Zamknij

Liczba zachorowań na tę chorobę potroi się do 2050 r. Eksperci alarmują

10.01.2022
Aktualizacja: 10.01.2022 16:20
Demencja
fot. Shutterstock

Jeśli nic nie zrobimy, liczba chorych na demencję potroi się do 2050 r. Dowiedz się, jakie są przyczyny tej choroby i co można zrobić, by powstrzymać dynamikę zachorowań.

Do 2050 r. liczba osób chorych na demencję na całym świecie potroi się – alarmują naukowcy i przypominają, że demencja jest już siódmą, najczęstszą przyczyną zgonów na świecie i jedną z głównych przyczyn niepełnosprawności i uzależnienia wśród osób starszych.

W "The Lancet Public Health" pojawił się artykuł, którego autorzy przekonują, że do 2050 r. ponad 153 mln osób może chorować na demencję. Dla porównania w 2019 r. tę chorobę zdiagnozowano u 57 mln osób. Według przewidywań badaczy liczba chorych na demencję wzrośnie m.in.:

  • we wschodniej Afryce Subsaharyjskiej – od prawie 660 tysięcy do ponad 3 milionów (głównie dzięki wzrostowi liczby ludności),
  • w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie – z prawie trzech milionów do prawie 14 milionów,
  • w regionie Azji i Pacyfiku – z 4,8 mln do 7,4 mln,
  • w Europie Zachodniej – od prawie 8 milionów do prawie 14 milionów,
  • w Wielkiej Brytanii – od nieco ponad 907 tys. do prawie 1,6 mln. 

Jakie mogą być przyczyny zwiększenia się liczby chorych na demencję?

Przyczyn tych zmian jest kilka. Naukowcy wymieniają:

  1. Starzenie się społeczeństwa.
  2. Rosnącą liczbę populacji na świecie.
  3. Niezdrowy styl życia.

Ich niepokój budzi zwłaszcza ta ostatnia przyczyna. Niezdrowy styl życia, m.in. palenie papierosów, złe odżywianie, prowadzące do otyłości oraz cukrzycy, może mieć największy wpływ na stan zdrowia całej populacji. A jednocześnie jest jedyną przyczyną demencji, na którą człowieka może mieć realny wpływ.

Nie jest jeszcze za późno na zmiany

Opisane w "The Lancet Public Health" badanie obejmuje 195 krajów i ma na celu uświadomienie rządom, jak wielkim zagrożeniem jest demencja. Ma też wskazać, jakie działania mogą pomóc, by ją powstrzymać.

Zdaniem Emmy Nichols z Institute for Health Metrics and Evaluation na University of Washington w USA, odpowiednio wcześnie wprowadzone zmiany mogą zapobiec tak ogromnej dynamice zachorowań i podaje, że większy dostęp do edukacji w wielu krajach skorygował wstępne dane już o 6,2 mln.  To zachęca do zmian.

– Musimy bardziej skupić się na zapobieganiu i kontrolowaniu czynników ryzyka, zanim spowodują one demencję – uważa Emma Nichols i dodaje: – Warto wprowadzić w każdym kraju programy, które będą zachęcały do ćwiczeń, rzucania palenia, zmiany nawyków żywieniowych, a także zaoferował lepszy dostęp do edukacji.

Źródło: BBC News/ The Lancet Public Health