłużej. Wielodzietność, która w przeszłości była normą, wcale nie sprzyjała długowieczności płci pięknej. Panie nie tylko były narażone na wysokie ryzyko śmierci podczas porodu (np. przez brak odpowiedniego dostępu do opieki medycznej), ale nawet zwykłe infekcje mogły być dla nich niebezpieczne.

Dziś wiek tzw. pierworódek jest coraz wyższy, współczesna medycyna radzi też sobie z tym faktem znacznie lepiej niż w przeszłości. Nadal jednak takie przypadki jak ciąża u 70-latki uważane są za wyjątek od reguły...

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: metro.co.uk/telenoche

_______

zdrowie.radiozet.pl/π