Zamknij

Łuskowce z Wietnamu były nosicielami koronawirusa już w 2018 r.

11.03.2022
Aktualizacja: 11.03.2022 11:37
Łuskowce z Wietnamu nosicielami koronawirusa
fot. Shutterstock

Naukowcy z WCS odkryli koronawirusa SARS-CoV-2 w próbkach pobranych od zwierząt sprzedawanych na nielegalnym targu w Wietnamie. Tylko że te próbki są z... 2018 r.

Łuskowce znalezione na nielegalnych targowiskach w Wietnamie były nosicielami koronawirusa SARS-CoV-2 – poinformowali naukowcy z Wildlife Conservation Society (WCS). Do tej pory ten patogen wykryto tylko u łuskowców z terenów Chin, teraz widać, że zakażonych zwierząt jest znacznie więcej i to poza terenem tego kraju.

Zdaniem badaczy, w interesie zdrowia publicznego jest całkowity zakaz handlu dzikimi zwierzętami i ich spożywania. Tylko to może nas uchronić przed kolejnymi pandemiami.

Co ma łuskowiec wspólnego z pandemią koronawirusa?

W kontekście pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 łuskowiec był na liście podejrzanych praktycznie od początku. Wiedziano, że patogen ten pochodzi od nietoperzy, ale aby mógł on przenieść się na człowieka, musiał mieć nosiciela pośredniego. Zdaniem badaczy jest nim właśnie łuskowiec. Potwierdziło to badanie zwierząt skonfiskowanych na targu w Wuhan. Okazało się, że sekwencja genetyczna wirusów wyizolowanych z łuskowców jest zgodna w 99 proc. z koronawirusem SARS-CoV-2 rozpoznanym u ludzi.

Łuskowce to ssaki żyjące głównie w Afryce i w południowej Azji, charakteryzujące się grubymi łuskami pokrywającymi ciało. Wyglądem przypominają szyszkę. Żywią się mrówkami i termitami, używając do tego długiego języka.

Niestety są one gatunkiem zagrożonym, ponieważ w wielu krajach azjatyckich ich mięso jest traktowane jako przysmak, a łuski są wykorzystywane w medycynie naturalnej.

Apel naukowców ws. łuskowców i innych dzikich zwierząt

Próbki pobrane od łuskowców jawajskich (Manis javanica), skonfiskowanych od nielegalnych handlarzy dziką fauną i florą w Wietnamie, przebadane przez zespół Nguyen Thi Thanh Nga z Wildlife Conservation Society, potwierdzają tezę, że proceder nielegalnego handlu łuskowcami znacząco zwiększa ryzyko transmisji koronawirusa SARS-CoV-2 oraz innych tego typu wirusów w populacji ludzkiej.

Autorzy badania przetestowali próbki pobrane od łącznie 246 łuskowców z konfiskat dzikich zwierząt, które miały miejsce w Wietnamie w latach 2016-2018. Próbki od siedmiu okazów, pobrane w 2018 r., dały pozytywny wynik na obecność koronawirusa związanego z SARS-CoV-2. Co warte podkreślenia, w organizmach tych zwierząt wykryto koronawirusy związane z SARS-CoV-2, które dodatkowo były blisko spokrewnione z koronawirusami znalezionymi na początku pandemii u łuskowców sprzedawanych w prowincjach Yunnan i Guangxi w Chinach.

– Wszyscy dobrze wiemy, że koronawirusy podobne do SARS mogą powodować poważne choroby u ludzi. Nasze badanie potwierdziło, że są one obecne w łuskowcach będących przedmiotem handlu na wietnamskich targowiskach. Uważamy, że tylko zakaz handlu łuskowcami oraz innymi dzikimi ssakami i ptakami wyeliminuje tę wyjątkowo ryzykowną ścieżkę rozprzestrzeniania się wirusa i pojawiania się nowych, odzwierzęcych patogenów u ludzi – powiedział Nguyen Thi Thanh Nga, szef zespołu, który dokonał tego odkrycia, i dodał, że wszystkie gatunki łuskowców są wymienione w załączniku do Konwencji Waszyngtońskiej o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem (CITES), co oznacza, że wszelki handel nimi jest zakazany. Łuskowce, szczególnie cztery gatunki azjatyckie, są skrajnie zagrożone wyginięciem.

Zdaniem badaczy aktualne zalecenia dotyczące regulacji handlu żywymi dzikimi zwierzętami są niezwykle ważne i potrzebne. Niestety są one zbyt wąsko skoncentrowane na otwartych targowiskach i pomijają inne elementy długiego łańcucha dostaw i handlu dziką fauną, zarówno z legalnych, jak i nielegalnych źródeł. Autorzy wskazują więc na potrzebę reformy polityki handlu dzikimi roślinami i zwierzętami w celu ograniczenia ryzyka przyszłych pandemii.

Wyniki swoich badań naukowcy opublikowali w czasopiśmie „Frontiers in Public Health”. Autorzy przypomnieli w nim, że Chiny zainicjowały już wielosektorową walkę z nielegalnym handlem dziką fauną i florą oraz wprowadziły reformy legislacyjne mające na celu całkowity zakaz pozyskiwania, handlu i konsumpcji dzikiej fauny lądowej (jako żywności). Wietnam również w styczniu 2020 roku, zaraz po wybuchu pandemii, zakazał importu dzikich roślin i zwierząt. Niestety, mimo wprowadzonych obostrzeń, handel dzikimi zwierzętami na nielegalnych targowiskach kwitnie.

Źródło: PAP Katarzyna Czechowicz