Pierwszy przypadek ponownego zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2

25.08.2020 09:34
Pozytywny test na koronawirusa
fot. Shutterstock

Czy koronawirusem SARS-CoV-2 można zarazić się drugi raz? To pytanie nurtuje wielu, zwłaszcza ozdrowieńców i naukowców pracujących nad szczepionką. Złe wieści nadeszły z Hongkongu.

Naukowcy z Hongkongu poinformowali, że mają pierwszy udokumentowany przypadek zarażenia się koronawirusem SARS-CoV-2. Czy to oznacza, że po przechorowaniu COVID-19 nie nabieramy odporności? Czy wirus mutuje i szczepionka nie będzie skuteczna? Pytania się mnożą, ale Światowa Organizacja Zdrowia studzi emocje.

Odporność na koronawirusa

Naukowcy z całego świata zastanawiają się, czy koronawirusem można zarazić się więcej niż raz. Początkowo wydawało się, że nie, bo u ozdrowieńców przez długie miesiące utrzymywały się przeciwciała w klasie IgG.

Potem okazało się, że u części osób poziom przeciwciał drastycznie spada, więc ponowna infekcja teoretycznie jest możliwa, a stworzenie szczepionki może nie rozwiązywać problemu, bo koronawirus będzie mutował.

Wtedy uczeni poinformowali, że przed koronawirusem SARS-CoV-2, tak jak przed SARS z 2003 roku, chronią nie tylko przeciwciała, ale i limfocyty T, więc odporność jest długoterminowa, a szczepionka zapewni długotrwałą ochronę.

Teraz znów pojawiły się wątpliwości.

Koronawirus - drugi raz?

Uczeni z Hongkongu poinformowali, że u 30-latka, który wrócił z Hiszpanii, wykryto ponowne zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2. Sekwencjonowanie genomu wirusa wykazało, że jest to inny szczep niż ten, z którym mężczyzna zmagał się 4,5 miesiąca wcześniej. Za pierwszym razem infekcję przeszedł łagodnie, za drugim - bezobjawowo. Raport ma zostać opublikowany w "Clinical Infectious Diseases".

Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega jednak, żeby nie wyciągać pochopnych wniosków na podstawie jednego przypadku.

Eksperci twierdzą, że ponowne zakażenia mogą być rzadkie i niekoniecznie poważne, a kwestia szczepionki nie jest przesądzona.

Źródło: bbc.com