Zamknij

Śmierdzą i próbują dostać się do domów. Czy krocionogi są groźne dla człowieka?

07.10.2021
Aktualizacja: 07.10.2021 11:43
Krocionogi - czy są szkodliwe dla zdrowia człowieka?
fot. East News

Śmierdzą, wyglądają paskudnie, są ich tysiące. Oblepiają ściany domów, wślizgują się do mieszkań, a nawet do łóżek! Krocionogi – stawonogi, które spędzają sen z powiek mieszkańców jednorodzinnych domów. Dowiedz się, czy są groźne dla ludzi i jak się ich pozbyć z domu i ogródka.

W mediach co jakiś czas pojawiają się artykuły z dramatycznymi tytułami: "Kraków zaatakowany przez krocionogi", "Dąbrowa Górnicza walczy z krocionogami". W mediach społecznościowych pojawiają się pytania od przerażonych ludzi: "Co to jest?", "Te robale próbują wejść do mieszkania", "Jak sobie poradzić z tym paskudztwem?", "Czy to prawda, że są trujące?". Spróbujemy odpowiedzieć na te pytania.

Krocionogi to stawonogi z gromady zaliczanej do nadgromady wijów. W każdym segmencie swojego ciała mają 2 pary odnóży krocznych (łącznie może to być nawet 200 par, stąd ich nazwa krocionogi). Ich ciało pokrywa pancerz, w którym są maleńkie otwory. To przez nie – w sytuacji zagrożenia – krocionogi wypuszczają cuchnącą ciecz, a same zwijają się w kłębek.

Śmierdzą również same krocionogi, a to dlatego, że żywią się martwą materią biologiczną (np. butwiejącymi szczątkami roślin oraz kiełkującymi nasionami). Niektóre krocionogi są drapieżne, ale większość z nich to gatunki roślinożerne. Ludzie, którzy mieli z nimi do czynienia, opisują ten zapach, jako trudny do zniesienia, wywołujący ból głowy.

Krocionogi nie gryzą, choć i takie nieprawdziwe informacje pojawiają się w mediach społecznościowych. Ta błędna informacja jest wynikiem mylenia krocionogów ze stonogami – to te ostatnie w obliczu zagrożenia mogą ugryźć.

Czy krocionogi są niebezpieczne dla człowieka?

Wydzielana przez krocionogi substancja (składająca się głównie z kwasu solnego i cyjanowodoru) ma dla człowieka bardzo nieprzyjemny, drażniący zapach. Substancja ta dla naturalnych wrogów krocionogów, czyli pająków, mrówek etc. jest niebezpieczna, wywołuje duszność. W małych ilościach nie może szkodzić ludziom, ale w dużych ilościach tak.

Lepiej nie dotykać krocionogów gołymi rękoma, bo kontakt z ich pancerzem i wydzielaną substancją może prowadzić do zmian skórnych lub alergicznego zapalenia skóry. Jeśli do takiego kontaktu doszło, należy jak najszybciej umyć skórę. Absolutnie nie należy dotykać rękoma twarzy i oczu (może to prowadzić do pojawienia się zapalenia spojówek i innych problemów ze wzrokiem). 

Ważne!

Jeśli pojawią się u ciebie po kontakcie z tymi wijami wysypka, pęcherze lub pokrzywka, zaczerwienie, swędzenie i/ lub pieczenie, jak najszybciej skontaktuj się z lekarzem.

Krocionogi stanowią zagrożenie epidemiologiczne poprzez bierne przenoszenie bakterii oraz dermatozy. Dr Grzegorz Kania z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie wydał opinię, w której napisał: „Obecnie nie ma skutecznych metod zwalczania lub ograniczenia wzrostu populacji krocionogów. Z moich obserwacji wynika, że krocionogi roznoszą bakterie. Mogą doprowadzić do zapalenia płuc oraz zaburzeń przewodu pokarmowego. Dotknięcie krocionoga może zakończyć się miejscowym zapaleniem skóry”.

W mediach pojawiły się również informacje na temat rakotwórczego działania krocionogów. Jednak eksperci tego nie potwierdzają. Nie ma badań, które by wskazywały, że substancja wydzielana przez żyjące w Polsce krocionogi może być rakotwórcza. Inaczej niż w przypadku krocionogów żyjących w egzotycznych krajach (np. na Karaibach lub na wyspach na południowym Pacyfiku) – ich substancje rzeczywiście mogą być rakotwórcze.

