Koronawirus: najważniejsze wnioski z pierwszej fali pandemii

18.06.2020
Aktualizacja: 18.06.2020 11:38
Koronawirus na świecie po pierwszej fali pandemii
fot. Shutterstock

Który kraj najlepiej poradził sobie z epidemią, a komu sytuacja wymknęła się spod kontroli i dlaczego - sprawdzała Justyna Dżbik w audycji "W waszej sprawie".

Koronawirus na całym świecie zbiera śmiertelne żniwo, ale nie wszędzie po równo. Przeglądu sytuacji na świecie po pierwszej fali pandemii dokonali reporterzy Radia ZET.

Koronawirus: który kraj najlepiej poradził sobie z epidemią?

Za światowy wzór walki z epidemią stawiana jest Korea Południowa, w której zachorowało 12 tys. osób i zmarło niecałe 300 osób. Co ciekawe, choć koronawirus pojawił się w Korei Południowej bardzo wcześnie, epidemię udało się wygasić pomimo zakazów przemieszczania się.

- Koreańską receptę można streścić w trzech słowach: śledzenie, testowanie i leczenie - mówił reporter Radia ZET Maciej Sztykiel w audycji "W waszej sprawie", podkreślając, że obywatele oddali części wolności za bezpieczeństwo.

Gdy pojawia się koronawirus, władze w ciągu 10 minut sprawdzają dane z GPS w telefonie i ustalają, z kim jechaliśmy tramwajem, kogo minęliśmy w sklepie, z kim pracujemy na jednym piętrze.

Z epidemią dobrze poradzili sobie również Niemcy (mniej niż 10 tys. zgonów). Wojciech Hernes, reporter Radia ZET, jako główne czynniki, które przyczyniły się do szybkiego opanowania sytuacji, wskazał:

  • radykalny i we właściwym czasie wprowadzony lockdown,
  • wzorowy system ochrony zdrowia,
  • zdyscyplinowane społeczeństwo.

Koronawirus: kraje z największą liczbą zachorowań

Na drugim biegunie sytuacji epidemicznej z pewnością znajduje się Wielka Brytania (ponad 40 tys. zgonów). "Nie ma powszechnego testowania, jeszcze kilka dni temu nie wykonywano testów nawet tym, którzy trafiali do szpitala" - relacjonowała z Londynu Anna Rączkowska.

Brytyjczycy zarzucają też rządowi zbyt późne wprowadzenie kwarantanny, a także niespójne przepisy w różnych regionach (Szkocja, która ma mniej zakażeń, nie pozwala innym Brytyjczykom na przekraczanie granicy).

Na gratulacje zasługują jednak brytyjscy naukowcy, którzy prężnie pracowali zarówno nad szczepionką na koronawirusa, jak i znalezieniem leku (Deksametazon).

Sytuacja wymknęła się również spod kontroli w Szwecji (ponad 5 tys. zachorowań na milion mieszkańców, czyli czterokrotnie więcej niż w sąsiedniej Finlandii, i 500 zgonów na milion mieszkańców).

O najbardziej liberalnym w Europie szwedzkim modelu walki z epidemią pisaliśmy TUTAJ>>

Główny epidemiolog w kraju przyznał niedawno, że "zmarło zbyt wiele osób".

Posłuchaj podcastu