Na jesieni czeka nas powtórka z kwietnia? Karetki nie wyjadą

27.08.2020 12:00
Koronawirus objawy
fot. Shutterstock

Na stronie jednego ze szpitali pojawił się komunikat: "Wstrzymanie wykonywanie świadczeń przez wszystkie zespoły ratownictwa medycznego". Czy właśnie to czeka nas na jesieni?

Na stronie szpitala w Dzierżoniowie opublikowano następujący komunikat: "W związku w wykonanymi testami w kierunku koronawirusa SARS-CoV-2 wśród pracowników pogotowia ratunkowego uprzejmie informujemy, że od dnia 25.08.2020 r. od godz. 7.00 do godz. 19.00 wstrzymuje się wykonywanie świadczeń przez wszystkie zespoły ratownictwa medycznego".

Czytając te słowa, nie sposób odeprzeć deja vu. Na początku kwietnia w Dzierżoniowie, z powodu potwierdzenia koronawirusa u jednego z ratowników, na kwarantannę wysłano 30 osób. "Walczymy, by jeszcze dziś mieć do dyspozycji chociaż jedną ekipę ratowników w karetce" - mówił wówczas prezes szpitala Maciej Smolarz.

Był to czas, gdy akcja #nieklammedyka nabierała tempa. Medycy za pośrednictwem mediów społecznościowych apelowali o szczerość w rozmowie z dyspozytorami nr 112 i nieukrywanie możliwych objawów zakażenia koronawirusem. Chodziło o to, żeby chronić ratowników przed zarażeniem i kwarantanną.

Przykład ze Zwolenia: cukrzyca, wywiad epidemiologiczny ujemny. Na miejscu okazuje się, że powodem wezwania jest wysoki cukier i.... gorączka. Na pytanie, czy był kontakt z osobą z zagranicy, odpowiedź negująca. Po chwili okazuje się, że wnuczek jest kierowcą tira, właśnie wrócił z Anglii i przypadkiem akurat jest w domu. A pacjentka w dodatku ma kaszel. Efekt? Wyjazd karetki trwa pięć godzin, a rejon w tym czasie pozostaje pusty.

- System ochrony zdrowia jest na krawędzi. Jest przeciążony. Przy aktualnej liczbie zgłoszeń i ich narastaniu, za jakieś trzy tygodnie nie będzie systemu ratownictwa medycznego. Ludzie będą umierali nie z powodu koronawirusa, ale dlatego, że nie będą mieli pomocy w stanach nagłych - ostrzegał w kwietniu Gość Radia ZET, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych Piotr Dymon.

Sezon covidowo-grypowy przed nami. Być może jakimś rozwiązaniem problemu będzie możliwość zlecania testów na obecność koronawirusa telefonicznie przez lekarzy rodzinnych. Taki pomysł pojawił się w rekomendacjach resortu zdrowia. Choć czasu na jego wdrażanie jest niewiele.