Miała wadę słuchu, dzięki biegaczom usłyszała

31.08.2018 08:56
Daria podczas sprawdzania działania implantu
Fot. Uniwersytecki Szpital Kliniczny/ Radio Wrocław

Dla jednych to był tylko bieg, dla innych całkowita zmiana życia. Dzięki pomocy biegaczy biorących udział w Biegu Charytatywnym Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu 15-letnia Daria Chodorowska z Oławy dostała szansę na nowe, lepsze życie. Wszczepiono jej implant, dzięki któremu słyszy.

Dziewczynka urodziła się z poważnym niedosłuchem. Jej słuch był bardzo przytłumiony. Jedno ucho było praktycznie w ogóle wyłączone z odbierania dźwięków. Daria miała wykonywane różne operacje, w wielu ośrodkach w kraju, ale one nie dały żadnego efektu. Dalej nie słyszała. Najlepszym rozwiązaniem było wszczepienie implantu, ale taka operacja jest droga – kosztuje około 30 000 zł i na Dolnym Śląsku nie jest refundowana. Natomiast w innych ośrodkach czas oczekiwania na operację to kilka lat. Lekarze uznali, że 15-latka nie może tyle czekać i postanowili jej pomóc, prosząc o pomoc biegaczy.

Dr Tomasz Zatoński, lekarz Darii i jeden z pomysłodawców biegu, w rozmowie z dziennikarką Radia Wrocław – Elżbietą Osowicz, powiedział: - Staramy się pomóc innym. Szukamy osób, którym biegacze i dobrzy ludzie, którzy wspierają bieg Uniwersytetu Medycznego, mogą pomóc. Pieniądze, które zebraliśmy, wykorzystaliśmy w najlepszy sposób, w jaki potrafiliśmy.

Jak wygląda procedura wszczepienia implantu?

Dr Zatoński opisał przebieg zabiegu: – Implant wszczepia się w kości czaszki. Jest on umocowany na stałe. Do niego podczepiany jest procesor, który przetwarza dźwięki z zewnątrz tak, by były dla Darii, jak najgłośniejsze, jak najlepiej zrozumiałe. […] Zakładamy, że okres przyzwyczajania się do implantu trwa około 30 dni. W tym czasie Daria wyrobi sobie opinię, jak głośno chce mieć ustawiony ten aparat.

Lekarz tłumaczył, że dźwięki, które docierają za pomocą implantu, są troszeczkę inne, niż te, które my słyszymy przez zdrowe ucho. Stąd konieczność rekalibracji urządzenia, które musi się dostosować do potrzeb i preferencji Darii.

Cała procedura wyglądała tak, że najpierw lekarze wszczepili Darii implant, by po jakimś czasie połączyć go z zewnętrznym elementem – procesorem. Inżynier wspomagający lekarzy od strony technicznej przetestował urządzenie. Ojciec dziewczynki tak to opisał: – Pan inżynier wykonywał pewne badania. Daria miała po usłyszeniu dźwięku podnosić rękę, zgłaszać odbiór tego dźwięku. Natomiast po którymś razie nastąpiła eksplozja wszystkich emocji. Dźwięki były coraz bardziej słyszane, takie niecodzienne dla niej. Daria się rozpłakała.

Po zabiegu…

Moment, gdy dziewczynka usłyszała pierwsze dźwięki, był niezwykle emocjonujący. Na życzenie najbliższych, była przy tym tylko rodzina dziewczynki. Tata Darii opisał to tak: – Bardzo dużo emocji się pojawiło. Były łzy. Odczekaliśmy wszyscy chwilę, by się uspokoić.

To musiała być dla Darii niezwykła zmiana. Po raz pierwszy w życiu normalnie słyszy. W krótkiej wypowiedzi dla radia powiedziała: – Słyszę lepiej niż wcześniej. Słyszę wszystko.

Daria miała szczęście, bo zainteresowała się nią fundacja „Biegnij po zdrowie”, która organizuje od trzech lat Charytatywny Bieg Uniwersytetu Medycznego. Biegacze co roku pomagają innej osobie. W 2017 r. postanowili uzbierać pieniądze dla niej. 30 sierpnia miał miejsce finał tej akcji, czyli połączenie implantu z procesorem. To właśnie tego dnia Daria zaczęła słyszeć tak jak my. Dziewczynka zaczyna nowe życie. Może lepiej komunikować się z otoczeniem, z rodziną, koleżankami i kolegami. To ma ogromne znaczenie dla jej rozwoju.

A ludzie, którym Daria zawdzięcza tak wiele, biegną po raz kolejny 29 września. Tym razem by pomóc komuś innemu.

TO CIĘ MOŻE ZAINTERESOWAĆ:

Źródło: Radio Wrocław
--------------------------------------
zdrowie.radiozet.pl/ mk