Zamknij

Koronawirus SARS-CoV-2 pochodzi z Yunnan, a nie Wuhan

02.03.2021
Aktualizacja: 02.03.2021 14:12
Koronawirus szpital
fot. Shutterstock

SARS-CoV-2 nie pochodzi z Wuhan, gdzie zgłoszono pierwsze przypadki COVID-19, ale z innych części Chin – to jedno z ustaleń amerykańskich naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego. Co jeszcze ustalili?

Amerykańscy naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis wzięli pod lupę dwa koronawirusy: SARS-CoV-2, który wywołał światową pandemię w 2020 r., oraz SARS-CoV-1, który przyczynił się do pandemii w 2003 r. Chcieli w ten sposób lepiej zrozumieć ewolucję tego typu wirusów, poznać sposób, w jaki nabyły one zdolność do zarażania ludzi, i przewidzieć, jakie inne wirusy mogą w przyszłości zostać przeniesione na człowieka. Wyniki swoich obserwacji opublikowali a łamach „Virus Evolution". Co udało im się ustalić?

  1. Koronawirus SARS-CoV-1 oraz SARS-CoV-2 należą do grupy zwanej sarbecowirusami. Grupa ta dzieli się na 5 linii, przy czym SARS-CoV-1 należy do linii 1, a SARS-CoV-2 do 5.
  2. Oba wirusy dostają się do ludzkich komórek za pomocą receptora ACE2. „To uderzające odkrycie, ponieważ istnieją inne wirusy – bliżej spokrewnione z SARS-CoV-1, które nie używają ACE2" – tłumaczy  prof. Simon Anthony,  główny autor badania. I dodaje, że dzięki temu odkryto zaskakującą rzecz. Większość wirusów z linii 1 w toku ewolucji utraciła zdolność wykorzystywania ludzkich receptorów ACE2. Stało się tak z powodu delecji w ich genomie. Jednak SARS-CoV-1 (należący do linii 1) w pewnym momencie odzyskał zdolność używania ludzkiego ACE2. Prawdopodobnie nastąpiło to w procesie zwanym rekombinacją, czyli gdy dwa różne wirusy zaraziły to samo zwierzę w tym samym czasie, wskutek czego powstał hybrydowy wirus zdolny do zarażania ludzi poprzez ACE2.
  3. Stworzone przez naukowców drzewo genealogiczne pomogło ustalić geograficzne pochodzenie omawianych wirusów. Okazało się, że wszystkie wirusy wykorzystujące enzym ACE2 zostały wykryte w prowincji Yunnan. Zdaniem badaczy, oznacza to, że SARS-CoV-2 nie pochodzi z Wuhan, gdzie zgłoszono pierwsze przypadki COVID-19, ale z innych części Chin.

Dlaczego jednak to właśnie SARS-CoV-2 wywołał pandemię na całym świecie, a nie SARS-CoV-1? Dlaczego pojawił się dopiero teraz?

– Muszą istnieć jakieś inne, nieznane czynniki, które za tym stoją  – uważa prof. Simon Anthony i dodaje:  – Posiadanie zdolności genetycznej do zarażania ludzi to tylko część dłuższej historii. Teraz wiemy, że posiadanie potencjału genetycznego do rozprzestrzeniania się wśród ludzi wcale nie oznacza, że tak się stanie.

Zdaniem badacza, ważne jest to, by szybko identyfikować wirusy, które stanowią wysokie ryzyko. Następnie należy prowadzić badania epidemiologiczne i ekologiczne, które pokażą, czy i jak ludzie wchodzą w kontakt ze zwierzętami będącymi naturalnymi nosicielami tych wirusów.

– Nasze badanie przypomina również, że istnieje jeszcze wiele wirusów, które musimy lepiej zrozumieć, aby być bezpiecznymi; SARS-CoV-1 i 2 nie będą jedynymi, które nam zagrożą – podsumowuje badacz.

Źródło: academic.oup.com/ PAP