Martha Mason żyła w kapsule przez 61 lat. Nie zabrało jej to prawa do szczęścia

28.07.2020
Aktualizacja: 28.07.2020 20:43
Martha Mason zachorowała na polio i spędziła 61 lat w kapsule.
fot. Youtube

Matha Mason to kobieta, która jako dziecko zachorowała na polio. Choroba postępowała, co sprawiło, że została umieszczona w kapsule, w której spędziła większość życia. Mimo ogromnego cierpienia zachowywała niesamowity optymizm. Jej historia to wielka inspiracja dla wszystkich. 

  • Matha Mason przez ponad 60 lat żyła w tzw. „Żelaznym Płucu” po tym, jak zachorowała na polio.
  • Mimo że kobieta była uwięziona w specyficznej kapsule czerpała radość z życia – kończyła studia, inspirowała innych, pisała dla pewnej lokalnej gazety, była duszą towarzystwa. Jej historia stała się inspiracją dla filmu „Martha in Lattimore”.
  • Martha Mason przeżyła swoich rodziców i zmarła w wieku 72 lat w 2009 roku.

Ktoś może powiedzieć, że to niesprawiedliwe – uwięzienie w kapsule i cierpienie wywołane ciężką chorobą. Ona sama tak nie uważała. Martha urodziła się w 1937 roku, była zdrowym dzieckiem. Chodziła do szkoły, biegała po podwórku, a do tego była bardzo pogodna. W wieku 11 lat zachorowała na polio, którym zaraziła się od swojego brata. Dopiero po jego śmierci zaczęła wykazywać podobne objawy.

Ważna informacja

Polio, zwane nagminnym porażeniem dziecięcym, nagminnym zapaleniem rogów przednich rdzenia kręgowego lub chorobą Heinego-Medina (łac. poliomyelitis anterior acuta, ang. poliomyelitis) jest groźną ostrą chorobą zakaźną wywołaną przez trzy typy wirusów polio z rodziny enterowirusów, która może prowadzić do rozwoju porażeń mięśni i trwałego kalectwa.

Przez dłuższy czas próbowała ukrywać chorobę, aż w końcu objawy były bardzo wyraźne. Trafiła do szpitala i po miesiącu jej mięśnie zaczęły zanikać. Nie mogła samodzielnie się poruszać, a nawet oddychać. Z tego powodu została umieszczona w aparacie do sztucznego oddychania, który nazwano „Żelaznymi Płucami”.

Kapsuła działała jak rodzaj respiratora, zwiększając i zmniejszając ciśnienie powietrza, aby rozszerzyć i skurczyć jej płuca, ponieważ jej własne mięśnie były zbyt słabe. W tym celu jej całe ciało, z wyjątkiem głowy, musi znajdować się w żelaznym „kokonie”.

Historia Matha Mason – lekarze nie dawali jej szans

Lekarze nie dawali dziewczynce szans, mówili, że został jej maksymalnie rok życia. Mimo tego Martha żyła jeszcze przez 61 lat.

Martha, żyjąc w kapsule, potrafiła ukończyć liceum z nagrodami i dwie prestiżowe uczelnie. Ukończyła studia dziennikarskie, a nawet pracowała w lokalnej gazecie. Później zrealizowała życiową ambicję napisania książki dzięki oprogramowaniu do rozpoznawania głosu.

Martha miała wielu przyjaciół, nigdy nie wpadała w depresję, a wręcz przeciwnie. Zawsze była duszą towarzystwa. Kobieta wydała książkę „Wdech-wydech: życie w rytmie aparatu sztucznego oddychania”, w której opowiada, jak doceniać wszystko to, co daje nam życie. 

Martha mogła wydostawać się z kapsuły, ale tylko na bardzo krótki czas i dość rzadko. – Bardzo trudno jest żyć z myślą, że w każdej chwili twoje życie może się skończyć, dało to mi siłę do radowania się każdą chwilą – przyznała autorka w swojej książce.

Kobieta wystąpiła w dwóch dokumentach: w nominowanym do Oscara filmie „The Final Inch” pojawiła się wśród innych pacjentów z polio, w drugim „Martha in Lattimore” stworzony został jej portret. W filmie nagranym przed śmiercią w 2009 roku powiedziała: – Z perspektywy czasu często zastanawiam się, jak czuli się moi rodzice, kiedy zachorowałem –  pochowali swojego jedynego syna, kiedy to mi się przydarzyło.

Martha Mason przeżyła swoich rodziców i zmarła w wieku 72 lat w 2009 roku. – Powiedziała mi, że przeżyła tyle lat – podczas gdy tak wiele innych osób cierpiących na tę samą chorobę zmarło – dzięki wyjątkowej opiece, jaką otrzymała od swoich rodziców i społeczności, a także dlatego, że zawsze była motywowana do nauki – powiedziała przyjaciółka Mary Dalton, składając hołd po jej śmierci.

Źródło: dailymail.co.uk