Zamknij

Naukowcy PAN sprawdzili odporność na koronawirusa. Nie mają dobrych wieści

02.12.2020 13:34
COVID-19 przeciwciała
fot. Shutterstock

Uczeni Polskiej Akademii Nauk zakończyli pierwszy etap badań na obecność przeciwciał przeciw koronawirusowi SARS-CoV-2 u mieszkańców Wielkopolski. Wyniki nie napawają optymizmem.

Koronawirus SARS-CoV-2 jest już w Polsce dziewięć miesięcy, testami laboratoryjnymi potwierdzono zakażenie u przeszło miliona osób, ale do zbudowania odporności populacyjnej wciąż daleko - wynika z badań naukowców z Instytutu Chemii Bioorganicznej Polskiej Akademii Nauk.

Koronawirus - kiedy się skończy?

Koronawirus SARS-CoV-2 nie odpuszcza. Trwa druga fala zachorowań w Polsce. Wciąż nie wiadomo, jak potoczą się sprawy.

Nowy wirus, który pojawił się na świecie na przełomie 2019/2020 roku, mógł wygasnąć po jednym sezonie jak SARS w 2003 roku. Ale tak się nie stało. Drugi scenariusz zakłada trzy fale, jak w przypadku grypy-hiszpanki, z kumulacją zachorowań w zimie i łagodną trzecią falą na wiosnę. Inna opcja: koronawirus SARS-CoV-2 stanie się chorobą sezonową i będzie wracał co rok w nieco zmienionej postaci jak grypa. Kolejna: COVID-19 na stałe dołączy do katalogu chorób zakaźnych jak odra czy polio.

Póki co, wydaje się, że uratować nas mogą dwie rzeczy: szczepionka na koronawirusa i odporność populacyjna. Uczeni Polskiej Akademii Nauk sprawdzili, jak kształtuje się odporność na koronawirusa SARS-CoV-2 w Wielkopolsce. Niestety nie wygląda to najlepiej.

Odporność na koronawirusa

Przeciwciała przeciw koronawirusowi SARS-CoV-2 wykryto u zaledwie 25 osób spośród 1500 badanych, co daje odsetek 1,67% populacji.

Największą grupę wśród osób z pozytywnym wynikiem stanowiły osoby nieprzestrzegające zasad sanitarno-epidemiologicznych, czyli niezakrywające nosa i ust, ignorujące zalecenie częstej dezynfekcji rąk. W tej grupie znalazły się również osoby, które nie miały możliwości pracy zdalnej.

Przeciwciała przeciw SARS-CoV-2 częściej wykrywano także wśród osób, które z uwagi na charakter wykonywanej pracy miały częsty kontakt z ludźmi: u sprzedawców, urzędników i medyków.

Większość przypadków zakażenia miała przebieg bezobjawowy.

Źródło: codziennypoznan.pl