Antybiotyki na zakażenie bakteryjne mogą wywoływać wady płodu

24.02.2020 12:18
Kobieta ciężarna
fot. Shutterstock

Kobiety ciężarne nie powinny stosować antybiotyków z grupy makrolidów. Badanie opublikowane w piśmie “BMJ” wykazało, że potomstwo kobiet, które będąc we wczesnej ciąży stosowały antybiotyki z grupy makrolidów, jest bardziej narażone na poważne wady rozwojowe, niż dzieci kobiet stosujących penicylinę.

Makrolidy to antybiotyki powszechnie stosowane w leczeniu infekcji bakteryjnych. Przepisuje się je na przykład pacjentom, którzy mają stwierdzoną alergię na penicylinę. Wcześniejsze badania sugerowały, że ich stosowanie może mieć, choć rzadko, poważne skutki dla płodów.

Do makrolidów należą takie antybiotyki jak erytromycyna, azytromycyna, klarytromycyna. Naukowcy przekonują, że preparaty te powinny być stosowane przez kobiety ciężarne z dużą ostrożnością, a jeśli to możliwe, powinny zostać zastąpione innymi antybiotykami. Ciężarne nie powinny jednak rezygnować z antybiotykoterapii, jeśli jest konieczna, ponieważ nieleczone infekcje mogą stanowić znacznie większe zagrożenie dla nienarodzonych dzieci.

Antybiotyk a wady płodu

Naukowcy z University College w Londynie badali, czy zachodzi związek pomiędzy stosowaniem makrolidów podczas ciąży a występowaniem u potomstwa poważnych wad rozwojowych, w tym czterech zaburzeń neurorozwojowych, takich jak porażenie mózgowe, padaczka, zaburzenia ze spektrum autyzmu oraz ADHD.

Przeanalizowano dane dotyczące ponad 104 tysięcy dzieci, które urodziły się w Wielkiej Brytanii w latach 1990 – 2016. Blisko 96 tysięcy matek dzieci stosowało penicylinę podczas ciąży, makrolidy zażywało ponad 8,6 tysięcy kobiet w czasie ciąży. Stan zdrowia narodzonych dzieci śledzono przez ok. 5-6 lat od urodzenia. W ramach kontroli badaniami objęto też blisko 54 tysięcy dzieci, które były ich rodzeństwem oraz ponad 82 tysięcy dzieci, których matki stosowały makrolidy lub penicylinę przed zajściem w ciążę.

Jakie wyciągnięto wnioski z badania? Po uwzględnieniu w analizie różnych czynników mogących mieć wpływ na rozwój wad u dzieci, naukowcy wykazali, że stosowanie makrolidów w pierwszym trymestrze ciąży wiązało się z wyższym ryzykiem wystąpienia poważnych wad bądź zaburzeń, w porównaniu ze stosowaniem penicyliny.

Wady lub zaburzenia neurorozwojowe odnotowano u 28 na 1 tys. dzieci, których matkom przepisano makrolidy w pierwszych trzech miesiącach ciąży, oraz u 18 na 1 tys. dzieci matek, które stosowały penicylinę. Stwierdzono, że makrolidy zwiększają zwłaszcza ryzyko wad układu sercowo-naczyniowego.

Warto jednak wiedzieć, że naukowcy nie wykazali zwiększonego ryzyka wad u dzieci kobiet stosujących makrolidy w późniejszych okresach ciąży tj. w drugim i trzecim trymestrze. Choć przyjmowanie tych leków w niewielkim stopniu podnosiło ryzyko wad anatomicznych narządów płciowych.

Badanie miało charakter obserwacyjny

Ponieważ badanie miało charakter obserwacyjny, jego autorzy zaznaczają, że nie dowodzi ono związku przyczynowo-skutkowego między stosowaniem makrolidów a wadami u potomstwa. Gdyby związek przyczynowo-skutkowy został potwierdzony, to na każde 1000 dzieci narażonych w pierwszym trymestrze ciąży na działanie makrolidów rodziłoby się dodatkowo czworo dzieci z wadami układu sercowo-naczyniowego.

- Nasza praca wskazuje, że makrolidy powinny być stosowane w okresie ciąży z ostrożnością, a jeśli to możliwe powinno się przepisywać ciężarnym kobietom alternatywne antybiotyki, dopóki nie będzie wyników dalszych badań - oceniają naukowcy.

Wskazują na konieczność przeprowadzenia dodatkowych badań, by można było potwierdzić występowanie tego rodzaju zależności. 

Źródło: naukawpolsce.pap.pl