Lek dla chorych na Parkinsona znika z aptek. Ten lek nie ma zamiennika [aktualizacja]

18.07.2019 17:02
Lek wycofany z aptek
fot. Shutterstock

Lek dla chorych na Parkinsona na stałe zniknie z polskich aptek. Choć Ministerstwo Zdrowia wiedziało o tym od początku czerwca, to lek mimo wszystko wpisano na lipcową listę refundacyjną. To ogromny problem dla chorych, bo lek Sinemet CR 200/50 nie ma swojego zamiennika. Chorzy będą musieli szukać innych form leczenia. [aktualizacja]

Lek Sinemet CR 200/50 to lek stosowany w leczeniu choroby Parkinsona. W składzie zawiera lewodopę (200 mg) i karbidopę (50 mg) w postaci tabletki o zmodyfikowanym uwalnianiu. Lek ten był do tej pory w Polsce refundowany i nie posiada żadnego zamiennika. Jak podaje portal mgr.farm Sinemet CR 200/50 zniknie na stałe z polskich aptek, a chorzy będą musieli zmienić terapię.

Problemy z dostępem do leku pojawiały się już wcześniej. W marcu 2019 roku do MZ dotarł list, w którym posłanka Gabriela Masłowska zapytała Ministra Zdrowia o to, co mają robić pacjenci chorzy na Parkinsona w sytuacji, gdy w aptekach i hurtowniach nie ma leku Sinemet CR 200/50. W odpowiedzi wiceminister Maciej Miłkowski poinformował, że planowany powrót leku na rynek to czerwiec 2019 roku. Lek jednak do aptek w czerwcu nie wrócił i jak się okazuje, wcale nie wróci.

– Niestety od kilku miesięcy pacjenci zgłaszają brak leku Sinemet w aptekach i hurtowniach, który nie ma zamienników. Okazuje się, że producent wstrzymał jego sprzedaż, a jego powrót na rynek planowany był na czerwiec 2019, gdzie do dnia dzisiejszego (8.07.2019 r.) lek wciąż jest niemożliwy do kupienia. Podkreślam, że wspominany lek nie ma zamiennika – napisał poseł Zbigniew Ajchler w interpelacji do Ministra Zdrowia z początku czerwca.

Jak się okazuje, problem z lekiem jest znacznie poważniejszy. Firma MSD Polska Sp. z o.o. odpowiedzialna za dystrybucję leku Sinemet CR 200/50 w naszym Polce poinformowała, że znika on zupełnie z aptek na terenie kraju.

– Pomimo wielomiesięcznych wysiłków, mających na celu przywrócenie dostaw produktu leczniczego Sinemet CR 200/50, na polski rynek, niestety nasza firma stanęła przed koniecznością wstrzymania na stałe obrotu tym produktem leczniczym. Sytuacja ta jest efektem utrudnień we współpracy z jedynym wytwórcą tego produktu zarejestrowanym w Polsce, które skutkowały niemożnością dalszego wytwarzania produktu Sinemet CR 200/50 na rynek polski – poinformował redakcję mgr.farm Marcin Bodio, przedstawiciel firmy MST Polska.

Lek wycofany, ale wpisany na listę refundacyjną

Jak podaje przedstawiciel firmy będącej dystrybutorem leku, o sytuacji związanej z jego wycofaniem poinformowano na początku czerwca bieżącego roku odpowiednie organy: Ministerstwo Zdrowia, Główny Inspektorat Farmaceutyczny i Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Pomimo otrzymanej informacji Ministerstwo Zdrowia zdecydowało o umieszczeniu leku Sinemet CR 200/50 w lipcowym wykazie leków refundowanych.

W tym momencie pacjenci nie mają możliwości zakupu leku. Sytuację pogarsza fakt, że gdy lek jest w Polsce dopuszczony do obrotu, to nie ma też możliwości jego sprowadzenia do kraju w ramach importu docelowego.

Chorym pozostaje kontakt z lekarzem i ustalenie innych, alternatywnych metod leczenia. 

Aktualizacja: Ministerstwo Zdrowia interweniuje

Wiceminister Maciej Miłkowski w odpowiedzi na interpelację Posła Zbigniewa Ajchlera w sprawie braku dostępności leku Sinemet CR 200/50 zapewnił, że Ministerstwo Zdrowia podjęło działania w celu przywrócenia dostępności leku w Polsce. Podobno odbyły się rozmowy z producentem, który zobowiązał się do przywrócenia dostaw leku w Polsce. Może to jednak potrwać nawet 3 miesiące.

– Podmiot odpowiedzialny za wprowadzenie leku Sinemet CR 200/50 do obrotu na terenie Polski, zgłosił jego czasowe wstrzymanie. Pierwotnie firma deklarowała, że wznowi dostawy do Polski na początku lipca 2019 r. W lipcu zaś Ministerstwo Zdrowia najpierw zostało poinformowane przez firmę, że lek w ogóle nie będzie dystrybuowany w Polsce, następnie zaś po rozmowach Ministra Zdrowia z podmiotem odpowiedzialnym firma zobowiązała się, że przywróci dostawy do Polski. Proces ten może zająć jednak do 2–3 miesięcy i wymaga przeprowadzenia postępowania administracyjnego przed Prezesem Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych – poinformował wiceminister Maciej Miłkowski.