Rodzice niepełnosprawnych napisali list otwarty do Jarosława Kaczyńskiego

Monika Piorun
07.05.2018 12:55
Białystok, protest niepełnosprawnych, list otwarty do Jarosława Kaczyńskiego od niepełnosprawnych
Fot. East News/Polska Press

Informacja o operacji kolana i bólu, z którym zmaga się prezes PiS, skłoniła uczestników protestu niepełnosprawnych w Bydgoszczy do zaapelowania do niego o pomoc osobom „cierpiącym z powodu kalectwa”. 

Apel do prezesa Kaczyńskiego o pomoc niepełnosprawnym

W Dniu Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych bydgoski Stary Rynek zaczerwienił się i to dosłownie. Około stu osób ubranych w czerwone kolory zgromadziło się tam, by wesprzeć trwający od kilkunastu dni w Sejmie protest. W rękach mieli tekturowe serca z napisem: „Chcę godnie żyć!” Wybrali dla nich kolor zielony — symbol nadziei. Nadal wierzą bowiem, że wreszcie uda się im dostać to, na czym im najbardziej zależy.

Uczestnicy zgromadzenia podkreślali, że takim, jak oni, nie jest łatwo głośno domagać się swych praw. Choć ich „krzyk” jest niemy, to jednak nawet samą swoją obecnością chcieli sprawić, by obrazy i zdjęcia przedstawiające ich manifestację mówiły więcej niż słowa.

Życie jak zwykle pisze najbardziej przewrotne scenariusze i los chciał, by ich solidarna walka o zmianę ich losu zbiegła się ze skomplikowaną sytuacją zdrowotną, z którą zmaga się obecnie prezes Kaczyński. To właśnie do niego skierowali specjalny list otwarty. Jak sami wyjaśniają:

Do napisania tego listu skłoniła nas wiadomość, że Pan poseł osobiście trafił do szpitala i będzie musiał zostać poddany operacji kolana i długotrwałej rehabilitacji.

Być może Pana osobiste doświadczenie i ból, który Panu towarzyszy, pomogą Panu wczuć się w sytuację naszych niepełnosprawnych dzieci, które są już dorosłe i od urodzenia cierpią z powodu kalectwa. Niektóre z nich są od początku skazane na wózek inwalidzki.

 My, matki, które dźwigamy nasze dzieci od kilkunastu lat… same cierpimy na ból kręgosłupa czy ból kolan.

Niepełnosprawni: solidarni w walce, solidarni w bólu

Rodzice i opiekunowie niepełnosprawnych liczą na to, że prezes, który obecnie sam doświadcza bólu i musi zmagać się ze zdrowotnymi problemami, wesprze „postulat zasiłku rehabilitacyjnego w wysokości 500 zł, który jest [...] niezbędny do życia i zapewnienia minimum godnego życia” ich dzieciom. Autorzy listu otwartego wyjaśniają, że:

Jesteśmy przekonani, że to właśnie Pan prezes w chwili obecnej, może przekonać Rząd, że niesprawność i ból (którego Pan doświadcza osobiście), a dla nas jest to chleb powszedni, wymaga wielkiej determinacji, a co za tym idzie, nakładów finansowych (zabiegi, rehabilitacja, leki uśmierzające ból, dojazdy…).

Nasze dzieci nie chcą czuć się gorsze od tych, które miały szczęście… i urodziły się zdrowe.

5 maja obchodziliśmy Europejski Dzień Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych. Ich rodzice i opiekunowie już od 20 dni walczą w Sejmie o zmianę przepisów, która umożliwiłaby im większe wsparcie finansowe od państwa.

Pełna treść listu otwartego rodziców niepełnosprawnych do prezesa Kaczyńskiego

Zrzut ekranu 2018-05-07 o 13.07.33
Zagłosuj

Czy popierasz postulaty zawarte w liście otwartym do prezesa Kaczyńskiego, który napisali rodzice i opiekunowie niepełnosprawnych?

Liczba głosów:

Szanowny Panie Prezesie!

Jesteśmy rodzicami – opiekunami dorosłych dzieci niepełnosprawnych, którzy mieszkają w Bydgoszczy.

Zwracamy się do Pana Prezesa w formie listu otwartego, bo popieramy protest Kolegów i Koleżanek w Sejmie oraz protesty w całej Polsce. Nasz niepokój budzi dyskryminacja naszych dzieci, które zostały dotknięte kalectwem, już w chwili urodzenia i dziś nie mają środków finansowych, aby godnie żyć. Wczoraj obchodziliśmy Dzień Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych. Spotkaliśmy się na Starym Rynku w Bydgoszczy, ubrani na czerwono (nasze serca biją!).W ręku trzymaliśmy zielone serce (nadzieja na godne życie!). Wspieramy postulat zasiłku rehabilitacyjnego w wysokości 500 zł, który jest nam niezbędny do życia i zapewnienia minimum godnego życia naszym dzieciom.

Jest Pan prezesem partii rządzącej, dlatego do Pana zwracamy się z prośbą o pomoc. Prosimy o interwencję w ministerstwie, gdzie trwają prace.

Do napisania tego listu skłoniła nas wiadomość, że Pan poseł osobiście trafił do szpitala i będzie musiał zostać poddany operacji kolana i długotrwałej rehabilitacji.

Być może Pana osobiste doświadczenie i ból, który Panu towarzyszy, pomogą Panu wczuć się w sytuację naszych niepełnosprawnych dzieci, które są już dorosłe i od urodzenia cierpią z powodu kalectwa. Niektóre z nich, są od początku skazane na wózek inwalidzki. My, matki, które dźwigamy nasze dzieci od kilkunastu lat… same cierpimy na ból kręgosłupa czy ból kolan.

Jesteśmy przekonani, że to właśnie Pan prezes w chwili obecnej, może przekonać Rząd, że niesprawność i ból (którego Pan doświadcza osobiście), a dla nas jest to chleb powszedni, wymaga wielkiej determinacji, a co za tym idzie, nakładów finansowych (zabiegi, rehabilitacja, leki uśmierzające ból, dojazdy…).

Nasze dzieci nie chcą czuć się gorsze od tych, które miały szczęście… i urodziły się zdrowe.

Mają prawo do godnego życia i integracji społecznej.

Z wyrazami szacunku i życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia.

Rodzice.”

Na stronie petycje.online.com można wyrazić poparcie protestu niepełnosprawnych i ich opiekunów. Pod petycją do Prezydenta RP Andrzeja Dudy, Premiera Mateusza Morawieckiego i Minister Elżbiety Rafalskiej podpisało się dotąd 1370 osób.

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

___

zdrowie.radiozet.pl/π