Lek na koronawirusa z Brazylii. Minister nauki: "Ma 94 proc. skuteczności"

17.04.2020 10:39
Lek na koronawirusa Brazylia
fot. Shutterstock

Lek na koronawirusa, to obok szczepionki na koronawirusa, najbardziej poszukiwany preparat leczniczy na świecie. Dobre wieści niespodziewanie nadeszły z Brazylii. Po czwartkowej informacji na ten temat, dziś wiemy więcej.

Minister Zdrowia, Technologii, Innowacji i Komunikacji Brazylii, Marcos Pontes, poinformował, że naukowcy z Sao Paulo znaleźli lek na koronawirusa, który ma aż 94 proc. skuteczności. Badania kliniczne ruszają w połowie maja. Dowiedz się więcej.

Lek na koronawirusa - Brazylia

Brazylijscy naukowcy wzięli pod lupę blisko 2 tys. leków dostępnych w aptekach, żeby ustalić, czy któryś z nich jest w stanie zablokować namnażanie się wirusa. Strategia, znana jako repozycjonowanie leków, została przyjęta przez naukowców z National Biosciences Laboratory (LNBio) w Campinas w São Paulo, jednostce Narodowego Centrum Badań Energii i Materiałów (CNPEM), podlegającego pod ministerstwo Marcosa Pontesa.

Naukowcy zidentyfikowali sześć substancji, które poddano testom in vitro z komórkami zakażonymi koronawirusem SARS-CoV-2. Z sześciu preparatów wyłoniono dwa, które znacząco zmniejszyły replikację wirusa. Najbardziej obiecujący lek wykazał 94 procent skuteczności. Protokół badań klinicznych został już zatwierdzony przez Krajową Komisję ds. Etyki w Badaniach.

Zobacz także: Jak leczyć COVID-19? Nowe zalecenia Polskiego Towarzystwa Epidemiologów

W połowie maja w siedmiu brazylijskich szpitalach - pięciu w Rio de Janeiro, jednym w São Paulo i jednym w Brasílii - rozpoczną się badania kliniczne na 500 pacjentach z COVID-19. Grupa testowa obejmie różnych pacjentów, wieku powyżej 18 lat (bez najcięższych przypadków), którzy podpiszą zgodę na otrzymywanie leku lub placebo. Lek będzie podawany przez pięć dni, a przez kolejne dziewięć pacjenci będą obserwowani. Badanie ma potrwać cztery tygodnie.

- Dokładamy wszelkich starań, aby badania zostały przeprowadzone w jak najbardziej naukowy sposób, żeby udało się rozwiać wszelkie wątpliwości - zapewnił minister Marcos Pontes.

Lek na koronawirusa - badania kliniczne

Minister Zdrowia Brazylii podjęło decyzję o nieujawnianiu nazwy leku do czasu zakończenia badań klinicznych. Chodzi o to, żeby do czasu ostatecznego potwierdzenia skuteczności i bezpieczeństwa w leczeniu COVID-19 "zapobiec nadmiernemu zainteresowaniu preparatem".

To ważne, bo zgodnie z zapewnieniami ministra Marcos Pontesa, lek jest tani, ogólnodostępny i, co ważne, dobrze tolerowany również w dawkach pediatrycznych. Preparat ma niewiele skutków ubocznych i może być stosowany przez większość społeczeństwa.

W tym miejscu warto przypomnieć historię z chlorochiną. Po tym, jak Donald Trump publicznie zarekomendował ją jako "lek na koronawirusa", ludzie rzucili się do aptek, sprawiając, że leku zabrakło dla pacjentów chorujących na toczeń. Doszło nawet do tragedii. Małżeństwo z Arizony, w obawie przed zakażeniem koronawirusem, profilaktycznie zaaplikowało sobie... środek akwarystyczny z niemedyczną postacią chlorochiny.

Dowiedz się więcej: Bali się koronawirusa, więc wzięli chlorochinę dla rybek

Źródło: agenciabrasil.ebc.com.br