Ważne!

Nie wolno dotykać krocionogów gołymi rękoma, bo w wyniku kontaktu z nimi może dojść do zapalenia skóry, a nawet do alergii.

Skąd się biorą krocionogi?

Krocionogi żyją w ukryciu, głęboko w ściółce, z dala od człowieka, w wilgotnym środowisku, zwykle nieopodal rzek lub zbiorników wodnych, a także w lasach. Pełnią w środowisku rolę podobną do dżdżownic. Spulchniają ziemię, żywią się martwą materią biologiczną, przyśpieszają procesy przemiany materii organicznej w glebie. Okres lęgowy krocionogów trwa do maja do września. Pełny rozwój larw trwa rok. Krocionogi żyją od 3 do 5 lat.

Wije te zimują w zagłębieniach, szczelinach i jamach w ziemi. Co jakiś czas jednak wychodzą z ukrycia i zbliżają się do domostw. Ich pojawienie się – zdaniem badaczy – może mieć związek ze zjawiskami pogodowymi, np. powodziami lub ulewnymi deszczami utrzymującymi przez wiele dni. Woda zalewa miejsca, w których żyją krocionogi i dlatego szukają nowego schronienia.

Profesor Stanisław Ignatowicz ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie tłumaczy: "Jesień ubiegłego roku (chodzi o 2020 r. – przypomina redakcja) była chyba zbyt wilgotna dla krocionogów. Opuszczały one swoje siedliska i kryjówki, a w poszukiwaniu suchych miejsc przemieszczały się w kierunku siedzib ludzkich, w okolice różnych budynków i ich pomieszczeń, gdzie wokół fundamentów tworzyły kilkucentymetrowej grubości warstwę wijących się „robaków”. Masowe migracje krocionogów są znane od dawna. Często gromadzą się w dużej liczbie na trawnikach, wokół domów, a część z nich wchodzi do wewnątrz budynków i zasiedla piwnice. Były przypadki tak licznej migracji krocionogów na tory kolejowe, że żywa masa tych stawonogów zatrzymywała pociągi!".

Jak się pozbyć krocionogów?

W walce z krocionogami pomocne są specjalne środki chemiczne, dostępne w sklepach rolniczych. Stosuje się je w formie oprysku. Profesor Stanisław Ignatowicz ze SGGW w Warszawie radzi, by pryskać środkiem zewnętrzne ściany budynków do wysokości 1 metra, a także pas przylegającego terenu do fundamentu budynków o szerokości do 2 m. Następnie należy opryskać otwory wejściowe do budynków i korytarze, w miejscach styku ścian z podłogą. W razie potrzeby zabieg opryskiwania należy powtórzyć w odstępach kilkudniowych. Zatrute osobniki krocionoga należy usunąć z pomieszczeń i okolic budynku przy sprzątaniu. Niestety te opryski są wysoko toksyczne i oprócz krocionogów zabijają też inne pożyteczne zwierzęta.

Można również próbować pozbyć się krocionogów, budując "pułapki", czyli wykopać dołki wypełnione odpadkami organicznymi, np. bulwami ziemniaków lub marchwią, a potem – gdy krocionogi się w tych dołkach zbiorą – zabić je środkami chemicznymi lub polewając wrzątkiem. Martwe szkodniki należy usunąć.  Niestety ta metoda nie jest zbyt skuteczna i może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego.

Można też rozkładać przynęty przygotowane z otrąb, cukru i insektycydu (według prof. Ignatowicza może być też pokrojona sałata lub rzodkiewki potraktowane insektycydem o działaniu kontaktowym). Można też wapnować pola.

Warto pamiętać!

Krocionogi potrzebują do życia wilgoci. Zdaniem prof. Ignatowicza utrzymywanie domu w suchości jest jednym ze sposobów na osłabienie tych stworzeń. Dlatego warto upewnić się, że uszczelnienie wokół drzwi, okien i wszelkich innych otworów w budynku jest nienaruszone, a także, że nie ma żadnych wycieków hydraulicznych.

Źródło: trojszyk.com/ stanwiedzy.pl/ PAP