Zamknij

Indie: leki ziołowe i joga ochroną przed koronawirusem? Indyjscy lekarze protestują

21.06.2021 11:40
Epidemia COVID-19 w Indiach, Dzień Jogi
fot. PAP/EPA/JAGADEESH NV

W Indiach, które w ostatnich miesiącach zostały boleśnie doświadczone przez epidemię koronawirusa i gdzie powstał wariant Delta, szczepienia przeciwko COVID-19 są już dostępne dla wszystkich dorosłych. Jednak w Międzynarodowy Dzień Jogi, który przypada 21 czerwca, premier Indii zachwalał też praktykowanie jogi jako ochronę przed koronawirusem. Indie nie przestają zadziwiać!

Sytuacja pomiędzy rządem a indyjskimi lekarzami jest skomplikowana. W kwietniu i maju przez Indie przetoczyła się gwałtowna fala epidemii COVID-19 – zmarło mnóstwo osób, a system ochrony zdrowia został w wielu miejscach sparaliżowany. Akcja szczepień w tym kraju bardzo spowolniła z powodu braku preparatów i nieufności do szczepionek. Jednak od dziś darmowa szczepionka jest dostępna dla wszystkich dorosłych mieszkańców Indii, co ma przyspieszyć akcję szczepień – informuje agencja AFP. Eksperci jednak już prognozują kolejną falę epidemii w Indiach. Tymczasem rząd podkłada minę pod akcję szczepień.

Joga i leki ziołowe na koronawirusa?

Premier Indii Narendra Modi zachwalał praktykowanie jogi jako ochronę przed koronawirusem. – Kiedy rozmawiam z wojownikami, którzy walczą na pierwszej linii frontu (walki z epidemią), mówią mi, że przyjęli jogę jako tarczę ochronną w swojej walce z koronawirusem. Lekarze wzmacniają się jogą i używają jej również do leczenia swoich pacjentów – mówił w poniedziałek premier Indii. Modi chwalił jogę, jako źródło wewnętrznej siły w obchodzony 21 czerwca przy okazji przesilenia letniego na północnej półkuli, Międzynarodowy Dzień Jogi.

Rząd już wcześniej promował jogę i leki ziołowe – których sprzedaż podczas epidemii gwałtownie wzrosła – jako środki chroniące przed infekcją SARS-CoV-2 i przynoszące ulgę w zakażeniu – donosi AFP. Jednak dowody na skuteczność tych środków są ograniczone. W zeszłym miesiącu indyjscy lekarze nosili czarne opaski na znak protestu przeciwko powiązanemu z rządem Modiego guru Babie Ramdevie, który twierdził, że joga może uleczyć z COVID-19 – przypomina agencja.

Epidemia koronawirusa w Indiach – co warto wiedzieć

Na razie w Indiach podano 275 mln zastrzyków, w pełni zaszczepione jest ok. 4 proc. populacji. Celem rządu jest objęcie szczepieniami do końca 2021 r. wszystkich dorosłych mieszkańców kraju, których jest niemal 1,1 mld.

Na razie epidemia COVID-19 w Indiach zwolniła. Wraz ze spadającymi wskaźnikami epidemicznymi zniesiono już w tym kraju wiele ograniczeń. W Delhi na nowo otwarto publiczne parki i ogrody. Drugi rok z rzędu ograniczona jest jednak liczba wydarzeń związanych z objętym patronatem ONZ, ale obchodzonym głównie w Indiach świętem jogi.

– Trzecia fala (epidemii COVID-19 w Indiach) jest nieunikniona i może uderzyć w kraj w przeciągu najbliższych sześciu, ośmiu tygodni – ostrzega z kolei na łamach emigranckiego dziennika „The National” dr Randeep Guleria, prezes jednej z największych grup szpitali w Indiach. Alarmuje, że przez znoszenie kolejnych obostrzeń ludzie znów przebywają w dużych grupach i tłoczą się na targach i w centrach handlowych, zapominając o środkach ostrożności.

Źródło: PAP