Zamknij

Laboratorium chodu w Otwocku. Pozwala na kompleksową analizę chodu

15.07.2022
Aktualizacja: 15.07.2022 10:35

Każda zmiana w postawie ciała może skutkować kontuzją. Nowo otwarte laboratorium chodu w Otwocku pomaga szybciej zdiagnozować problem z układem ruchu.

Niepełnosprawność
fot. Shutterstock

W Otwocku, w klinice rehabilitacji szpitala im. prof. Adama Grucy, powstało laboratorium chodu. Dzięki niemu lekarze mogą precyzyjniej diagnozować choroby związane z układem ruchu, a także lepiej monitorować efekty operacji i rehabilitacji.

Komputerowy system zainstalowany w laboratorium, sczytuje dane z kamer, platform i czujników, na podstawie których lekarze mogą m.in. precyzyjniej diagnozować problemy, lepiej monitorować efekty operacji i rehabilitacji.

– Nie doceniamy naszych stóp, a one mają ogromne znacznie, jeśli chodzi o zachowanie prawidłowej postawy ciała – tłumaczy prof. Małgorzata Łukowicz, kierownik Kliniki Rehabilitacji Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego CMPK w Otwocku i konsultant krajowy w dziedzinie rehabilitacji medycznej, i dodała: – Ludzka stopa zbudowana jest z 26 kości i z aż 33 stawów. Gdy chodzimy, nasze stopy muszą unieść nacisk wielu ton, dlatego każda nieprawidłowa nawet drobna zmiana w postawie ciała odbija się na przeciążeniu stawów skokowych, biodrowych, kolanowych oraz kręgosłupa, co w konsekwencji może przyczyniać się do kontuzji i dolegliwości bólowych.

Dzięki laboratorium chodu wszelkie nieprawidłowości można wychwycić wcześnie.

– W trakcie badania pacjent chodzi boso po specjalnej platformie. Ma umieszczone na ciele elektrody odbierające pracę wybranych mięśni oraz czujniki ruchu, od których odbite światło analizuje system wielu kamer równocześnie – wyjaśnia prof. Małgorzata Łukowicz, kierownik Kliniki Rehabilitacji Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego CMPK w Otwocku i konsultant krajowy w dziedzinie rehabilitacji medycznej, i dodaje: – Badając różne parametry, widzimy też między innymi, czy pacjent po amputacji kończyny dolnej ma prawidłowo dobraną protezę i równomiernie obciąża obie strony ciała. Jeśli nie, to znak, że nadal powinien być rehabilitowany bądź należy dobrać inne zaopatrzenie protetyczne.

Ekspertka podkreśla, że dzięki kompleksowej analizie chodu można skuteczniej ocenić deficyty u pacjenta po wszczepieniu endoprotezy stawu biodrowego czy kolanowego, dobrać właściwe procedury rehabilitacyjne, sprawdzić, czy pacjent może odstawić kule, czy wymaga dalszej rehabilitacji. Ale nie tylko. Zbadanie prawidłowości chodu może być także cenne dla sportowców, bo dzięki temu mogą uniknąć kontuzji.

– Przez lata możemy nie wiedzieć, że nasz chód jest nieprawidłowy, dopóki nie powoduje dolegliwości bólowych – tłumaczy prof. Łukowicz i dodaje: – Asymetria ciała jest szczególnie niebezpieczna u sportowców, gdyż może powodować przeciążenia i prowadzić do urazów. Podobnie u dzieci i młodzieży w okresie intensywnego wzrostu.

Zdaniem prof. Łukowicz, często dopiero podczas dokładnego komputerowego badania może się okazać, że boli nas kręgosłup, bo mamy asymetrię, która skutkuje przeciążeniem struktur miednicy i kręgosłupa.

Laboratorium chodu będzie również wykorzystywane jako narzędzie w edukacji lekarzy w dziedzinie rehabilitacji medycznej i fizjoterapeutów. Lekarze i fizjoterapeuci podczas kursów specjalizacyjnych nauczą się m.in., jak przeprowadzić badania oraz jak na ich podstawie właściwie zaplanować proces rehabilitacji.

Sprzęt do laboratorium chodu został sfinansowany z projektu współfinansowanego przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój (POWER).

Źródło: PAP Katarzyna Lechowicz-Dyl