Minister Radziwiłł o pigułce "dzień po": Adrenalina też jest na receptę

Monika Piorun
16.02.2017 16:16
Minister Radziwiłł o pigułce "dzień po": Adrenalina też jest na receptę
Fot. Minister Zdrowia: antykoncepcja na receptę przywróci normalność

- Sytuacja, w której przed uzyskaniem silnego leku konieczna jest porada lekarska, jest czymś zupełnie naturalnym. Nikt nie sprzedaje bez recepty np. adrenaliny - wyjaśnił Konstanty Radziwiłł odnosząc się do przyjętego przez rząd projektu w sprawie antykoncepcji awaryjnej.

Według Ministra Zdrowia dzięki nowemu rozwiązaniu dotyczącego hormonalnych leków antykoncepcyjnych, Polacy wreszcie będą mogli mieć szansę na przywrócenie normalności w kwestii niekontrolowanego dostępu do preparatów, które dotąd można było nabyć bez konieczności wizyty u ginekologa.

Dlaczego szef resortu zdrowia jest zadowolony z ostatniej decyzji polityków w sprawie tzw. antykoncepcji awaryjnej?

Z jakichś zupełnie trudnych do uzasadnienia powodów, wśród sporej liczby

środków antykoncepcyjnych jeden dostępny był bez recepty. I mało tego,

był dostępny również dla dzieci. To sytuacja, która jest nie do zaakceptowania.

Do tej pory, w świetle obowiązujących przepisów, osoby powyżej 15. roku życia mogły nabyć tabletki ellaOne bez recepty, choć inne tego typu środki można nabyć wyłącznie na polecenie lekarza.

Minister Radziwiłł - z zawodu lekarz internista - ma jednak własne zdanie na temat efektów działania preparatu ellaOne. Polityk uważa, że:

Jest to środek, który niewątpliwie powinien być zaliczony do silnie działających;

który ma określoną liczbę działań niepożądanych; który może kolidować

i interreagować z innymi lekami; który może być przeciwwskazany w określonych

sytuacjach zdrowotnych i w szczególnych sytuacjach zdrowotnych może być groźny.

Minister Zdrowia wyjaśnił, że ze względu na bezpieczeństwo wszystkie pacjentki powinny zostać poinformowane o tym, w jaki sposób działają "tabletki dzień po" i w jakich okolicznościach nie powinny być stosowane, choć - jak podkreślił - nie są mu znane dane statystyczne, które mogłyby potwierdzić, że stosowanie tego typu leków może prowadzić do poważnych skutków ubocznych.

Konstanty Radziwiłł podkreślił także, że:

Chciałbym zwrócić uwagę, że nie jest to krok w kierunku delegalizacji

tego typu preparatów tylko przywrócenie normalności,

że lek o silnym działaniu jest dostępny na receptę i tyle.

Zawierające octan uliprystalu tabletki ellaOne są przeznaczone do stosowania w nagłych wypadkach, by zapobiec ciąży po stosunku bez zabezpieczenia. W większości krajów UE są dostępne bez recepty, na co w 2015 roku zezwoliła Komisja Europejska.

Zagłosuj

Czy zgadzasz się ze zdaniem ministra zdrowia na temat antykoncepcji awaryjnej?

Liczba głosów:

____

Redakcja radiozet.pl/PAP/π