Zamknij

Najpierw dziecko, potem ślub – ten trend dotyczy także polskich rodzin

15.09.2021
Aktualizacja: 15.09.2021 11:53
Decyzja o dziecku przed ślubem
fot. Marek BAZAK/East News

Wzrasta liczba dzieci, które rodzą się w związkach par żyjących bez ślubu. Tak dzieje się nie tylko w Polsce, ale także w Stanach Zjednoczonych, gdzie zjawisko to dotyczy najczęściej jednej grupy kobiet. Polskie statystyki wskazują, gdzie częściej mieszkają rodzice żyjący w nieformalnych związkach.

Z badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa w Baltimore (USA) wynika, że wykształcone kobiety dużo chętniej niż kiedyś decydują się na dziecko przed ślubem. Zdaniem socjologa Andrewa Cherlina, autora publikacji w czasopiśmie „Proceedings of the National Academy of Science”, dokonuje się właśnie historyczna zmiana w nastawieniu do decyzji o założeniu rodziny. Kiedyś pierwszym krokiem w tym kierunku było małżeństwo, dziś coraz częściej schodzi ono na drugi plan i myśl o ślubie pojawia się dopiero przy drugim dziecku.

– Przewiduję, że wśród wykształconych kobiet po trzydziestce, które kiedykolwiek zdecydują się na pierwsze dziecko, 18-27 proc. nie będzie mężatkami w momencie ich urodzenia – mówi Andrew Cherlin.

Trend widoczny wśród osób lepiej wykształconych

Naukowiec porównał dane demograficzne z trzech badań (National Longitudinal Survey of Youth, The National Longitudinal Study of Adolescent to Adult Health i The National Survey of Family Growth). Zauważył, że liczba dzieci urodzonych w nieformalnych związkach systematycznie wzrasta u kobiet w wyższym wykształceniem. Przynajmniej połowa kobiet, które ukończyły szkołę średnią, nie była zamężna w momencie urodzenia pierwszego dziecka.

W 1996 r. tylko 4 proc. kobiet po trzydziestce decydowało się na dziecko przed ślubem. Dwadzieścia lat później ten procent urósł do 24,5. Kobiety, których wykształcenie jest na poziomie przynajmniej licencjatu, dużo częściej niż kobiety bez tego wykształcenia decydują się na drugie dziecko z tym samym partnerem.

– Rosnąca liczba wykształconych, młodych ludzi w Stanach Zjednoczonych zdecyduje się na małżeństwo, ale coraz więcej z nich najpierw podejmie decyzję o posiadaniu dziecka – przewiduje Cherlin, choć zaznacza, że nie musi to oznaczać znaczącego spadku liczby zawieranych małżeństw.

Kulturowa akceptacja społeczna dla związków nieformalnych

Naukowiec wymienia powody, które będą sprzyjały rosnącej liczbie urodzeń dzieci w nieformalnych związkach. Są wśród nich: problemy finansowe – w tym te, związane ze spłacaniem kredytu studenckiego oraz szeroką – oraz kulturowa akceptacja społeczna dla rodzicielstwa wśród par żyjących razem bez ślubu.

– Młodzi dorośli mogą odwlekać lub całkowicie rezygnować z małżeństwa, jeśli nie osiągną statusu ekonomicznego, zbliżonego do zamożności par po ślubie w ich otoczeniu. Takim markerem statusu ekonomicznego może być posiadanie mieszkania – mówi Cherlin.

Naukowiec przywołuje również inne badania, które pokazują, że gorzej wykształcone kobiety decydują się na posiadanie dziecka mimo braku perspektyw finansowych, pozwalających na zawarcie ślubu. Tą samą ścieżką, jego zdaniem, pójdą kobiety lepiej wykształcone.

Co mówią polskie statystyki urodzeń?

Jak stwierdza się w raporcie Głównego Urzędu Statystycznego („Sytuacja społeczno-gospodarcza kraju w 2020 r.”), w Polsce systematycznie rośnie odsetek tzw. urodzeń pozamałżeńskich. Oznacza to, że z każdym rokiem wzrasta liczba dzieci urodzonych przez pary w związkach nieformalnych. Na początku lat 90. tylko 6-7 proc. par żyjących bez ślubu decydowało się na dziecko, w 2000 r. – było to już ok. 12 proc., a w 2019 r. – ponad 25 proc. Odsetek dzieci urodzonych ze związków pozamałżeńskich jest wyższy w miastach (29 proc. w 2019 r.) niż na wsi (21 proc.).

Według analiz GUS, w ostatnich kilkunastu latach znacznie podwyższył się też wiek nowożeńców. W 2019 r. mediana wieku mężczyzny zawierającego małżeństwo wynosiła ponad 30 lat, a kobiety ponad 28 lat i w przypadku obydwu płci było to o ponad 4 lata więcej niż w 2000 r. Osoby po ślubie żyjące w miastach są średnio o 2 lata starsze od zamieszkałych na terenach wiejskich.

Przyrost naturalny w Polsce od 2013 r. pozostaje ujemny. W 2020 r. współczynnik przyrostu naturalnego wyniósł -3,2 (wobec -0,9 w 2019 r.).

Źródło: PAP / stat.gov.pl