10 tys. zł za karmienie piersią w restauracji? Ruszył proces sądowy

Monika Piorun
03.08.2016 21:34
10 tys. zł za karmienie piersią w restauracji? Ruszył proces sądowy

Rozpoczął się proces sądowy, który wytoczyła właścicielowi sopockiej restauracji matka poproszona o wyjście do toalety, by dokończyć karmienie piersią dziecka. Widok miał oburzać gości spożywających posiłek w lokalu. Poszkodowana domaga się przeprosin na łamach prasy oraz odszkodowania za szkody moralne i cierpienia psychiczne.

Czy młoda matka przystawiająca do piersi dziecko łaknące pokarmu nie ma prawa zrobić tego w miejscu publicznym? Czy podczas rodzinnej wizyty w restauracji nie można bez zażenowania nakarmić głodne niemowlę? Okazuje się, że odpowiedź na to pytanie wymaga interwencji wymiaru sprawiedliwości, a nawet interpretacji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Wersja matki

Dwa lata temu 6-miesięczne dziecko zaczęło płakać z głodu, kiedy Liwia Małkowska wraz z mężem i siostrą była gościem jednej z restauracji w Sopocie. Ledwo zaczęła rozpinać zapiętą pod samą szyję bluzkę, podszedł do niej kelner wypraszając ją z sali do toalety. Kiedy kobieta nie wyraziła na to chęci, mężczyzna wskazał jej krzesło obok damskiej łazienki.

Ze względu na to, że pani Liwia nie zdecydowała się karmić dziecka w takich warunkach, cała rodzina opuściła lokal, a przynajmniej taka jest jej wersja, którą przedstawiła w sądzie.

Przeczytaj: Dlaczego karmienie piersią budzi tyle kontrowersji?

Wersja restauratora

Zupełnie inaczej widzi to jednak właściciel restauracji, który twierdzi, że kelner zwrócił kobiecie uwagę na prośbę gości z sali. Nie miał jej wcale nakazywać przejścia do toalety, a jedynie zasugerować zmianę miejsca i wskazać stojące półtora metra dalej krzesło przy oknie, a nie przy toalecie. Według wersji obsługi cała rodzina miała dokończyć posiłek i dopiero potem wspólnie opuścić lokal.

Sąd będzie teraz musiał ustalić, jak było naprawdę. Ma czas do następnej rozprawy 9 listopada 2016. W sporze panią Liwię wspiera Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego. Jego przewodniczący - Krzysztof Śmiszek - zdecydował się na ze względu na wymiar społeczny sprawy, która może mieć spore znaczenie dla wszystkich młodych matek, które borykają się z problemem karmienia dzieci piersią w przestrzeni publicznej.

Zagłosuj

Czy kobiety w Polsce powinny mieć prawo do karmienia piersią w miejscach publicznych?

Liczba głosów:

___

Redakcja Zdrowo Bardzo/π