Lekarze: brakuje miejsc w szpitalach

16.10.2020 13:34
Krzysztof Kaniewski/REPORTER/East News
fot. Krzysztof Kaniewski/REPORTER/East News

Lekarze i dyrektorzy szpitali alarmują, że miejsca dla pacjentów z COVID-19 się skończyły i nie mają gdzie kłaść chorych. Sytuacja jest dramatyczna.

Lekarz Tomasz Siegiel, kierownik Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Szpitala Czerniakowskiego w Warszawie, ostrzega na Facebooku, że brakuje miejsc dla chorych z COVID-19. "Podawane statystyki są fikcją... Liczba respiratorów nie ma znaczenia, liczy się liczba stanowisk intensywnej terapii i personelu, zdolnych do leczenia najciężej chorych. Stanowiska intensywnej terapii się skończyły. Tydzień temu na miejsce respiratorowe w szpitalu MSW była kolejka 12 chorych z COVID! " - czytamy we wpisie.

Lekarz dostał polecenie od ministra zdrowia, żeby natychmiast uruchomić 38 miejsc covidowych w swoim szpitalu. "Gdzie mam ewakuować chorych, którzy w tej chwili zajmują te miejsca? Gdzie ich przenieść?" - pytał 13 października, podkreślając, że w całym kraju brakuje miejsc w szpitalach.

Wtórują mu lekarze ze szpitala MSWiA we Wrocławiu, którzy dostali pismo, z którego wynika, że w związku z epidemią COVID-19, muszą poszukać miejsc w innych szpitalach dla swoich pacjentów. 

- Nie mamy gdzie ich przekazać. Jeśli nie wykonamy części zabiegów, to ci pacjenci umrą - powiedzieli dziennikarzom.

Źródło: FB Tomasz Siegiel, Szpital MSWiA Wrocław