Australia już po drugiej fali koronawirusa. Patrzymy na liczby

24.09.2020 11:52
WILLIAM WEST/AFP/East News
fot. WILLIAM WEST/AFP/East News

Koronawirus w Australii zaatakował dwukrotnie: najpierw w marcu, a następnie w lipcu. Sprawdzamy, jak przebiegała druga fala zachorowań, w porównaniu do pierwszej. 

Koronawirus w Australii, biorąc pod uwagę krzywą zachorowań, miał dwie wyraźnie zarysowane fale. Sprawdzamy, jak długo trwała pierwsza, a ile druga fala zachorowań, ile nowych przypadków wykryto w poszczególnych okresach oraz jak w obu przypadkach wyglądał szczyt.

Koronawirus w Australii - pierwsza fala

W trakcie pierwszej fali koronawirusa w Australii (umownej, bo eksperci wciąż spierają się, czy epidemia przebiega falami), przypadającej mniej więcej na okres 10 marca (21 nowych przypadków) - 12 kwietnia (21 nowych przypadków), potwierdzono 6 tys. nowych przypadków. Szczyt zachorowań wypadł 28 marca, gdy pozytywne testy wyszły u 458 osób.

Natomiast w okresie 1 lipca (86 nowych przypadków) - 31 sierpnia (76 nowych przypadków), który na wykresie przybrał kształt drugiej fali, koronawirusa potwierdzono u 18 tys. osób. Szczyt odnotowano 30 lipca, z liczbą 721 nowych przypadków.

Co z tego wynika?

Koronawirus w Australii - druga fala

W Australii druga fala zachorowań na koronawirusa była trzykrotnie większa od pierwszej (6 tys. vs. 18 tys. nowych przypadków). Trwała dwa razy dłużej (miesiąc vs. dwa miesiące). Prawie dwukrotnie większy był również szczyt zachorowań (450 nowych przypadków vs. 700).

koronawirus w australii
fot. Wikipedia

Z powodu drugiej fali koronawirusa władze Australii zdecydowały się wprowadzić drugi, sześciotygodniowy lockdown, z zamknięciem małych punktów handlowych w Wiktorii i "godziną policyjną" od 20:00 do 5:00 rano.

Część lekarzy przebąkuje już o możliwej trzeciej, wiosennej fali epidemii (na półkuli południowej właśnie zaczyna się wiosna), ostrzegając przez koniecznością różnicowania objawów koronawirusa od alergii sezonowej.

Warto przypomnieć, że epidemia grypy-hiszpanki przebiegała właśnie w trzech falach: wiosna-jesień-wiosna, z łagodnym przebiegiem wiosną i kumulacją w zimie.