Śledczy epidemiczni ruszą tropem zakażonych

24.04.2020 13:15
Śledczy epidemiczni ruszą do walki z epidemią
fot. Shutterstock

Śledczy epidemiczni, czyli pracownicy zatrudnieni specjalnie do walki z rozprzestrzenianiem się epidemii, prześledzą kontakty zarażonych koronawirusem w Belgii - donosi dziennik "De Tijd".

Belgia zrekrutuje 2 tys. "detektywów", którzy będą śledzić kontakty zakażonych koronawirusem, żeby ograniczyć rozprzestrzenianie się epidemii - informuje PAP, powołując się na belgijski dziennik "De Tijd".

Śledczy epidemiczni docierać będą do osób, które miały kontakt z zakażonymi. Osoby te zostaną poddane testom na obecność koronawirusa SARS-CoV-2, a jeśli wynik będzie pozytywny - przejdą dwutygodniową kwarantannę.

"Detektywi" zostaną podzieleni na trzy zespoły: 200 z nich rozpocznie pracę w Brukseli, 600 w Walonii i 1200 we Flandrii.

Belgia to nie pierwszy kraj, który do pracy przy epidemii zatrudnia specjalnych "detektywów". W Azji, na kontynencie najbardziej dotkniętym epidemiami SARS i MERS, rola śledczych epidemicznych jest powszechnie znana.

Natomiast przy amerykańskiej agencji Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) działa nawet specjalna jednostka EIS (Epidemic Intelligence Service), która zajmuje się edukacją i nadzorem epidemiologicznym, m.in. na terenach dotkniętych klęskami żywiołowymi. Zebrane dane przesyłane są do Ministerstwa Zdrowia, które szacuje ryzyko wybuchu i rozprzestrzeniania się epidemii.

Śledczych epidemicznych przy pracy podejrzeć można tutaj:

Źródło: PAP