Denerwują Cię reklamy leków? Nic dziwnego, jest ich najwięcej!

Monika Piorun
13.02.2017 17:12
Denerwują Cię reklamy leków? Nic dziwnego, jest ich najwięcej!
fot. Denerwują Cię reklamy leków? Nic dziwnego, jest ich najwięcej

Czołowe miejsca w dorocznym rankingu reklamodawców w Polsce zajęły koncerny farmaceutyczne, które nie szczędzą pieniędzy, by promować nowe preparaty i suplementy diety. Na 10 pozycji blisko połowa należy do producentów leków lub środków leczniczych.

Odkąd widzowie na całym świecie pokochali zgryźliwego, choć niezwykle błyskotliwego doktora House'a, w Stanach Zjednoczonych wielokrotnie wzrosła sprzedaż preparatu przeciwbólowego Vicodin, od którego był uzależniony tytułowy lekarz.

Co ciekawe, największy wzrost popularności tego leku odnotowano wśród... nastolatków, którzy teoretyczne nie powinni mieć do niego dostępu, ponieważ sprzedawany jest wyłącznie na receptę dla dorosłych. Ze statystyk wynika, że w ciągu kilku ostatnich lat aż 12 proc. młodych Amerykanów uzależniło się od opioidowych preparatów uśmierzających ból.

Zobacz także

Kiedy zaczęto analizować to zjawisko, okazało się, że to rodzice sami prosili lekarzy, by przepisywali im ten silny lek a potem nie wahali się go podawać swoim dzieciom - w końcu skoro zażywał go sam dr House, to w ich mniemaniu nie mógł zaszkodzić nawet ich niepełnoletnim dzieciom.

Niestety często zupełnie nie zdajemy sobie sprawy, że niektóre decyzje podejmujemy już na etapie podświadomości. Mechanizm ten skutecznie wykorzystują natomiast specjaliści od marketingu dbający o coraz bardziej wyrafinowane formy promowania nowych produktów. Dotyczy to także przemysłu farmaceutycznego.

Choć na polskim rynku nie można dostać przeciwbólowego Vicodinu, to jednak znajdujemy się w ścisłej europejskiej czołówce państw, w których producenci leków wydają najwięcej pieniędzy na reklamowanie różnego typu pigułek, tabletek czy leczniczych maści. Polacy - szczególnie w podeszłym wieku - to prawdziwi lekomani, gotowi wydać ostatnie pieniądze na dostępne bez recepty specyfiki, które w ich mniemaniu mają pomóc im odzyskać zdrowie.

Zwykle jest zupełnie odwrotnie. Nadmiar tego typu środków w dosyć krótkim czasie może doprowadzać do drobnych krwawień w przewodzie pokarmowym, co tylko sprzyja stanom zapalnym prowadzącym do poważnych chorób. Zbyt łatwo sugerujemy się informacjami zawartymi w reklamach telewizyjnych oraz ulegamy marketingowym sztuczkom tj. product placement, za pomocą którego wplata się motyw związany z danym preparatem do treści filmu czy popularnego serialu. 

Farmaceutyczne pranie mózgu

Trudno się dziwić, że rynek farmaceutyczny, którego wartość od kilku lat stale rośnie i plasuje się na poziomie 3,5 mld zł, dba o to, by przeciętny polski lekoman dokładnie zapamiętał, jaki suplement pomoże mu schudnąć, wzmocni potencję i zapewni prawidłowy poziom magnezu.

Prawie połowę listy dziesięciu największych reklamodawców w najnowszym rankingu reklamodawców przedstawiającym zestawienie wyników z 2016 roku według domu mediowego Codemedia zajmują firmy produkujące leki lub środki o działaniu leczniczym. Zamiast czekać w absurdalnie długich kolejkach do lekarzy specjalistów, Polacy wolą samemu zadbać o swoje zdrowie sięgając po łatwo dostępne specyfiki, dzięki którym mamy nadzieję być zdrowsi.

Zrzut ekranu 2017-02-13 o 15.36.19

A jak wyglądają te dane w porównaniu do wyników z 2015 roku?

Zrzut ekranu 2017-02-13 o 15.36.11

Najbardziej aktywnym reklamodawcą w telewizji nadal pozostaje Aflofarm, choć w porównaniu do 2015 roku odnotował 22-proc. spadek. 37-procentowy wzrost nastąpił natomiast w przypadku Polpharmy, wyprzedzającej znajdujący się na trzeciej pozycji w zestawieniu Procter & Gamble, w przypadku którego nastąpił 23-procentowy wzrost w porównaniu do poprzedniego roku.

Zagłosuj

Czy uważasz, że reklamy leków powinny podlegać jeszcze bardziej restrykcyjnym przepisom?

Liczba głosów:

_______

Redakcja zdrowie.radiozet.pl/π